Prudnik24

Udana niedziela z modelarstwem

06 grudnia
16:23 2011

W niedzielę 4 grudnia br. w hali OSiR przy ul. Łuczniczej w Prudniku rozegrano pierwsze halowe zawody modeli z papieru. Modelarze ze Stowarzyszenia Modelarsko-Lotniczego Euroregionu Pradziad prezentowali także zdalnie sterowane modele samolotów i śmigłowców, a także samochodów.

Niedzielne zmagania twórców papierowych modeli samolotów, jakie chyba każdy z nas robił na przerwach w szkole, zdecydowanie wygrał Paweł Kobza z Głuchołaz, który okazał się najlepszy w obu klasach: „Standard” oraz „Open”. Drugie miejsca w obu klasach zajął natomiast Dariusz Łoziński.
Modelarstwem zajmowałem się w dzieciństwie, a ostatnio powróciłem do swojej pasji. Teraz poszedłem bardziej w kierunku modeli zdalnie sterowanych radiem, których budowę zająłem się przed dwoma laty i co trwa do dzisiaj – mówi Paweł Kobza.
Na uwagę, że taka specjalizacja nie przeszkodziła mu w wygraniu zawodów samolotów papierowych, Paweł Kobza odpowiada:
Po prostu znam podstawy lotu modeli, a model z papieru zachowuje się jak każdy inny. Kluczem jest odpowiednie wyregulowanie i można naprawdę osiągać niezłe czasy. Dziś udało mi się uzyskać czas lotu o długości około 12 sekund.

Równolegle z rozgrywanymi kolejkami lotów modeli z papieru można było podziwiać różne modele samolotów czy samochodów, zdalnie sterowane. Pan Wojciech z Nysy prezentował loty niewielkiego modelu śmigłowca „Trex 100”. Opowiedział też o początkach swojej modelarskiej pasji:
– Ja zajmuję się modelarstwem od prawie 17 lat, ale kiedy zaczynałem, to też było to podobne spotkanie jak dzisiejsze. Zaczynało się właśnie od takich „rzutków”, „wolnolotek”, potem przyszła pora na coś większego, drewnianego, aż w końcu na modele zdalnie sterowane. Kiedyś to były tylko samochody, teraz też samoloty i śmigłowce. Zaczęło się jakieś 12 lat temu i wtedy było dość ciężko ze sprzętem – składnice harcerskie (sklepy z artykułami harcerskimi, ale też np. modelami – red.) zaczęto likwidować. Nie było też tej całej „chińszczyzny”. Szansą na dostanie sprzętu były kluby przy spółdzielniach mieszkaniowych, które jeszcze najlepiej funkcjonowały, bo były na to fundusze.

Jak podkreśla pan Wojciech, przez lata bardzo zmieniła się technologia sterowania modelami:
Kiedyś latano na 35MHz, gdzie często pojawiały się zakłócenia, co powodowało utratę kontroli nad modelem i niestety jego uszkodzenie, czy zniszczenie. Dzisiaj są częstotliwości 2,4GHz, wolne od zakłóceń. Obecnie można sterować wieloma parametrami, np. regulacją obrotów, są modele z silnikami trójfazowymi i inne rzeczy, czego kiedyś nie było.
Podsumowując – ogólnie modelarstwo to świetna forma zagospodarowania wolnego czasu i nie siedzenia przed telewizorem, czy komputerem. Dostaliśmy od kolegów z Prudnika zaproszenie na te zawody i przyjechaliśmy dość liczną ekipą. Impreza jest bardzo fajna.

Jak mówi pan Wojciech, prezentowany przez niego sterowany zdalnie model śmigłowca „Trex 100” firmy Align, to koszt ok. 350 zł, ale tego typu modele podrabiają też w Chinach i w tym przypadku można kupić gotowy do lotu model już za ok. 200 zł. Zapytany o jego inspiracje modelarskie i plany na przyszłość, stwierdza:
Chciałbym kupić jakiegoś drona (quadricopter, czyli śmigłowiec z czterema śmigłami – red.). Takie modele wykorzystuje się do tzw. FPV – ang. First Person View – czyli montuje się na modelu kamerę, z której obraz przekazywany jest na żywo do pilota. Powstaje więc wrażenie, jakby pilot sam latał w przestworzach. Poza tym jest to wykorzystywane do wielu rzeczy, jak np.. monitoring dachów, czy spoty reklamowe.

Po zakończeniu imprezy jej koordynator, sędzia i prowadzący, Krystian Seman z zarządu Stowarzyszenia Modelarsko-Lotniczego Euroregionu Pradziad, podsumował całe wydarzenie:
To pierwsze takie zawody i wyszły bardzo dobrze. Nie spodziewaliśmy się tylu uczestników, a było ich aż czterdziestu siedmiu. Wszyscy otrzymali dyplomy za udział w zawodach, a także upominki. Pierwsze trzy miejsca zostały nagrodzone pucharami. Myślę, że uczestnicy imprezy dobrze się bawili, a było to widać po zadowolonych minach dzieci, oraz także ich rodziców. W przyszłości można więc oczekiwać, że kolejne tego typu imprezy też będą miały dobrą frekwencję – ludzie przyjdą, kiedy dowiedzą się, że modelarze coś organizują.
Te zawody miały na celu propagowanie modelarstwa jako sportu, a w tej chwili modelarstwo w świetle ustawy jest traktowane jako sport kwalifikowany, zatem w różnych kategoriach organizowane są nawet zawody rangi mistrzostw świata. Myślę, że ta impreza była dobrą zachętą, aby zająć się sportem modelarskim i być może kiedyś uzyskać dobre wyniki dla naszego miasta, czy nawet kraju.

Trudno się nie zgodzić. Szczególnie dla dzieci zawody były zachętą do uprawiania modelarstwa – wśród młodych adeptów modelarstwa rozlosowano dwa modele sterowane radiem, a także został wręczony mały puchar dla najmłodszego uczestnika zawodów.

Wyniki zawodów modeli z papieru

Klasa „Standard”
1. Paweł Kobza
2. Dariusz Łoziński
3. Rafał Cholewczuk

Klasa „Open”
1. Paweł Kobza
2. Dariusz Łoziński
3. Michał Sobkowicz.

Stowarzyszenie Modelarsko-Lotnicze Euroregionu Pradziad z siedzibą w Nysie powstało 6 kwietnia 2011 r., po kilkuletnim okresie spotkań modelarzy i pilotów na terenie prywatnego lotniska w Głębinowie. Ponieważ jakakolwiek działalność modelarzy trafiała na przeszkody formalne, czyli brak osobowości prawnej, grupa entuzjastów modelarstwa postawiła „zalegalizować związek” i w tym celu powołano do życia Stowarzyszenie. Jego członkiem może zostać każdy obywatel RP jak również mieszkaniec Euroregionu Pradziad. Więcej informacji na stronie: www.smlep.pl

[nggallery id=72]

Bogusław Zator

Gazeta Prudnik24 – numer 283

Reklamy

Reklamy



Facebook