Prudnik24

Brak tlenu czy zatrucie?

Brak tlenu czy zatrucie?
Sierpień 29
10:44 2014

W pierwszych dniach sierpnia w niemysłowickim stawie znajdowano śnięte ryby. Wędkarze wyławiali ich coraz więcej, dlatego łowisko zostało zamknięte i próbowano dociec, co było przyczyną występowania śnięcia. 15 sierpnia ze stawu zdjęto zakaz wędkowania, ale na wyjaśnienia całej sprawy przyjdzie jeszcze poczekać.

Na przełomie lipca i sierpnia do naszej redakcji pisało wielu wędkarzy, którzy znajdowali śnięte ryby. Ponieważ zjawisko okazało się być masowe, dyrektor biura okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Opolu podjął decyzje o całkowitym zakazie wędkowania na niemysłowickim stawie. Rozporządzenie wchodziło w życie 4 sierpnia i miało potrwać do czasu ustąpienia przyczyny śnięcia.

Wielu jednak już przed rozpoczęciem „śledztwa” wskazywało, z jakiej przyczyny padają ryby w Niemysłowicach.

Nie trzeba być specjalistą, by zobaczyć, że to wszystko wina przyduszenia. Ostatnio było bardzo gorąco, zamknięto też wszystkie śluzy doprowadzające nową wodę do stawu. Nie było dobrego utlenienia i to wystarczyło – mówił jeden z wędkarzy.

Jak się okazało, śluzy rzeczywiście były zamknięte i kiedy je otworzono, wystarczyło kilka dni, by sytuacja wróciła do normy. Śniętych ryb już nie znajdowano i 15 sierpnia zdjęto zakaz korzystania ze stawu w Niemysłowicach. Dwa dni przed otwarciem łowiska odbyło się posiedzenie zarządu prudnickiego koła PZW, na którym miały zapaść stosowne decyzję.

Przyczyną śnięcia ryb było najprawdopodobniej zamknięcie dopływu wody. Natlenienie spadło do poziomu 3 mg na litr wody, zaś po otwarciu śluz wskaźnik ten wzrósł do 15 mg/l. Na spotkaniu zarządu zawiesiliśmy gospodarza odpowiedzialnego za to, co się stało, ale dopóki nie będziemy mieli stuprocentowej pewności, to nie podejmiemy ostatecznej decyzji. – wyjaśniał Roman Jaciów, prezes prudnickiego koła PZW.

Na całkowite wyjaśnienie sprawy przyjdzie poczekać jeszcze tydzień lub dwa. Wątpliwości ma rozwiać badanie wody przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Opolu.

Jeżeli okaże się, że woda nie była zatruta, gospodarz zostanie zwolniony ze swojego stanowiska, bo to on podjął decyzję, żeby zamknąć śluzy w te upalne dni – tłumaczy Roman Jaciów.

O wynikach badania wody i podjętych przez prudnicki PZW krokach będziemy informować na bieżąco.

Śnięcie – specyficzny stan fizjologiczny, w który ryba nie jest jeszcze martwa, ale jej czynności życiowe są ograniczone do minimum. Przyrównać to można do stanu agonalnego. Najczęściej śnięcie spowodowane jest przez zatrucie wody czy złe natlenienie zbiornika wodnego. W tym drugim przypadku stan śnięcia poprzedza przyducha, kiedy to ryby z powodu braku tlenu zaczynają się dusić, a można to rozpoznać po wytrzeszczu oczy i pojawieniu się tzw. mlecznego śluzu.

About Author

Jarosław Szóstka

Jarosław Szóstka

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 117

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

Prudnik podobnie jak wszystkie miasta cierpi na brak parkingów, ale pierwszy raz słyszę aby parkingi...

KOLEJNA GŁUPOTA !!!!...

oli

Prudnik...minimalizm życiowy...

ewa

Jaka mać taka nać i tyle w temacie....