Prudnik24

Asfalt na Kolejowej powodem polemik w sieci

Asfalt na Kolejowej powodem polemik w sieci
Czerwiec 16
16:30 2018

Dobiega końca remont ulicy Kolejowej w Prudniku. Niedawno wykonawca wylał asfalt na chodnikach. Wzbudziło to oburzenie niektórych mieszkańców i internautów. Starostwo tłumaczy, że wybór takiej nawierzchni wynikał z oczekiwań m.in. rowerzystów.

Jednym z argumentów na „nie” jest m.in fakt, że asfalt w upalne dni będzie się topił i co za tym idzie – powodował nieprzyjemny zapach. W sieci pojawiło się nawet twierdzenie, że kolor chodników nie odbiega od koloru jezdni i kierowcy mogą pomylić chodznik z ulicą. Zastrzeżenia budzi też szerokośc chodnika – internauci wskazywali, że jest zbyt wąski, aby można było na nim jeździć rowerem. Padły zarzuty, że starostwo poszło na „łatwiznę” i chciało zaoszczędzić na remoncie.

– Jest to w uzgodnieniu i na wniosek dużego grona prudnickich użytkowników rolek, wrotek, deskorolek, hulajnog i oczywiscie rowerzystów, którzy preferują właśnie taką nawierzchnię. – wyjaśnia naszej gazecie starosta prudnicki Radosław Roszkowski. – Chcieli oni mieć w Prudniku chociaż jeden dłuższy odcinek asfaltowy, gdzie mogliby doskonalić swoje umiejętności.

Argumentacja starosty nie przekonuje radnego powiatu Mirosława Czupkiewicza. „Jeżeli były prowadzone w tej sprawie jakiekolwiek konsultacje z mieszkańcami to chętnie się z nimi zapoznam.” – napisał na swoim profilu na facebooku. Argument o tym, że na długim odcinku można dosknalić swoje umiejętności radny również uważa za nietrafiony.

Miałby on „ moim zdaniem sensowne wytłumaczenie gdyby taką ścieżkę pieszo-rowerową wybudowano poza miastem, w terenie o małym ruchu samochodowym a nie przy drodze krajowej o bardzo dużym natężeniu ruchu, również samochodów ciężarowych. Czy jest to właściwe i bezpieczne miejsce dla <…doskonalenia swoich umiejętności przez miłośników rolek, wrotek, deskorolek, hulajnóg…?> Wątpię, bo ich użytkownikami są głównie osoby bardzo młode wymagające szczególnej uwagi.” – komentował Mirosław Czupkiewicz.

Głos w sprawie zarzutów, że konsultacje z mieszkańcami nie miały miejsca zabrał też Mirosław Wiśniewski, od lat zaangażowany w działania prudnickich rolkowców. „Widzę że osoby bardzo negujące tą inwestycję chyba nie odrobiły zadania domowego,Otwarte spotkania konsultacyjne odbyły się 14 marca (10:00 – 14:00) i 15 marca (14:00 – 18:00) 2015r w Prudnickim Ośrodku Kultury i tam podjęto decyzję o 5 etapach przebudowy w Prudniku.” – napisał w dyskusji internetowej. Dodał, że o konsultacjach informowały lokalne media (potwierdzamy ten fakt). „Przypomnę że zgodnie z prawem stoi na tym odcinku-mowa o ulicy Kolejowej znak C13, czyli jest to ścieżka spacerowo-rowerowa {dla tych co nie znają przepisów ruchu drogowego} W związku z powyższym proponuję zapoznać się z rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 które nadal obowiązuje i jasno określa że nawierzchnia ma być równa i jednolita a taką jest właśnie asfalt,a nie kostka brukowa.W innych miastach-Tarnów,Kraków,Szczecin itd, oraz na całym zachodzie nie ma problemu że ścieżki są asfaltowe, ale u nas to chyba nie chodzi o ten asfalt,tylko wybory się zbliżają…więc krytyka musi być. Tak naprawdę to większa część z państwa nawet nie pamięta kiedy przechodziło ulicą Kolejową ostatni raz.” – wyjaśniał Mirosław Wiśniewski.

Przebudowa ul. Kolejowej prowadzona jest w ramach realizacji projektu pod nazwą „Zintegrowany Transport Subregionu Południowego – etap I” z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego (RPO WO) na lata 2014-2020, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Umowę na realizację projektu podpisano 30 czerwca 2017 r. w Muzeum Powiatowym w Nysie.

Maciej Dobrzański

Gazeta Prudnik24 – numer 146

Reklama

Reklama

 

 

 

 

Reklamy

Facebook