Prudnik24

Chciał skoczyć z mostu

Chciał skoczyć z mostu
Marzec 10
17:18 2017

Prudniccy kryminalni uratowali życie 37-letniemu mieszkańcowi miasta. Mężczyzna próbował rzucić się z mostu. Nieumundurowani funkcjonariusze wykorzystując jego nieuwagę złapali go i wciągnęli na bezpieczną stronę. Wezwana na miejsce załoga pogotowia ratunkowego zabrała mężczyznę do szpitala. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

18 lutego, tuż przed godziną 17:00, dyżurny policji w Prudniku otrzymał informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiana Ratunkowego o mężczyźnie, który chce popełnić samobójstwo. Mieszkaniec miasta zadzwonił na numer alarmowy po czym rozłączył się. Później nie odbierał już telefonu. Oficer dyżurny natychmiast o zgłoszeniu powiadomił wszystkie policyjne patrole.

Funkcjonariusze niezwłocznie rozpoczęli sprawdzanie miejsc, w których może przebywać 37-latek. Dyżurny natomiast cały czas próbował nawiązać z nim kontakt telefoniczny. Po jakimś czasie mężczyzna odebrał telefon i powiedział, że jest na moście, po czym się rozłączył.

Prudniccy kryminalni sprawdzili tą informację. Na jednym z mostów zauważyli stojącego za barierką 37-latka. Znajdował się on pod znacznym działaniem alkoholu, chwiał się i miał problemy z utrzymaniem równowagi. Nieumundurowani funkcjonariusze wykorzystując nieuwagę mężczyzny szybko podbiegli do niego i wciągnęli na bezpieczną stronę mostu. Wezwana na miejsce załoga pogotowia zabrała 37-latka do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

About Author

Redakcja

Redakcja

Related Articles

Brak komentarzy

Write a Comment

Gazeta Prudnik24 – numer 107

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

Złodziej teraz szuka wielu sposobów jak zarobić na życie więc wziął się za nietypowe działanie,...

dzień przed zakończeniem głosowanie-16 głosów, dzień zakończenia 275. Przypadek? Pf.Chłopcy koniecznie chcą skakać wyżej d&*%y....

Wygląda na to, że po prawej stronie jest ul Armii Krajowej, po lewej Szkolna, u...

Czego jest ten plan na zdjęciu? Coś nie kojarzę z planu żadnego miejsca w Prudniku,...