Prudnik24

Śladami Josepha Eichendorffa na ziemi prudnickiej

Śladami Josepha Eichendorffa  									   na ziemi prudnickiej
Luty 24
17:46 2019

Przemierzając czerwony szlak prowadzący z Prudnika do Głuchołaz, w Lesie Prudnickim, około 1 km przed wsią Dębowiec, po prawej stronie mijamy szczyt Kobylicy (395 m. n.p.m.) wraz z wieńczącym go trzymetrowym granitowym głazem-pomnikiem upamiętniającym postać Josepha von Eichendorffa. W marcu bieżącego roku przypada 231. rocznica urodzin syna śląskiej ziemi, piewcy jej wspaniałej przyrody, jednego z najwybitniejszych poetów epoki romantyzmu.

Koleje życia urodzonego w podraciborskich Łubowiach Josepha von Eichendorffa wiodły poetę przez wiele stacji. Wrocław, Halle, Heidelberg, Gdańsk, Królewiec, Berlin czy w końcu Nysa to tylko niektóre z przystanków na długiej drodze kariery zawodowej i twórczości łubowiczaninia. Jej ślady odnajdujemy także na ziemi prudnickiej. Z samym Prudnikiem romantyk zetknął się kilkakrotnie. Po raz pierwszy 23 marca 1804 r., kiedy jako uczeń katolickiego gimnazjum św. Macieja we Wrocławiu zdążał z rodzinnej miejscowości do stolicy Śląska. Do drugiego pobytu w naszym mieście miało dojść w marcu 1813 r. Po wybuchu wojen wyzwoleńczych, kierowany pobudkami patriotycznymi, poeta spieszył z Wiednia do Wrocławia w celu zaciągnięcia się do ochotniczego korpusu majora Ludwika Adolfa Wilhelma von Lützowa. Droga prowadziła wówczas historycznym szlakiem przez Divči Hrad, Trzebinę i Prudnik. Częstsze i dłuższe pobyty w „mieście tkaczy” Eichendorff zawdzięczał natomiast osobie drogiego szwagra von Larischa, który piastował tu urząd sędziego okręgowego. Za życia, które było proste i skromne, „ostatni rycerz romantyzmu” nie zdobył należnego mu uznania. Wyrazem pośmiertnej zaś sławy były liczne pomniki, które powstały na przełomie XIX i XX wieku za sprawą miłośników jego literackiego talentu. Już w 1888 r. o popiersie Eichendorffa wzbogacił się krajobraz Nysy. W 1909 r. pamięć śląskiego wieszcza uczcił Racibórz poprzez ustawienie postumentu z jego figurą, natomiast w 1911 r. pomnik romantyka przyozdobił wrocławski Park Szczytnicki. Ponadto monumenty Josepha von Eichendorffa postawiono w Brzeziach koło Raciborza, Rudach Raciborskich, Novým Jičínie na Morawach, Sedlnicach, Halle, Heidelbergu oraz rodzinnych Łubowicach.

Także w Prudniku nie brakowało ludzi, którym kultywowanie pamięci o życiu i dziele wielkiego liryka nie było obojętne. Zaliczał się do nich prof. Alfons Nowack – nauczyciel religii w miejscowym gimnazjum, późniejszy dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu, historyk-regionalista oraz pomysłodawca i inicjator wzniesienia prudnickiego obelisku. Jego działania wsparli radni oraz mieszkańcy Prudnika. Ostatecznie na miejsce postawienia pamiątkowego kamienia z podobizną poety wybrano położoną w Lesie Prudnickim górę Kobylicę. Dnia 30 sierpnia 1911 r. w uroczystości poświęcenia obelisku uczestniczyli przedstawiciele wszystkich grup społecznych: nauczyciele akademiccy, pedagodzy, wojsko, przemysłowcy, leśnicy, rolnicy, franciszkanie, bonifratrzy, rzemieślnicy, studenci, uczniowie szkół średnich i podstawowych, kobiety i mężczyźni. W stosowny nastrój uczestników wprowadziły prudnickie męskie stowarzyszenia śpiewacze. Jako pierwszy głos zabrał prof. Alfons Nowack:

(…) To wspaniały skrawek ziemi, to szumiące lasem wzniesienie (…), które tak często wśród wędrowców przywodziło na myśl poezję Eichendorffa otrzymało swoją koronę poprzez odsłonięcie pamiątkowego kamienia poety (…) Dziś oblicze poczciwego, łagodnego Eichedorffa włączono w złote ramy tego krajobrazu.

Po akcie odsłonięcia kamienia przemowę wygłosił ówczesny burmistrz Prudnika Paul Lange. Zwrócił om między innymi uwagę na zadziwiającą jednomyślność samorządowców oraz mieszkańców miasta co do pomysłu realizacji tego przedsięwzięcia. Swoje podziękowania burmistrz skierował do głównego pomysłodawcy uczczenia pamięci sławnego poety w Prudniku, a także wszystkich organizacji miejskich oraz osób, które przyczyniły się do przygotowania placu, przetransportowania kamienia, oraz jego ustawienia. Następnie hołd poecie, poprzez złożenie wieńców, oddali ci, którzy w twórczości Eichendorffa odegrali szczególną rolę – myśliwi, studenci, wędrowni uczniowie. Zwieńczeniem uroczystości odsłonięcia pomnika był występ kwartetu waltorniowego kapeli miejskiej, która wykonała pieśń Wer hat dich, du schöner Wald…

Pierwotnie pomnik składał się z mierzącego 3 m i 20 cm wysokości granitowego bloku, któremu za podstawę służył skalny cokół o wysokości 1 m i 30 cm. Część przednią przyozdabiała wylana z brązu płaskorzeźba poety z jego nazwiskiem wyrytym poniżej w kamieniu, na części tylnej natomiast umieszczono pierwszy wers wiersza Eichendorffa O Täler weit, o Höhen… oraz rok 1911.

Przed II wojną światową Kobylica wraz z wieńczącym ją pomnikiem była miejscem chętnie odwiedzanym przez prudniczan oraz przybywających do miasta turystów. Po 1945 r. z różnych przyczyn postać Josepha von Eichendorffa odeszła w zapomnienie. Podobnie jak dla wielu śląskich monumentów poświęconych jego osobie, także dla obelisku w Lesie Prudnickim, nie bez znaczenia pozostały ówczesne przeobrażenia polityczne. Nie przetrwał on próby czasu, czego wyrazem była utrata brązowego medalionu z podobizną poety. Dopiero w 1991 r. staraniem samorządowców Prudnika i partnerskiego miasta Northeim przywrócono przedwojenny wygląd pomnikowi. W 1992 r. zapoczątkowano piękną tradycję związaną z tym miejscem. Są nią organizowane wiosną przez Prudnicki Ośrodek Kultury i miejscowe Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców konkursy recytatorskie wierszy Josepha von Eichendorffa z udziałem uczniów wszystkich typów szkół.

Dziś postument wraz z jego urokliwym otoczeniem ponownie cieszy oko spacerowiczów i wędrowców. Przywołując pamięć o wielkiej osobistości europejskiej kultury i jej dziełach świadczy jednocześnie o bogatej tożsamości naszego pogranicznego regionu, ukształtowanej przez kulturę polską, niemiecką i czeską.

Marcin Domino

Autor jest nauczycielem i tłumaczem jęz. niemieckiego

Gazeta Prudnik24 – numer 161

Reklama

Reklama

 

 

Reklamy

Facebook