Prudnik24

Będzie siedział!

Będzie siedział!
Kwiecień 13
19:18 2017

Krzysztof M. , który terroryzował mieszkańców bloku przy Kraszewskiego został tymczasowo aresztowany. Sąd skazał go także na karę więzienia. Ale wyrok nie jest prawomocny. Może być apelacja. Mieszkańcy mogą odetchnąć z ulgą przynajmniej na 3 miesiące.

Krzysztof M. został oskarżony o kilka czynów. W dniu 20 sierpnia 2016r w Głuchołazach poprzez szarpanie za umundurowanie naruszył nietykalność cielesną pełniącego służbę umundurowanego funkcjonariusza Komisariatu Policji w Głuchołazach powodując u niego obrażenia ciała, m.in. skręcenia kręgosłupa, stłuczenia okolicy barku i biodra.

W tym samym miejscu i czasie używając słów powszechnie uznanych za obelżywe znieważył umundurowanych funkcjonariuszy policji podczas i w związku z wykonywaniem przez nich czynności służbowych związanych z podjęciem interwencji wobec Krzysztofa M.

W dniu 7 września 2016 r w Głuchołazach grożąc pobiciem funkcjonariuszowi publicznemu – pracownikowi Ośrodka Pomocy Społecznej w Głuchołazach zmuszał ją do poświadczenia nieprawdy, podczas i w związku z wykonywaniem przez nią czynności służbowej w postaci przeprowadzania wywiadu środowiskowego w rodzinie Krzysztofa M. używając słów powszechnie uznanych za obelżywe znieważył funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z wykonywaniem przez nią czynności służbowej

W dniu 27 września 2016r w Głuchołazach groził wysadzeniem budynku mieszkalnego wraz z mieszkańcami powodując u sąsiadów uzasadnioną obawę, iż groźba ta zostanie spełniona

Sąd Rejonowy w Prudniku uznał oskarżonego Krzysztofa M. za winnego tego, że działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, w dniu 20 sierpnia 2016r naruszył nietykalność cielesną pełniącego służbę umundurowanego funkcjonariusza Komisariatu Policji w Głuchołazach. Wymierzył mu za to karę dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności;

Uznał oskarżonego za winnego tego, że działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim wielokrotnie znieważył umundurowanych funkcjonariuszy policji. Są wymierzył mu karę dwóch miesięcy pozbawienia wolności, podobnie za oskarżenie związane z pracownikiem OPS.

Sąd uznał oskarżonego za winnego tego, że działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, chcąc sprowadzić zdarzenie, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób w tym mieszkańcom kamienicy, funkcjonariuszom policji, strażakom oraz ratownikom medycznym a także mieniu w wielkich rozmiarach tj. wielorodzinnemu budynkowi położonemu w Głuchołazach przy ul. Kraszewskiego mające postać eksplozji gazu, poprzez wielokrotne, w tym o dużym ciśnieniu, wypuszczanie gazu z butli gazowej i próbowaniu go podpalenia zapalniczką oraz grożeniu wysadzeniem kamienicy. Wymierzył mu za to karę dwóch lat pozbawienia wolności;

Sąd wymierzył mu łączną karę dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Na rzecz jednego z funkcjonariuszy zasądził kwotę tysiąca złotych nawiązki.

Sąd zadecydował także o tymczasowym aresztowaniu Krzysztofa M. W uzasadnieniu podkreślając, że okoliczności tegoż czynu (usiłowanie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach – usiłowanie wysadzenia kamienicy poprzez doprowadzenie do eksplozji gazu, sposób zachowania się w trakcie zdarzenia jak również po tym zdarzeniu – bardzo agresywne) – zdaniem sądu – zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony w warunkach wolnościowych popełni nowe ciężkie przestępstwo tj. poważne przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu. Tym bardziej, że oskarżonemu zarzucono i przypisano zachowania polegające także na artykułowaniu istotnych gróźb karalnych. Biorąc pod uwagę wysokość orzeczonej nieprawomocnie kary łącznej pozbawienia wolności sąd uznał, że tymczasowe aresztowanie winno zostać orzeczone na okres 3 miesięcy.

Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżony można odwołać się do sądu okręgowego.

Za: glucholazyonline.com

About Author

Redakcja

Redakcja

Related Articles

Gazeta Prudnik24 – numer 115

Reklama

Reklama

Facebook

Komentarze

oli

Prudnik...minimalizm życiowy...

ewa

Jaka mać taka nać i tyle w temacie....

Tak od jakiegoś czasu mieszka się koszmarnie , podobna sytuacja miała miejsce na Morcinka i...

Pewnie sami się boją...