Prudnik24

Rusza budowa obwodnicy Alei Lipowej

Rusza budowa obwodnicy Alei Lipowej
Marzec 17
20:07 2019

Już 20 marca zamknięta zostanie trasa pomiędzy Prudnikiem a Białą. Aż do 30 listopada tego roku będzie tam powstawać nowa droga, omijająca Aleję Lipową.

Przypomnijmy, że starania o wycinkę alei nie przyniosły rezultatu – chociaż spróchniałe i chore drzewa stanowią śmiertelne zagrożenie dla użytkowników tego odcinka, Alei nie można zlikwidować, bo jest pomnikiem przyrody, a bytujący na niej chrząszcz – pachnica dębowa – to objęty ochroną gatunek.

Nowa droga będzie przebiegać po prawej stronie Alei Lipowej (jadąc od strony Prudnika). Jej planowana długość to 2 km. Trasa, po ominięciu Alei, połączy się z drogą biegnącą przez Dobroszewice.

W związku z budową rodzą się dwa pytania. Pierwsze dotyczy konieczności zamknięcia Alei, chociaż budowana nowa droga biegnie obok niej. Kwestię tę wyjaśniał na antenie „Radia Opole” wicedyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich Mirosław Sokołowski.

– Obwodnica Alei Lipowej jest po środku zamykanego odcinka i to niczego nie zmienia. – uciął temat. Z kolei Grzegorz Cebula, drugi z wicedyrektorów tłumaczył, że praca przy całkowitym zamknięciu, zwiększy jakość i tempo robót. – Przy takim trybie nie będziemy mieć na drodze wyraźnego rozgraniczenia, czyli tzw. szwu na środku drogi – komentował.

Drugi temat, który wzbudził gorące dyskusje w sieci, to kwestia objazdu. Ten zaplanowano na przestrzeni aż 50-kilometrów, na trasie DK 40 z Prudnika do Głogówka, wojewódzką 416 z Głogówka do Krapkowic, a następnie DW 409. Internauci zwrócili uwagę, że remontowany odcinek można ominąć kierując się na Prężynę i Prężynkę. To oczywiście prawda, trzeba jednak pamiętać, że poprowadzenie taką trasą oficjalnego objazdu „zajechałoby” lokalne drogi w wymienionych wsiach. Już nie mówiąc o wizji przetaczających się tam tirów. Choć można założyć, że kierowcy z Prudnika i okolic i tak będą kierowali się na Prężynkę. I jakoś specjalnie się temu nie dziwimy.

Nadmieńmy, że po oddaniu do użytku nowej drogi, Aleja Lipowa ma pełnić funkcję ścieżki rowerowej. Mając jednak na uwadze fakt, że całe zamieszanie powstało z potrzeby oddalenia od kierowców niebezpieczeństwa w postaci zwalającego się na nich drzewa, bądź potężnych konarów (w tej lepszej opcji), nie będziemy jakoś szczególnie polecać naszym czytelnikom takich wycieczek. A tekst pozwolimy sobie podsumować jedyną puenta, jaka przychodzi nam do głowy: chrząszcz wygrał ze zdrowym rozsądkiem. Poniżej grafika z oficjalnym objazdem.

(m)

Gazeta Prudnik24 – numer 173

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook