Prudnik24

Dwa spotkania z harfą celtycką

Dwa spotkania z harfą celtycką
Styczeń 31
19:17 2015

Już 1 i 2 lutego (niedziela i poniedziałek) dwa koncerty w naszym mieście zagra pochodzący z Prudnika harfista Michał Zator. To niepowtarzalna okazja, by wsłuchać się w piękne dźwięki harfy celtyckiej.

Pierwszy z koncertów odbędzie się w niedzielę 1 lutego w kościele pw. św. Michała Archanioła o godz. 19.00. W programie znajdą się improwizacje na tematy z najpiękniejszych kolęd, w połączeniu z autorskim repertuarem wokalno-instrumentalnym.

Druga okazja do posłuchania dźwięków harfy celtyckiej Michała Zatora będzie w poniedziałek 2 lutego w auli koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I st im. Karola Szymanowskiego w Prudniku (ul. Traugutta 36), o godz. 17.30. Artysta zaprezentuje improwizacje na tematy z muzyki klasycznej, filmowej, oraz tradycyjnej celtyckiej, w połączeniu z autorskim repertuarem wokalno instrumentalnym.

Wstęp na oba koncerty – wolny.

Michał Zator jest absolwentem Akademii Muzycznej w Poznaniu, którą ukończył z wyróżnieniem. Należy do nielicznych harfistów w Polsce i na świecie, wykonujących na harfie autorski repertuar uzupełniony śpiewem, inspirowany muzyką celtycką i literaturą fantasy, w tym twórczością J.R.R. Tolkiena. W swoim repertuarze ma również pozycje muzyki klasycznej, a także utwory inspirowane muzyką filmową.

Szerokiej publiczności dał się poznać jako półfinalista piątej edycji popularnego programu „Mam Talent”, emitowanego przez telewizję TVN. W Prudniku poprzednio występował w listopadzie 2011 roku.

About Author

Redakcja

Redakcja

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 107

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

Złodziej teraz szuka wielu sposobów jak zarobić na życie więc wziął się za nietypowe działanie,...

dzień przed zakończeniem głosowanie-16 głosów, dzień zakończenia 275. Przypadek? Pf.Chłopcy koniecznie chcą skakać wyżej d&*%y....

Wygląda na to, że po prawej stronie jest ul Armii Krajowej, po lewej Szkolna, u...

Czego jest ten plan na zdjęciu? Coś nie kojarzę z planu żadnego miejsca w Prudniku,...