Prudnik24

Porozumienie Polonii i Pogoni

Porozumienie Polonii i Pogoni
05 lutego
13:54 2014

Przy okazji turnieju młodzików, do Prudnika przyjechali przedstawiciele władz Polonii Bytom, na czele z dyrektorem sportowym Tomaszem Kupijajem i ikoną bytomskiego klubu Jackiem Trzeciakiem. Rozmawiali oni z przedstawicielami Pogoni Prudnik o zacieśnieniu współpracy pomiędzy klubami.

Inicjatorem spotkania był Czesław Stefański, sekretarz Pogoni, który od kilku lat utrzymuje kontakty z Polonią Bytom: – Zależy nam na współpracy, szczególnie, że oba kluby łączy naprawdę wiele. Począwszy od wspólnych korzeni związanych z Pogonią Lwów, poprzez współpracę w latach powojennych i obecnie. Głównym tematem spotkania była chęć zorganizowania turnieju drużyn kresowych w Prudniku i możliwości współpracy w wymianie zawodników i korzystaniu z bazy szkoleniowej – wyjaśnia Czesław Stefański.

Dyrektor sportowy Tomasz Kupijaj wypowiedział się o bardzo realnych planach wsparcia, jakie może udzielić jego klub prudnickiej Pogoni: – Na początku wiosny najprawdopodobniej ruszy gruntowny remont naszego stadionu. Zostanie on rozbudowany i całkowicie zadaszony. Przebudowana zostanie także trybuna, tzw. żagiel, z której usunięte zostaną plastikowe krzesełka. Wstępnie ustaliliśmy, że trafią one do Prudnika, gdzie realnie przyczyniłby się one do polepszenia infrastruktury.

Specjalnie dla czytelników Gazety Prudnik24 plany współpracy skomentował obecny na spotkaniu Jacek Trzeciak, symbol Polonii Bytom w ostatnich latach. Występował on w bytomskiej drużynie w latach 2004 – 2010, a w sezonie 2012/13 był jej trenerem. Reprezentował on również barwy Włókniarza Kietrz, dlatego realia opolskiej piłki nożnej nie są mu obce.

Pojawił się pan tutaj przy okazji turnieju młodzików, ale nie był to jedyny powód wizyty w naszym mieście.
Spotkaliśmy się również z przedstawicielami Pogoni Prudnik, by uściślić naszą współpracę. Cieszę się z tego powodu, bo występowałem kiedyś w opolskim klubie i wiem, że jest tutaj wiele talentów. Niestety są one w wielu przypadkach marnowane. W całej Polsce system szkolenia młodzieży kuleje, ale zauważyłem, że na Opolszczyźnie problemem jest nie tylko szkolenie, ale także współpraca małych klubów z większymi. Jak wiemy, tutaj jest tylko Odra Opole, która też działa na specyficznych zasadach. W takim przypadku utalentowani zawodnicy z takich miejscowości jak Prudnik, mają pod górkę i często drzwi do większej kariery zostają prze nimi zamknięte.

Czyli Polonia Bytom miałby pomóc w promocji naszych zawodników. Gdyby ktoś się u nas wybijał, mógłby liczyć na angaż w waszym klubie.
Współpraca taka powinna być obopólna. Nie może odbywać się na zasadzie, że większy klub zabiera „perełki” do siebie i nie daje nic w zamian. Zawodnicy nie muszą wędrować tylko w jednym kierunku. Dodatkowo takie partnerstwo dotyczyłyby innych płaszczyzn. Przede wszystkim wspólnych meczów drużyn seniorskich i juniorskich. Także na wymianie doświadczeń i bazy szkoleniowej.

Na pewno na spotkaniu był podnoszony temat turnieju drużyn kresowych.
Tak, jest to świetna inicjatywa. Myślę, że władze zarówno Prudnika i Bytomia wsparłyby taki projekt. Dodatkowo byłoby to wydarzenie dużej rangi dla kibiców. Nasz klub jest jak najbardziej otwarty na tego typu turnieje. Myślę, że tak samo byłoby w przypadku Odry Opole, czy innych klubów. Największe korzyści przyniosłoby to dla Pogoni Prudnik. Dla miasta byłoby to swojego rodzaju święto, gdyby zagrały tu renomowane drużyny. Dodatkowo stadion na pewno wypełniłby się po brzegi i stanowiłoby to spore wsparcie dla budżetu Pogoni.

Jednak na przeszkodzie w organizacji takiego turnieju stoi infrastruktura. Na pewno widział pan nasz stadion.
Niestety, obecnie ciężko sobie wyobrazić grę na takiej murawie, ale nie jest to sprawa, której nie dałoby się przeskoczyć. Wystarczyłoby zapewnić odnowienie płyty boiska. Wtedy nic już nie stałoby na przeszkodzie. Dlatego musimy być dobrej myśli i powoli przygotowywać się do realizacji tego pomysłu.

Jeszcze pytanie o grę Polonii w tym sezonie. Zajmujecie 7 miejsce w drugiej lidze i na pewno utrzymacie się, czy jest szansa na awans?
Jesteśmy w środku tabeli i ciężko będzie myśleć o wskoczeniu do pierwszej ligi. Musimy też zachować czujność, by nie stracić zbyt wielu punktów i przypadkowo spaść do niższej klasy rozgrywkowej. Na wiosnę ma ruszyć remont stadionu, a nie po to inwestujemy pieniądze, by utknąć na stałe w drugiej lidze. Chcielibyśmy nawiązać do chlubnej tradycji naszego klubu, w końcu Polonia była dwukrotnym mistrzem Polski.

Dziękuje za rozmowę.

Gazeta Prudnik24 – numer 181

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook