Prudnik24

PUP: oficjalnie otwarto nowe Centrum Aktywizacji Zawodowej

Kwiecień 26
15:11 2012

Od teraz wizyta bezrobotnego np. u doradcy zawodowego może odbywać się już w komfortowych warunkach, o czym jeszcze kilka czy kilkanaście miesięcy temu trudno było mówić. Od teraz może już być bardziej efektywnie, bardziej poufnie – po prostu lepiej.

Obowiązek wyodrębnienia po 1 stycznia 2010 r. w strukturach urzędów pracy Centrów Aktywizacji Zawodowej (CAZ) nałożyły przepisy ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Prudniku zostało ono utworzone na parterze budynku, ale z uwagi na warunki lokalowe trudno było zapewnić interesantom odpowiednie standardy obsługi. Dlatego podjęto działania w celu adaptacji na potrzeby CAZ nowych pomieszczeń na poddaszu siedziby prudnickiego PUP.
W czwartek 19 kwietnia br. przedstawiciele władz dokonali przecięcia wstęgi, oficjalnie otwierając nowe pomieszczenia Centrum Aktywizacji Zawodowej.
Po krótkim przywitaniu przez Grażynę Klimko, dyrektor prudnickiego PUP, zaproszonych gości – wśród których znaleźli się przedstawiciele: władz miasta i powiatu, rady powiatu, a także dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy, oraz delegacje pozostałych PUP na opolszczyźnie – głos zabrał starosta prudnicki Radosław Roszkowski.
W krótkiej prezentacji przedstawił on m.in. dane dotyczące projektu rozbudowy prudnickiego CAZ, a także dokumentację fotograficzną z realizacji projektu.
Wniosek o dofinansowanie kosztów utworzenia Centrum Aktywizacji Zawodowej ze środków Funduszu Pracy złożono w marcu 2011 r. W maju Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przyznało na ten cel środki w wysokości 259 tys zł. Wkład własny – w wysokości 64,8 tys. zł. zabezpieczyło dla PUP w Prudniku starostwo powiatowe. Jak dodała dyrektor PUP, Grażyna Klimko, powodzenie projektu rozbudowy CAZ było możliwe dzięki udostępnieniu przez starostwo ekipy, która nieodpłatnie wykonała niezbędne prace budowlane. (Stan przed i po remoncie przedstawiają zdjęcia udostępnione przez PUP – poniżej).
W efekcie wydzielono dwie części poddasza. W pierwszej części są dwa pomieszczenia. Pierwsze – o powierzchni 105 m2 – z wyodrębnionymi stanowiskami: ds. organizacji przygotowania zawodowego i instrumentów rynku pracy, ds. rozwoju zawodowego osób bezrobotnych, oraz ds. refundacji wyposażenia stanowiska pracy i dotacji na uruchomienie działalności gospodarczej. Drugie pomieszczenie (o powierzchni 18 m2) przeznaczono dla koordynatora referatu instrumentów rynku pracy (obecnie na biuro projektu 6.2). W drugiej części poddasza znajdują się trzy pomieszczenia: sala do prowadzenia warsztatów dla doradców zawodowych, a także gabinety doradców zawodowych.

Interesującą prezentację przedstawiła także Jolanta Martyka, psycholog i lider Klubu Pracy w prudnickim PUP. W swoim wystąpieniu skupiła się na roli, jaką pełni dziś aktywizacja zawodowa osób bezrobotnych dokonywana w CAZ. Podkreśliła, że obecni klienci „pośredniaka” rozumieją rolę samodoskonalenia i samorozwoju zawodowego. Ich problemem nie jest brak aktywności, ale potrzeba ukierunkowania jej w odpowiedni sposób – dostosowana do predyspozycji i osobowości zawodowej klienta, a zarazem do realiów rynku pracy. Jako motto przywołała maksymę radzieckiego psychologa A.N. Leontiewa:
„Oto jaką naukę usłyszałem kiedyś od starego koniuszego: jeśli koń zaczyna potykać się na trudnej drodze, nie należy okładać go batem, lecz unieść mu głowę wyżej, by widział szerzej i dalej przed sobą.”
Gromadzony przez ludzi kapitał można podzielić na: ekonomiczny (dobra materialne), społeczny (relacje z innymi ludźmi) i kulturowy – obejmujący m.in. wiedzę, umiejętności, wartości czy zachowania, składające się na sposób bycia, przekazywany werbalnie i niewerbalnie. Ten ostatni jest fundamentem pozostałych, a jego gromadzenie może trwać nawet wiele pokoleń. Najtrudniej go zdobyć, ale też niemożliwe jest odebranie go.
Poprzez swoją działalność CAZ pomaga klientom gromadzić wszystkie rodzaje kapitału: społeczny (nawiązanie relacji z innymi ludźmi – np. podczas warsztatów, szkoleń, stażu), ekonomiczny (m.in. stypendia szkoleniowe, stażowe, dofinansowanie studiów podyplomowych), a zwłaszcza kulturowy (cały wachlarz wiedzy i umiejętności zawodowych nabywanych podczas szkoleń, stażu, studiów – m.in. autoprezentacji, odkrywania własnych predyspozycji, możliwości, wartości; drogi zawodowej i edukacyjnej, zwiększenie poczucia własnej wartości i motywacji).
Jolanta Martyka podkreśliła, że w procesie pomnażania kapitałów osoby bezrobotnej kluczowy jest właściwy dobór usług i instrumentów rynku pracy do jej indywidualnych potrzeb. Proces ten musi być oparty na zaufaniu, aktywności i chęci współpracy. Te zaś powstają jedynie w dobrej atmosferze, którą oprócz ludzi – tworzy także przestrzeń i czas.
Jej zdaniem jakość tkwi w szczegółach, a nowe CAZ, to: bardziej efektywny czas, bardziej skupieni na misji i na aktywności ludzie, a także bardziej przyjazna i zapewniająca poufność przestrzeń. Jak zauważyła – pomoc udzielana bezrobotnym przez pracowników urzędów pracy winna być traktowane jako misja. Ludzie realizujący tę misję powinni mieć świadomość że często pomagając w dokonaniu przemiany na lepsze w życiu innego człowieka, nie zobaczą tego, lub stanie się to po dłuższym czasie.

Po tej części goście udali się na poddasze, gdzie nastąpiło uroczyste przecięcie wstęgi, czego dokonali kolejno: Radosław Roszkowski, dyrektor WUP w Opolu – Jacek Suski, wiceburmistrz Stanisław Hawron, i szefowa PUP w Prudniku. Następnie oprowadziła ona obecnych po nowych pomieszczeniach. Później przyszedł czas m.in. na podsumowania i rozmowy w kuluarach, podczas których podkreślano, że obecnie największym problemem jest konsekwentna redukcja przez MPiPS funduszy na działalność urzędów pracy.

Bogusław Zator

[nggallery id=115]

Schemat organizacyjny Centrum Aktywizacji Zawodowej

About Author

Miras

Miras

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 111

Reklama

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

po ustaleniu zwyrodnialca ustawić jako cel na strzelnicy niech strzelają w ten nic nie warty...

Brawo!!! w końcu ktoś się za to trucie bierze. W okresie grzewczym nie idzie wyjść...

Nieźle zryte berety. Kto ich wybiera - i jeszcze im za takie pomysły płacą....

LOL

Drogi Panie Maćku ! Tu nie o wielkość strefy chodzi, lecz o efektywność działań Gminy...