Prudnik24

Kosztowna tężnia

Kosztowna tężnia
29 sierpnia
18:52 2019

Kolejne zakupy musiało ponieść nyskie starostwo w związku z funkcjonowaniem głuchołaskiej tężni. Tym razem trzeba było uzupełnić solankę. Wszystko przez opady deszczu i sąsiedztwo lasu.

To już kolejny taka inwestycja – powiat zakupił 5 metrów sześciennych płynu, którego opary wdychają kuracjusze. Powodem jest pojawienie się zielonego nalotu na gałązkach tarniny, po której spływa solanka. Obecnie sytuacja wróciła już do normy, choć należy podkreślić, że glony, które porastały konstrukcję nie zagrażają życiu i zdrowiu ludzi.

– Na ich pojawienie się miały mieć wpływ położenie instalacji oraz nadmierne rozcieńczenie solanki wodą deszczową, która ma uzupełniać straty wynikające z parowania. Mamy lekki błąd technologiczny. Zasuwa, która zamyka miejsce, gdzie mogą dostawać się opady, ją trzeba zasuwać ręcznie. Trzeba pamiętać, że to jest park, który jest w lesie. Dookoła mamy sympatycznych mchów i porostów bardzo dużo, więc takie sytuacje mogą wystąpić – ocenia wicestarosta nyski Jacek Chwalenia.

Jak podało „Radio Opole” w tym sezonie solanka była uzupełniana już trzykrotnie, natomiast w poprzednim roku dwa razy. Przy czym zakup 5 metrów sześciennych płynu to koszt ponad 7 tysięcy zł.

Maciej Dobrzański

Gazeta Prudnik24 – numer 183

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook