Prudnik24

Tylko dwie drużyny

Tylko dwie drużyny
10 września
19:00 2014

Jeszcze w sezonie 2012/2013 prudnicka Pogoń wystawiła do rozgrywek pięć drużyn. W obecnym sezonie liczba ta skurczyła się do dwóch. Pozostała tylko sekcja seniorów i juniorów starszych.

Seniorzy, drużyna rezerw, juniorzy starsi, młodsi i drużyna młodzików – takie sekcje Pogoni Prudnik mogliśmy oglądać jeszcze dwa lata temu. W kolejny sezonie zrezygnowano z sekcji młodzików. W obecnym sezonie drużyn będzie jeszcze mniej, bo tylko dwie.

Z powodu niskiej frekwencji na starcie rozgrywek zarząd klubu zdecydował wycofać zespół juniorów młodszych trenowany przez Romana Kruka. Większość zawodników nie powróciła do klubu po wakacjach, a cześć odeszła do Sparty Prudnik, która dostała formalną zgodę na przejęcie pozostałych piłkarzy.

Podobny los spotkał drużynę rezerw, która również nie została zgłoszona do rozgrywek B-klasy. Jeszcze na spotkaniu podsumowującym poprzedni sezon przedstawiciele drugiej drużyn – Piotr Wesołowski i Szymon Kollek – wysuwali postulat, by drużyna rezerw stała się rzeczywistym zapleczem czwartoligowego zespołu. Według zawodników potrzebne było wsparcie zarządu i oddelegowanie jednego z doświadczonych piłkarzy pierwszej drużyny do trenowania rezerw.

Postulaty jednak nie zostały spełnione i część zawodników postanowiła zmienić barwy klubu, m.in. Łubniewski przeniósł się do Lubrzy, Piotr Wesołowski do Białej, a Smołkowicz zagra od nowego sezonu w Szybowicach. Pozostałych piłkarzy było zbyt mało, by przystąpić do rozgrywek na poziomie B-klasy.

Wycofanie drużyny rezerw skomentował jeden z jej piłkarzy i czynny działacz Pogoni, Szymon Kollek.

Przez ostatni sezon drużyną zajmował się Piotr Wesołowski, ale miał olbrzymią ilość pracy, dlatego prosiliśmy zarząd o wsparcie i skierowaniem do nas trenera, najlepiej kogoś z pierwszej drużyny, odpowiednio doświadczonego. Pomocy nie dostaliśmy i Piotr stwierdził, że jego rola w klubie już się skończyła. Sytuacja ta jest bolesna, bo zespół można było utrzymać naprawdę niewielkim kosztami. Sami dojeżdżaliśmy na spotkania, a nasi piłkarze często pracowali na meczach czwartej ligi jako ochroniarze. Szkoda tym bardziej, że drużyna rezerw była kilka lat temu powołana, aby być zapleczem pierwszego zespołu i dodatkowo miała stanowić pomost pomiędzy seniorami, a juniorami starszymi. Przez zespół przewinęło się ponad 30 piłkarzy, którzy w razie braków w kadrze zastępowali zawodników z pierwszej drużyny. W ostatnim sezonie byli to choćby Pogoda, czy Łubniewski.

Czy roczna przerwa w przypadku drużyn juniorów młodszych i rezerw spowoduje, że sekcję te na stałe znikną z listy zespołów wystawianych do rozgrywek przez Pogoń Prudnik? Oto zapytaliśmy prezesa klubu Wiesława Kopterskiego.

Wszystkie drużyny zostały zgłoszone do rozgrywek i dopiero po weryfikacji stanu liczbowego okazało się, że nie mogą do rozgrywek przystąpić. Jeżeli chodzi o juniorów młodszych, to większość zawodników skończyła wiek juniora młodszego i przeszła do drużyny juniorów starszych. Pozostało około sześciu zawodników, a z taką liczebnością zespół nie mógł brać udziału w rozgrywkach. Druga drużyna również została zgłoszona i o tym, że część chłopaków zrezygnowała z gry, dowiedziałem się po tym fakcie. Część zawodników poszła na studia, a pozostali odeszli do innych klubów. Mam nadzieję, że ci piłkarze do nas wrócą, bo w tym sezonie nie będziemy mieć drużyny rezerw, ale jeśli znajdą się chętni, to nic nie stoi na przeszkodzie, by w kolejnym sezonie zgłosić ją do rozgrywek.

Gazeta Prudnik24 – numer 183

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook