Prudnik24

O „dojrzałej świeżości” w fotografii

Luty 13
18:57 2012

Otwarcie wystawy fotografii Dominika Mielczarka zatytułowanej „Skateboarding w czasach naświetlania” przyciągnęło do Prudnickiego Ośrodka Kultury wielu zwiedzających. Przeważały osoby młode, zwłaszcza rówieśnicy autora.

Mimo to wystawę można z czystym sumieniem polecić także nieco starszym koneserom fotografii. Dominik Mielczarek (rocznik 1992) skateboarding fotografuje od trzech lat, ale patrząc na jego prace zaprezentowane na wystawie autorskiej ma się wrażenie, że fotografią zajmuje się znacznie dłużej. Te zdjęcia prudnickich skateboardzistów cechuje wysoki poziom techniczny. A portrety wyglądają jak dzieło w wytrawnego fotografa, nie zatraciły przy tym jednak także pewnej młodzieńczej świeżości.
Tymczasem, jak sam przyznaje autor, wcześniej zdarzało mu się fotografować naturę i pejzaże, ale bardzo amatorsko, przy użyciu zwykłego „kompaktu”. Po pewnym czasie zaczął jednak wspomagać się literaturą i teorią, czego efekty mamy okazję oglądać:
Moją ulubioną pozycją w literaturze o fotografii jest książka Susan Sontag – „O fotografii”. Myślę, że powinien się z nią zaznajomić każdy zainteresowany tym tematem. Oczywiście czytałem też poradniki, jak robić dobre technicznie zdjęcia – jest ich mnóstwo na rynku – jednak jestem zdania ze przyswojenie podręcznika nie robi z zapaleńca fotografa – stwierdza Dominik.

Zapytany o swoje ulubione zdjęcie spośród prezentowanych w galerii na poddaszu siedziby POK, odpowiada, że nie ma jednego ulubionego:
Z każdego zaprezentowanego na wernisażu jestem dumny i wiąże się z nim jakieś wspomnienie i historia. Jednak jestem szczególnie zadowolony ze zdjęć zrobionych za pomocą starego aparatu analogowego „Zorka 4”. Mimo, że zostały wykonane na dużym formacie, uzyskałem satysfakcjonującą jakość.

Na pytanie o wrażenia z wernisażu odpowiada jedynie, że był mile zaskoczony tak dużym zainteresowaniem publiczności. Skromność połączona z profesjonalizmem – chyba nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że mamy dobrego kandydata na mistrza obiektywu. Mam więc nadzieję, że o Dominiku Mielczarku i jego zdjęciach jeszcze nie raz usłyszymy.
Nie muszę chyba dodawać, że wystawę „Skateboarding w czasach naświetlania” po prostu trzeba zobaczyć. Robię to tylko z dziennikarskiego obowiązku.

[nggallery id=96]

Bogusław Zator

Gazeta Prudnik24 – numer 124

Reklama

Reklama

Reklamy





Facebook

Komentarze

Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz,...

Moje stwierdzenie będzie bardzo przykre ale powodowane własnymi doświadczeniami. Wszystkie sprawy będą umorzone z...

Xyz

Ludzie maja pilnować swoich aut ? A od czego mamy policję !? Czy naprawdę...

kurwa kamere macie! psy!...