Prudnik24

„Kobiety w aksamitnej czerni” w Via Artistica

„Kobiety w aksamitnej czerni” w Via Artistica
Listopad 16
18:00 2015

Pierwszy rok działalności niezależna szkoła artystyczna Via Artistica uczciła 30 października br. wystawą grafik prudniczanki Kamili Jamioł oraz występami licznej grupy swoich podopiecznych.

– Jest to taki „mój świat” w tuszu – mówi Kamila „Kama” Jamioł o swojej wystawie, którą zatytułowała „Kobiety w aksamitnej czerni”. W Via Artistica pokazała 10 dużych prac i kilkanaście małych grafik, wykonanych rapidografem (pisak kreślarski), powstałych w okresie 2013-2014.

To jej pierwsza indywidualna prudnicka wystawa, wcześniej – w styczniu 2014 r. – prezentowała swoją twórczość na zbiorowej ekspozycji „Przez Prudnik” w Muzeum Ziemi Prudnickiej. Propozycja organizacji wystawy w Via Artistica padła ze strony Barbary Hortyńskiej-Swendrowskiej.

Jak przyznaje artystka, inspirują ją też np. przedwojenne zabytki Prudnika, czy motywy abstrakcyjne. Przeważnie są to jednak ludzie – w tym przypadku kobiety, ukazane w różnych sytuacjach i stanach emocjonalnych. Część prac została opatrzona przez artystkę kartkami z dodatkowym komentarzem. Jedna z grafik ma szczególny charakter i historię.

– W marcu wstąpiłam do fundacji AIDS/LifeCycle, która ma siedzibę w Los Angeles i zbiera pieniądze na walkę z AIDS. Do fundacji zapisała mnie znajoma, dożo też o tym czytałam i bardzo mi się spodobało, że można pomagać w taki sposób – mówi Kamila Jamioł.

Wyjaśnia, że co roku odbywa się przejażdżka z San Francisco do L.A. pod hasłem „Ride545”, której uczestnicy w ciągu tygodnia pokonują rowerami dystans 545 km. Każdy z nich ma założone konto fundraising’owe, na które ludzie dobrej woli wpłacają pieniądze. Prudniczanka postanowiła namalować pracę przedstawiającą drużynę uczestników przejażdżki i wystawić ją na aukcję. Zainteresowane osoby wpłacały pieniądze na konto Kamili, a następnie odbyło się losowanie w wyniku którego grafika znalazła właściciela i za jakiś czas zostanie wysłana za ocean. Udało się zebrać kwotę 3 tys. dol.

– Jest to z mojej strony taki minimalny wkład w ich działalność. To fajne, że gdzieś jest ta moja minimalna cząstka, że mogłam się dołożyć do tej fundacji – uważa artystka.

Kolejna okazja by przyjrzeć się grafikom Kamili Jamioł już 13 listopada br., kiedy jej prace będą wystawiane w prudnickiej szkole muzycznej, a wystawie towarzyszyć będzie koncert grupy „Bez Jacka”. Artystka otrzymała też propozycję, by swoją twórczość zaprezentować na początku grudnia w w Centrum Polskim im I.J. Paderewskiego Brukseli.

Otwarciu wystawy plastycznej towarzyszyły występy artystyczne uczniów Barbary Hortyńskiej-Swendrowskiej i Joanny Zmarzlik. Były zatem popisy instrumentalne i wokalne, a także taneczne, w tym autorski indywidualny układ, opracowany przez jedną z dziewcząt. Najmłodsi adepci gry na fortepianie to zaledwie pięcio- i sześciolatki, i choć dzieci stanowią najliczniejszą grupę, jest też młodzież, a nawet osoby dorosłe. Grają na fortepianie, gitarze, flecie poprzecznym, jest też raper. Wśród swoich uczniów Barbara Hortyńska-Swendrowska ma m.in. chłopca dotkniętego autyzmem, który robi systematyczne postępy w grze, chociaż swego czasu nie wróżono mu powodzenia w nauce gry na fortepianie.

Gazeta Prudnik24 – numer 123

Reklama

Reklama

Reklamy





Facebook

Komentarze

Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz,...

Moje stwierdzenie będzie bardzo przykre ale powodowane własnymi doświadczeniami. Wszystkie sprawy będą umorzone z...

Xyz

Ludzie maja pilnować swoich aut ? A od czego mamy policję !? Czy naprawdę...

kurwa kamere macie! psy!...