Prudnik24

Stanisław Pelczar bohater zapomniany

Stanisław Pelczar bohater zapomniany
Luty 11
18:17 2015

Prezentujemy trzecią i ostatnią część artykułu dotyczącego prudnickiego Żołnierza Wyklętego – Stanisława Pelczara (pseudonim „Majka”). Jak pamiętamy, materiał został wcześniej opublikowany w „Wielkiej Księdze Opozycji na pograniczu”, którą wydał powiat prudnicki. W dzisiejszym odcinku autor przybliża życie prudniczanina od pobytu w więzieniach do śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach w 1977 r.

W marcu 1947 Majka zostaje skazany na 10 lat więzienia, 5 lat pozbawienia praw obywatelskich, przepadek mienia i zostaje osadzony w katowickim więzieniu Śledczo-Karnym w bloku 10a[1].

Majce w trakcie procesu i odsiadki nie pomagał adwokat, choć pomoc prawną jaką udzielono Józefowi Babickiem, Władysławowi Matjasowi i Bolesławowi Nowickiemu nie doprowadziła do apelacji. Stanisław Pelczar mógł liczyć tylko na łaskę Bolesława Bieruta, do którego 10 września 1947 r. napisał prośbę o ułaskawienie, odpowiedź odmowna przyszła 20 listopada 1947 r. Swój listy motywował brakiem przynależności do nielegalnej organizacji. Przyznał, że Korzeń chciał go zmusić do wstąpienia do NSZ grożąc śmiercią. Pelczar narzekał także na nielegalne metody śledczych UB w Będzinie[2]. 22 czerwca 1948 r. następuje przeniesienie Pelczara do więzienia we Wronkach[3]. Dwa lata później 11 marca 1950 r. następuje kolejne przeniesienie. Majka trafia do rzeszowskiego Zamku, w którym przebywał wcześniej w 1945 r.[4]. Przebywając w Rzeszowie Stanisław Pelczar drugi raz pisze list do Bolesława Bieruta, tym razem powołuje się na swoje robotnicze pochodzenie, walkę z hitlerowskim okupantem, a także udział we wspólnych akcjach z żołnierzami radzieckimi (bitwa o Wzgórze Porytowe)[5]. Do prośby dołączona jest opinia naczelnika więzienia, który opisuje Pelczara jako więźnia nie sprawiającego kłopotów, ale uznającego swój wyrok za niesprawiedliwy i nie wykazujący możliwości poprawy[6]. 18 sierpnia 1951 r. wniosek o ułaskawienie zostaje po raz kolejny odrzucony. Pod koniec 1953 r. następuje przeniesienie Stanisława Pelczara do więzienia w Strzelcach Opolskich, gdzie ma odbyć swoją karę do końca jej trwania[7]. 30 czerwca 1954 r. dzięki wstawiennictwu siostry Majka zostaje oddelegowany do Ośrodka Pracy Więziennej[8]. Tego samego roku Pelczar próbuje po raz kolejny zwracać się z prośbą o ułaskawienie. Z tego wniosku zachowała się jedynie opinia zastępcy komendanta OPW, z którego wynika, że Stanisław Pelczar nie przykładał się do pracy, utrzymywał kontakty z „więźniami niepoprawnymi” oraz „na poparcie, ponieważ niczym się nie zasłużył i nie mamy przekonania, że po zwolnieniu jego na wolność, mógłby prowadzić życie uczciwego obywatela”[9]. Pomimo negatywnej opinii po kilku miesiącach następuje niejawna narada sędziów Wojskowego Sądu Rejowego w Katowicach, podczas której sędziowie postanowili zwolnić Stanisława Pelczara z więzienia, uznając „jego pozytywny stosunek do pracy”. Decyzja wchodzi w życie z dniem 1 kwietnia 1955 r[10]. Dodatkowo wyznaczono okres próby, który ma potrwać do końca okresu odbywania kary, czyli do dnia 14 listopada 1956 r.[11]. Pismo trafiło do władz więzienia następnego dnia i po wypełnieniu dokumentów, w tym o nadaniu nowego adresu zamieszkania – Prudnik, ul. Marchlewskiego 10 (Obecna ul. Młyńska), Stanisław Pelczar w dniu 4 kwietnia zostaje zwolniony z więzienia. Zamieszkuje u swojej siostry[12]. Po kilku miesiącach bez pracy zostaje zatrudniony w Zakładach Przemysłu Bawełnianego Frotex w Prudniku.

Pomimo odsiedzenia w więzieniach dziewięciu lat i jednego miesiąca (sumując pierwsze i drugie zatrzymanie) władza ludowa w dalszym ciągu wierzy, iż Stanisław Pelczar może stanowić zagrożenie. 23 września 1957 r. zastępca komendanta Służby Bezpieczeństwa w Opolu zwraca się z prośbą do Sądu Rejonowego w Katowicach o wydanie akt Stanisława Pelczara. Prośba ta jest umotywowana następująco: „prosimy o sprawdzenie czy w waszej jednostce znajdują się materiały archiwalne i przysłanie takowych ze względu na to, że posiadamy sygnały o jego (Pelczara – przyp.red.)) podejrzanych kontaktach na obecnym etapie”[13]. Dokumenty w tym samym roku trafią także do SB w Prudniku. Wysłanie takiej prośby oznacza, że na pewno w roku 1957 Stanisław Pelczar był w dalszym ciągu obserwowanym przez SB lub donosił na niego tajny współpracownik. Akta Majki były jeszcze przeglądane w 1959 i 1962 r. brak jednak informacji kto i w jakim celu zapoznawał się z tymi informacjami[14].

Stanisław Pelczar 26 lutego 1964 r. prosi o wydanie odpisu wyroku sądowego celem wystąpienia o zatarcie wyroku z 1947 r. i w konsekwencji całkowitą rehabilitację. Dokumenty otrzymuje, ale późniejsza prośba zostaje odrzucona[15]. Z sądzonych wraz z Pelczarem zatarcie wyroku udaje się uzyskać tylko Bolesławowi Nowickiemu w 1969 r., w tym samym roku zostaje zatarty wyrok Józefowi Waśniewskiemu, najwcześniej zatarcie wyroku otrzymała Maria Wysocka, bo już w 1966 r. Wszystkie wyżej wymienione osoby zostały także zrehabilitowane, a ich wyroki zostały uznane za nieważne, dodatkowo w 1994 r. zrehabilitowany zostaje główny oskarżony Władysław Matjas[16]. Stanisław Pelczar nie doczekał zatarcia swojego wyroku, mimo tego, że ponowił swoją prośbę w 1970 r.[17]. W tym samym roku Majka zostaje zwolniony z Froteksu i utrzymuje się z prac dorywczych. Coraz bardziej dokucza mu także ciężka choroba płuc, która powoduje, że nie może już pracować, dodatkowo Pelczar nie może liczyć na otrzymanie renty chorobowej[18]. Najprawdopodobniej Stanisław Pelczar zmarł 1 albo 2 maja 1977 r.[19]. Okoliczności śmierci pozostają nieznane, choć oficjalna wersja podaje, że targnął się na swoje życie wyskakując przez poręcz na klatce schodowej swojego mieszkania.

Stanisław Pelczar został pochowany na prudnickim cmentarzu komunalnym w kwaterze X, na nagrobku widniał napis: „ps. Majka, był partyzant” Postać żołnierza NOW długo nie istniała w świadomości lokalnej społeczności. W 2006 r. na grób swojego towarzysza broni przyjechała pielgrzymka kombatantów Armii Krajowej ze Stalowej Woli. 1 marca 2014 r.[20]. Majka był centralną postacią prudnickich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dziesięć dni później na prośbę rodziny zwłoki Stanisława Pelczara zostają ekshumowane i przeniesione na cmentarz w Białej Nyskiej[21]. Miejmy nadzieję, że pomimo tego faktu sylwetka tego Żołnierza Niezłomnego nie zostanie zapomniana i prudniczanie będą pamiętać, że Majka był związany z naszym miastem przez 22 lat, a jego ciało spoczywało na miejscowym cmentarzu do 2014 r.

[1] Ibidem, Nakaz osadzenia Stanisława Pelczara w zakładzie Śledczo – Karnym w Katowicach, s. 45.

[2] IPN Katowice 1/68, t. 1, Akta…, Prośba Stanisława Pelczara o ułaskawienie skierowana do Bolesława Bieruta, s. 84 -85.

[3] Ibidem, Protokół z przekazania więźnia Stanisława Pelczara z zakładu Śledczo – Karnego w Katowicach do zakładu karnego we Wronkach, s. 126.

[4] Ibidem, Protokół z przekazania więźnia Stanisława Pelczara z zakładu karnego we Wronkach do zakładu Karnego w Rzeszowie, s. 192.

[5] Ibidem, Prośba Stanisława Pelczara o ułaskawienie o ułaskawienie skierowana do Bolesława Bieruta, s. 205-207.

[6] Ibidem, Opinia naczelnika więzienia w Rzeszowie odnośnie osoby Stanisława Pelczara, s. 208.

[7] Ibidem, Decyzja Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach o skierowaniu Stanisława Pelczara do więzienia w Strzelcach Opolskich, s. 224.

[8] Ibidem, Prośba Marii Juchum o przeniesienie brata – Stanisława Pelczara do Ośrodka Pracy Więziennej skierowana do naczelnika więzienia w Strzelcach Opolskich, s. 230.

[9] Ibidem, Opinia zastępcy komendanta Ośrodka Pracy Więziennej odnośnie Stanisława Pelczara, s. 283.

[10] Ibidem, Wyciąg ze wspólnego niejawnego posiedzenia sędziów Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach odnośnie zwolnienia warunkowego więźnia Stanisława Pelczara, s. 284.

[11] Ibidem.

[12] Ibidem, Zmiana adresu zamieszkania Stanisława Pelczara, s. 290.

[13] IPN Katowice 03/1390, Akta…, Podanie zastępcy komendanta SB w Opolu o wydanie dokumentów dotyczących Stanisława Pelczara, s. 209.

[14] IPN Katowice 03/1390, Akta…, Notatki służbowe odnotowujące korzystanie z dokumentów dot. Stanisława Pelczara, s. 213-214.

[15] IPN Katowice 1/68 t. 2, Prośba Stanisława Pelczara o odpis wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach celem wystąpienia o zatarcie wyroku i rehabilitacje, s. 310.

[16] Ibidem, Wniosek o zatarcie wyroku Józefa Waśniewskiego, s. 386. Wniosek o zatarcie wyroku Bolesława Nowickiego, s. 389. Wniosek o zatarcie wyroku Władysława Matjasa, s. 403. Wniosek o zatarcie wyroku Marii Wysockiej, s. 372. Rehabilitacja Bolesława Nowickiego, s. 430. Rehabilitacja Józefa Waśniewskiego, s. 432. Rehabilitacja Władysława Matjasa, s. 436. Rehabilitacja Marii Wysockiej, s. 442.

[17] Ibidem, Prośba Stanisława Pelczara o zatarcie wyroku, s. 410.

[18] M. Krzysztofiński, Stanisław Pelczar…, s. 399

[19] S. Puchalski, Partyzanci Ojca Jana, Stalowa Wola 1996, s. 256.

[20] Zapis wideo z pielgrzymki Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Oddział Stalowa Wola do Prudnika w dniach 30 czerwca – 1 lipca.

[21] Jarosław Szóstka, Ekshumacja Stanisława Pelczara [w:] Gazeta Prudnik 24, nr 28, 15.04.2014r.,s. 12.

About Author

Jarosław Szóstka

Jarosław Szóstka

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 119

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

Niby dobre miejsce na taka inwestycje ale z drugiej strony co to za centrum przesiadkowe...

Prudnik podobnie jak wszystkie miasta cierpi na brak parkingów, ale pierwszy raz słyszę aby parkingi...

KOLEJNA GŁUPOTA !!!!...

oli

Prudnik...minimalizm życiowy...