Prudnik24

Do końca pozostała aktywna

Do końca pozostała aktywna
Luty 17
12:34 2017

Wspominamy dziś zmarłą 26 stycznia Jadwigę Rygorowicz, znaną w Prudniku nauczycielkę i działaczkę społeczną.

– Mama urodziła się na 4 lata przed rozpoczeciem II wojny swiatowej, w Pabianicach – rozpoczyna swoją opowieść syn, Witold Rygorowicz. – Okres okupacji niemieckiej dla niej, jako dziecka, to bardzo traumatyczne doswiadczenie. Wówczas traci już na zawsze swojego ojca, który jest jedną z ofiar ludobójstwa katyńskiego. Dlatego też wiele lat później mama staje się aktywną działaczką Stowarzyszenia „Rodzina Katyńska” w Opolu – dodaje. Jak podkreśla nasz rozmówca, wszędzie było jej pełno: udzielała się w ZNP, Prudnickim Uniwersytecie III wieku i domu kultury. Bardzo ważna była dla niej praca zawodowa – spędziła ponad 40 lat w szkołach powiatu prudnickiego, z czego najdłużej w Szkole Podstawowej nr 1 w Prudniku. – To kim była, to w dużej mierze zasługa znakomitej szkoły średniej: Liceum Pedagogicznego w Glogowku. Tam kształtowano prawdziwych pedagogow, nauczycieli z powołania – zapewnia Witold Rygorowicz.

Nauczycielka pracowała w zawodzie jeszcze długo po przejściu na emeryturę, do 2006 r. ale i później, jak zaznacza syn Witold, nigdy się nie zatrzymywała.- Pozostała aktywna spolecznie niemalże do końca swoich dni. Od jednej z jej uczennic, a obecnie nauczycielki, uslyszałem : „To kim dzisiaj jestem zawdzięczam Twojej Mamie” – uśmiecha się nasz rozmówca.

Jadwiga Rygorowicz interesowała się operą i operetką, syn wspomina ją także jako namietną podróżniczkę i czytelniczkę. – Czasem śmiałem sie wraz z mamą, że bez niej mogliby zamknąć bibliotekę w Prudniku. Z wiarą, pogodą ducha i pokorą znosiła swoja chorobę, przy zawsze otwartych drzwiach dla przyjaciół i znajomych. Mnóstwo z nich pozostało z nią do końca – kontynuuje pan Witold, podkreślając, że choć była osobą rozpoznawalną w prudnickim środowisku, to dla niego pozostanie przede wszystkim jednak mamą. – Uśmiechnięta, wyrozumiała, kochająca i kochana, z potężnym poczuciem humoru i autoironii. Taką ją zapamiętam.

– Pani Jadwiga Rygorowicz była bardzo ciepłym człowiekiem. Miala w sobie niesamowitą silę, charyzmę w pracy z mlodzieżą, zarówno ucząc matematyki i prowadząc teatrzyk „Gapcio”. Zawsze zostanie w mojej pamieci jako wspaniały przyjaciel i nauczyciel młodzieży – mówi naszej gazecie Kamila Jamioł, znana w Prudniku jako autorka grafik.

– Poważna, skupiona, konsekwentna w swoim pomyśle scenicznym – tak z kolei wspomina nauczycielkę inna prudniczanka – Elżbieta Jamborska-Bielińska, animatorka kultury i instruktor tetralny, założycielka „Teatru Bez Garderoby”. – Miałam przyjemność współpracować z panią Rygorowicz nad przedstawieniem „Błyszczący klucz”. Jej scenariusze przedstawień były zawsze jak nowe, a wszelkie wskazówki, instrukcje dla zespołu zapamiętywała i konsekwentnie oczekiwała ich realizacji na kolejne próbie. – opowiada artystka.

Zmarła nauczycielka pozostaje też w pamięci swoich koleżanek „po fachu”.

– Oprócz pracy zawodowej, postanowiła w SP nr 1 utworzyć kabaret składający się z kilkunastu młodych nauczycielek. Zespół występował dla dorosłej widowni przy różnych okazjach, zarówno w szkole, jak i poza Prudnikiem, uczestnicząc w licznych ogólnopolskich przeglądach. Przez lata wspólnie ze swoją imienniczką, Jadwigą Kowerek, prowadziły też uczniowski teatrzyk „Gapcio”. Była wspaniałą koleżanką, życzliwą i mądrą, którą będziemy zawsze wspominać – mówi emerytowana nauczycielka prudnickiej „jedynki”, Kazimiera Zator.

About Author

Maciej Dobrzański

Maciej Dobrzański

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 117

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

Prudnik podobnie jak wszystkie miasta cierpi na brak parkingów, ale pierwszy raz słyszę aby parkingi...

KOLEJNA GŁUPOTA !!!!...

oli

Prudnik...minimalizm życiowy...

ewa

Jaka mać taka nać i tyle w temacie....