Prudnik24

Wybory – co w trawie piszczy?

Wybory – co w trawie piszczy?
Październik 19
11:15 2018

Dziś o północy rozpocznie się cisza wyborcza. Podsumujmy zatem ostatnie wydarzenia – konferencje prasowe lokalnych polityków, czy też sytuację przedwyborczą na chwilę przed głosowaniem.  

Prudnik: czterech powalczy o urząd

W Prudniku, po tym, jak okazało się, że list zarejestrować nie zdołał Wojciech Bandurowski, o fotel burmistrza powalczą:  Teresa Barańska (PiS), Franciszek Fejdych (KO), Witold Rygorowicz (SLD) i Grzegorz Zawiślak (Stowarzyszenie Prudniczanie). W ubiegłym tygodniu zmierzyli się oni w burzliwej – momentami, acz bardzo interesującej– debacie w auli I LO. Mieszkańcy miasta z zainteresowaniem oglądali to starcie, stawiając się w liczbie pona 200 osób. W naszej gazecie opublikowaliśmy ponadto rozmowy z każdym z kandydatów. Materiału do analizy jest więc sporo.

„Nasza Ziemia” za Franciszkiem Fejdychem

Podczas konferencji prasowej szef „Naszej Ziemi” Czesław Dumkiewicz wyjawił, że jego komitet popiera Franciszka Fejdycha. Argumentował, że to dobry gospodarz miasta, ale – jeśli zajdzie taka potrzeba – ugrupowanie to będzie współpracowało z każdym innym burmistrzem. Poparcie urzędującego burmistrza to powód, dla którego „Nasza Ziemia” nie wskazała kandydata na to stanowisko. Za to – przedstawiono wielu kandydatów na radnych, a były szef prudnickiej „Solidarności” podkreślił, że to jedyny komitet, który „przedstawia pełną ekipę – tylu kandydatów, ile jest miejsc”.  Dumkiewicz podkreślał, że komitet od 20 lat z dobrym skutkiem startuje w wyborach, choć nie jest partią. – Nigdy nie prowadzimy kampanii negatywnej. Przede wszystkim pokazujemy siebie i nasze pomysły na rozwój miny i powiatu. – deklarował były wiceburmistrz. W programie „Naszej Ziemi” jest m.in. polityka podatkwa zachęcająca do inwestowania, rozwój budownictwa komunalnego, budowa trzeciej przeprawy mostowej, moderniacja szpitala, czy kanalizowanie wsi. Padła też deklaracja. – Te wybory będą dla mnie ostatnimi. To podziękowanie dla Prudnika, w którym spędziłem wiele lat. Starałem się coś dać temu miastu, ale ono dało mi o wiele, wiele więcej – zapowiedzial Czesław Dumkiewicz. Jedynkami „Naszej Ziemi” są: Wiesław Zawiślak, Josel Czerniak, Czesław Dumkiewicz i Izabela Lempart (gmina), Mirosław Czupkiewicz (powiat).

PiS zapowiada walkę o władzę w powiecie

Konferencja prasowa lokalnych polityków PiS-u w biurze senatorskim Jerzego Czerwińskiego w największej mierze poświęcona była oświacie. Ale nie tylko.

Z dziennikarzami spotkali się: Dariusz Kolbek (szef biura senatorskiego Jerzego Czerwińskiego i kandydat PiS-u na radnego powiatu z Głogówka), Magdalena Sobczak (dyrektor szkoły w Łączniku, kandyduje do rady powiatu z okręgu wyborczego w Białej i Lubrzy) oraz Józef Meleszko z biura poselskiego poseł Katarzyny Czochary (kandydat do rady powiatu).

Jedną z najważniejszych zapowiedzi było uspokojenie – w razie wygrania wyborów – sytuacji w oświacie. Dariusz Kolbek zapewniał, że – choć nie wyklucza zmian w sieci szkół – to każdy ruch będzie poprzedzony dyskusją ze społeczeństwem, nie ma też mowy o zwoleniniach nauczycieli. – Dość już z tymi ekseprymentami, nasza oświata nie jest królikiem doświadczalnym – mówił Kolbek, nawiązując do tegorocznych działań powiatu. Wtórowała mu Małgorzata Sobczak, która wskazywała również na kiepską bazę lokalową w oświacie. – W przyszłym roku do szkół średnich wchodzą dwa roczniki, podczas, gdy szkoły te nie są przygotowane na przyjęcie takiej liczby uczniów. Gdy placówki nie zapewnią miejsc, to uczniowie pójdą do innych powiatów i dostaną one subwencję oświatową. – argumentowała. Józef Meleszko dodawał, że należy kłaśc nacisk na odpowiednie kierunki kształcenia zawodowego, by wyjść naprzeciw potrzebom rynku pracy.

Dariusz Kolbek zapewnił też, że PiS dołoży wszelkich starań, by prudnicki szpital pozostał w rękach powiatu. Mianem „perełki” określił z kolei szpital w Białej, dowodząc, że placówka ta powinna się dalej rozwijać. Wskazał ponadto na pilną potrzebę remontu obiektu Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Głogówku. Było też o komunikacji. – Będę robił wszystko, aby w Głogówku powstał zamiejscowy wydział komunikacji, bo jest wiele narzekań. Chodzi o kolejki i obsługę w Prudniku – np. dojazd mieszkańca Twardawy z gminy Głogówek to spory wyjazd. – zapowiedział Kolbek. W tematach stricte politycznych padła deklaracja likwidacji funkcji etatowego członka zarządu powiatu (marnotrastwo pieniędzy).

Z kim miałby współrządzić PiS? – Patrząc na przeszłość tych, którzy tu rządzili i co robili, trudno powiedzieć z kim moglibyśmy być. Może z PSL. Ale…zobaczymy po wyborach – zastanawiał się Dariusz Kolbek. I dodał, że na razie nie poda nazwiska kandydata na starostę. – Nie chcemy teraz wystawiać tej osoby na krytykę – podkreślił.

„Działamy, a nie gadamy”

Takie hasło pojawiło się na ustach starosty Radosława Roszkowskiego wobec krytyki płynącej na oświatowe działania powiatu ze strony lokalnego PiS-u. Ubiegłotygodniowa konferencja prasowa starostów (obecny był też Janusz Siano) poświęcona była edukacji.

Roszkowski podkreślał, że bardzo ważny dla powiatu jest rozwój szkoły specjalnej (SOSW) w Głogówku i jest ona traktowana tak samo, jak inne placówki. Przybliżył też szczegóły związane z budową pracowni gastronomicznej (wg starosty projekt jest imponujący) i innych działań powiatu. – To nie tylko ten obiekt, ale też nowo wybrukowane place manewrowe, pracownia hotelarska, plac manewrowy na ul. Prężyńskiej i „kosztowna pracownia informatyczna w SOSW w Prudniku”. – podkreślał Roszkowski. Argumentował, że powiat wspiera też inne przedsięwzięcia w budynkach szkolnych. – Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska ocenił pozytywnie projekt termomodernizacji II LO. Otrzymamy ponad 2 mln zł. na to zadanie – informował szef powiatu, nadmieniając, że dojdzie do całkowitej przebudowy instalacji cieplnej w budynku (dotychczas czerpiącym ciepło z pieca w PCPRze, z ominięciem ZEC-u, na czym powiat tracił 100 tys. zł. rocznie).

– Proces inwestycyjny w połączeniu z koncepcją restrukturyzacji oświaty, który zaproponowaliśmy radnym w lutym, nabiera pewnej całości. Obiekt przy ul. Kościuszki 55 (II LO – przyp.red.) będzie w permanentnym remoncie, ale robimy wszystko tak, by było to jak najmniej kłopotliwe dla prowadzenia zajęć. – wyjaśniał wicestarosta Janusz Siano. I dodawał, że sytuacja, w której na jakiś czas uczniowie z II LO musieli (z powodu remontu) przejść do budynku „Rolnika”, pokazała, że technikum „spokojnie mieści się w swoim obiekcie”. – Ta liczba uczniów pokazuje w jakiej sytuacji demograficznej się znaleźliśmy – punktował Siano, dając do zrozumienia, że dla dzisiejszej liczby uczniów wystarczą budynki przy Kościuszki 76 („Rolnik”) wraz z obiektem II LO i Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ul. Prężyńskiej. Wniosek? Rezygnacja z ul. Podgórnej w dalszym ciągu byłaby ruchem istotnym dla powiatu.Dodatkowo Siano zapewniał, że dalszy rozwój klas mundurowych w II LO jest jednym z priorytetów powiatowej oświaty.

Dyrektor CKZiU Wiesław Kopterski podczas tej samej konferencji prasowej zapowiedział unikatowy na skalę kraju projekt edukacyjny, który wspólnie wdrożą szkoły z Prudnika (CKZiU) i czeskiego Bruntala. (Szkoła Przemysłowa). Środki zapewni unijne dofinansowanie z funduszu, który wspiera rozwój współpracy na pograniczu polsko-czeskim. Projekt nazwany „Technika bez granic”, będzie bogaty w najnowocześniejsze technologie informatyczne.

Kopterski poinformował, że koszty opiewają na 1,5 mln. EURO, z czego na CKZiU przypadnie 685 tysięcy EURO. Chodzi o przedsięwzięcie związane z czwartą rewolucją przemysłową, określaną, jako Przemysł 4.0. W Polsce i w Czechach zostaną wybudowane laboratoria służące do powstawania symulacji linii technologicznych, które działają w zakładach przemysłowych. Staże dla uczniów i nauczycieli przewidziano w Pradze i Stuttgarcie.

Kukiz rekomenduje Zawiślaka i chce transparentności

Dzień po debacie w auli I LO zagościł Paweł Kukiz. Gwiazda polskiego rocka i od kilku lat jeden z najbardziej opiniotwórczych polityków w kraju, wygłosił wykład, w którym przedstawił  trzy filary, na bazie których jego ruch chciałby reformować samorządy – transparentność (prześwietlenie rejestrów umów oraz konkursów na stanowiska kierownicze w spółkach komunalnych), zrównoważony budżet  (niezadłużanie gmin) oraz coroczne referenda. Bardzo pochlebnie wyrażał się o kandydaturze Grzegorza Zawiślaka. – Z Grzegorzem znamy się od dawna, bardzo nam pomaga w naszych działaniach, krzewi idee obywatelskie. Chce państwa, w którym obywatele  będą  mieli pracowników w urzędach, a nie urzędnicy będą panami obywateli. Poza tym Grzegorz jest przedsiębiorcą i doskonale wie, jak zarządzać zasobami ludzkimi. Na pewno ma do zaoferowania coś więcej niż „toalety w każdym mieszkaniu” – ironizował Kukiz nawiązując do jednego z punktów programowych burmistrza Franciszka Fejdycha. Muzyk zachwalał też Prudnik, nazywając nasze masto „wyjątkowym miejscem”. Przypominał, że dziecińtwo spedził w Jasionie, a w Prudniku mieszkała jego babcia. Do I LO uczęszczał z kolei ojciec Kukiza, już nieżyjący. – To nie jest żadna wyborcza gadka, dla mnie Prudnik naprawdę jest  wspaniałym miastem – podkreślał w rozmowie z „Gazetą Prudnik24” były lider „Piersi”.

Nie tylko jeden Grzegorz. W Lubrzy Kukiz również za Jędrzejem

Z Prudnika Paweł Kukiz udał się do Laskowic, gdzie w tamtejszej restauracji miał drugie spotkanie ze swoimi zwolennikami. Poparł Grzegorza Jędrzeja, który startuje na fotel wójta gminy Lubrza. Znajomość oby panów również sięga już kilku lat.  – Zdecydowałem się na start w wyborach na wójta gminy Lubrza po namowach wielu osób z tej  gminy. Podjąłem tą decyzję ponieważ w gminie jest wiele do zrobienia i przez lata nie było mowy o planach dostosowania gminy do polepszenia warunków życia mieszkańców. Brak kanalizacji w Lubrzy oraz pozostałych miejscowościach, brak miejsc w przedszkolach oraz brak żłobków. Lubrza staje się tzw sypialnią Prudnika. Brak jest podstawowych atrakcji, jak place zabaw, punkty wi-fi i monitoringu przy szkołach czy przystankach, gdzie spotyka się młodzież. – mówi nam Grzegorz Jędrzej. Jak zapowiada, ma kilka pomysłów na rozwój,  pozyskanie środków, oraz  na inwestycję, która przyniesie realne wpływy dla gminy. W planie jest też utworzenie specjalnego oddziału pomocy w inwestycjach i dotacjach unijnych. Jędrzej zapowiada też, że będzie dostępny dla mieszkańców każdego dnia, a do obrad Rady Gminy wprowadzić chce nowatorski – jak mówi – pomysł. – Będę zdawał sprawozdanie i odpowiedał na pytania oraz przedstawiał propozycje, a następnie będę opuszczał Radę by mogła bez presji podejmować decyzje, ale w każdym momencie będę do jej dyspozycji. – deklaruje. Kolejnym z jego pomysłów jest utworzenie funduszu socjalnego dla zdolnych dzieci i sportowców. Jędrzej – przypomnijmy –ma 44 lata. W poprzednich wyborach kandydował na burmistrza Prudnika, teraz jednak, by nie dzielić środowiska, poparł Grzegorza Zawiślaka, wybierając starania o urząd w Lubrzy. Jak sam się przedstawia, szkołę zawodową i średnią skończył w Rolniku, a niedawno zdobył  wykształcenie wyższe  (pedagogika pracy i zarządzanie zasobami ludzkimi oraz pedagogika opiekuńcza i terapia pedagogiczna).

Kontrkandydatami Jędrzeja w Lubrzy będą: obecny wójt Mariusz Kozaczek (niedawno zapowiedział budowę w Lubrzy największej gaerii handlowej na ziemi prudnickiej i w okolicach) oraz były wicewójt i wicestarosta Krzysztof Barwieniec.

Biała: pewne szybkie rozstrzygnięcie

W Białej do wyborów na burmistrza zgłosiło się jedynie dwóch kandydatów. Obecny burmistrz Edward Plicko (z poparciem PiS-u) zmierzy się z przewodniczącym Rady Miejskiej Robertem Rodenem (Mniejszość Niemiecka). Wszystko rozstrzygnie się więc w pierwszej turze, a zwycięzcę trudno przewidzieć. Mniejszość w Białej zawsze stanowi pewną siłę i spory elektorat. Z kolei Plicko już cztery lata temu sprawił niespodziankę nieznacznie wyprzedzając murowanego faworyta Arnolda Hinderę.

Głogówek: Bujak chce debaty

W Głogówku ponowny start już dawno ogłosił obecny burmistrz Andrzej Kałamarz (KWW Niezależni razem), dołączyli do nieggo potem Piotr Bujak (KWW Porozumienie dla Gminy Głogówek) oraz Marek Pelka (KWW Gmina Głogówek – Wspóna Sprawa). W chwili obecnej faworytami w tej rozgrywce wydają się być  dwaj pierwsi, choć – jak to w demokracji – może być różnie. Namieńmy, że Bujak chce debaty – jej termin i formę pozostawił do ustalenia szatabom wyborczym.

Maciej Dobrzański

2 komentarze

  1. gorol
    gorol Październik 19, 13:22

    Gdzie wy stare dziolchy i chopy do rady miasta się pchocie…. A wnuki bawić a ludziom młodym dajcie się wykazac. Tu cza młodej krwi z pomysłem bo potem ino basen dla emerytów budujecie. Ludziska łobudzcie się…. Taż połowa z kandydatów do rady laptopa łobsługiwać nie potrafi a nie mówiąc już że te chopy i dziołchy ledwo co widzą. A Na Burmistrza mądrego chopa cza co to miasto dźwignie i ich mieszkańców opieka obdarzy aby się żyło godnie i w dobrobycie.

    Reply to this comment
  2. mystaman
    mystaman Październik 19, 13:19

    A ja się pytam gdzie jest godziwy budynek dla dzieci z SP nr 1 ? Owszem w szeregi szkoły powróciła duża jedynka …. ale w obecnych czasach to jakieś nieporozumienie (małe dzieci to nie studenci a nauczycielom też ciężko przemieszczać się pomiędzy dwoma budynkami …. jednym na osiedlu drugim w mieście). Miała być cały budynek CKZIU dla tych dzieci i ROLNIK namieszał a budynek na Prężyńskiej się marnuje. Ja się pytam kto w końcu się tym problemem ZAJMIE!

    Reply to this comment

Write a Comment

Gazeta Prudnik24 – numer 148

Reklama

Reklama

 

 

 

 

Reklamy

Facebook