Prudnik24

W Prudniku pamiętano o Żołnierzach Wyklętych

W Prudniku pamiętano o Żołnierzach Wyklętych
Marzec 12
15:21 2017

W środę 1 marca, w Narodowym Dniu Żołnierzy Wyklętych, przed Pomnikiem Żołnierza Polskiego przy Placu Wolności uczczono pamięć bohaterów niepodległościowego podziemia. Kilka dni później w Rynku odbyła się natomiast inscenizacja z historycznymi strojami z epoki.

 Prudnickie obchody odbyły się z inicjatywy Jednostki Strzeleckiej 3070, a także Stowarzyszenia „Prudniczanie”, oraz Bractwa „Sorontar”.

Pod pomnikiem wiązanki kwiatów złożyły delegacje: JS3070 i Stowarzyszenia „Prudniczanie”, starostwa powiatowego oraz rady powiatu, prudnickiego oddziału NSZZ „Solidarność”, przedstawiciele biur parlamentarzystów – Katarzyny Czochary i Jerzego Czerwińskiego, a także służb mundurowych. W uroczystości wzięli też udział uczniowie klasy mundurowej z II LO w Prudniku, obecna była także dyrekcja.

Złożenie kwiatów poprzedziło m.in. odczytanie przez Patryka Odziomka z JS3070 rozkazu dziennego Komendanta Jednostki, w którym przypomniano tło historyczne i przytoczono fragmenty raportów dowódców „wyklętych” (z Narodowych Sił Zbrojnych, Armii Krajowej, organizacji NIE, zrzeszenia Wolność i Niezawisłość), opisujące zbrodnie ubeków i enkawudzistów. Podkreślono, że „JS3070, kontynuując tradycje przedwojenne, nigdy nie zgodzi się na besztanie ich pamięci. Zawsze będzie – jak oni – wierna Rzeczypospolitej, wierna Ojczyźnie”.

 

Odczytano również list posłanki Katarzyny Czochary, która napisała m.in.: Cieszy mnie niezmiernie fakt, iż dzień ten organizowany jest z roku na rok co raz szerzej, nie tylko w Polsce, ale także wśród Polonii.

Waleria Dąbrowska, przewodnicząca Rady Oddziału NSZZ „Solidarność” w Prudniku, przytoczyła wspomnienia znajomej osoby, której ojciec był w AK i do końca życia ukrywał ten fakt nawet wobec najbliższych, aby uchronić rodzinę od prześladowania. Starosta prudnicki, Radosław Roszkowski, przypomniał, że pomysłodawcą święta jest dr Arkadiusz Karbowiak, były wiceprezydent Opola, a wśród samych Wyklętych nie brakowało mieszkańców Ziemi Prudnickiej.

Zadeklarował też, że – w ślad za pomysłem Ryszarda Kwiatkowskiego – planowane jest utworzenie izby pamięci w piwnicach dawnego budynku UB (obecnie siedziby m.in. SANEPID-u), być może również umieszczenia stosownego muralu na elewacji.

W ramach obchodów w kościele p.w. Św. Michała Archanioła odprawiona została również Msza Św. w intencji JS3070, a także wszystkich żołnierzy podziemia.

Aresztowania, pościgi, ucieczki, konspiracja – to wszystko miało z kolei miejsce w sobotę 4 marca na Rynku, gdzie funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej ścierali się z żołnierzami wyklętymi. Inscenizacja z wykorzystaniem oryginalnych strojów z epoki nawiązywała właśnie do Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Była to druga w historii naszego miasta tego typu akcja, której nieodłącznym elementem stało się wspólne zdjęcie wykonane na prudnickim rondzie im. Żołnierzy Wyklętych.

– Jest to wydarzenie historyczne, trzeba uświadamiać ludzi, szczególnie naszych rodaków o tym co miało miejsce wówczas w Polsce – mówi naszej gazecie Daria Stepczyk z Bractwa Sorontar, która wcieliła się w rolę milicjantki. – Działamy aktywnie w formie wolontariatu, tworzymy różnego rodzaju wydarzenia, które mają na celu edukację młodych ludzi. Zwłaszcza tych, którzy nie wiedzą, jak było jeszcze kilkadziesiąt lat temu – podkreśla. Jak mówi, tego rodzaju działalność społeczna wprowadza w miasto „życie”.

About Author

Maciej Dobrzański

Maciej Dobrzański

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 117

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

Prudnik podobnie jak wszystkie miasta cierpi na brak parkingów, ale pierwszy raz słyszę aby parkingi...

KOLEJNA GŁUPOTA !!!!...

oli

Prudnik...minimalizm życiowy...

ewa

Jaka mać taka nać i tyle w temacie....