Prudnik24

Święto Plonów w Czyżowicach

Święto Plonów w Czyżowicach
11 września
19:03 2013

W tym roku oficjalne uroczystości dożynkowe Gminy Prudnik odbyły się w niedzielę 8 września w Czyżowicach.

Dożynki mają swoje niepoślednie miejsce w ludowej tradycji. Według przekazów historycznych, żniwa rozpoczynał kiedyś krótki tzw. zażynek, zaś kończyły barwne i rozśpiewane dożynki – obchody z wieńcem oraz chlebem wypieczonym z nowego ziarna. Od najdawniejszych czasów po żniwach krakowscy wójtowie spieszyli na Wawel i wręczali królowi jegomości bochen na srebrnej misie. Honory te spotykały też inne ważne persony Rzeczypospolitej. Również panowie ziemscy dostawali chleb od swoich poddanych. Drugim elementem dożynkowego ceremoniału był wieniec – wity przez  kobiety z kłosów, bogato zdobiony np. kwiatami czy owocami, przybrany jeszcze wstążkami – zwykle w kształcie wielkiej czapy, lub właśnie korony.

Pierwszym punktem czyżowickich obchodów była Msza Św. w intencji rolników w miejscowym kościele, z udziałem delegacji sołectw Gminy Prudnik, uświetniona przez orkiestrę dętą Prudnickiego Ośrodka Kultury. Poświęcono także korony żniwne. Następnie korowód dożynkowy przeszedł z kościoła do centrum wsi, gdzie kontynuowano oficjalne uroczystości.

 W ich trakcie prowadzący – Ryszard Grajek (POK był, obok Gminy Prudnik, organizatorem  wydarzenia) przypomniał m.in. kilka faktów z historii oraz ze współczesności wsi Czyżowice. Pierwsze wzmianki o jej istnieniu pochodzą jeszcze z roku 1233, kiedy występowała pod nazwą „Chisouic”. Przez kolejne wieki była  też znana jako „von Czeislowicz” (w 1421 r.), czy w źródłach czeskich pod nazwą „Tiszovice”. W okresie powojennym obowiązywała nazwa „Ścisowice” a później „Cisłowice”. Wówczas to w miejsce  Niemców przybyła ludność Polska – repatrianci z kresów II RP – z województwa tarnopolskiego, powiatu Buczacz. W historii wsi zapisało się wielu jej poprzednich sołtysów, ale wiele zmieniło się już za kadencji obecnej sołtys, Alicji Zawiślak. Wykonano chodnik wokół kościoła, dojście do kościoła, parkingi, remont świetlicy, plac zabaw i altanę obok domu kultury. Wyremontowano wiele dróg transportu rolnego. Od 8 lat co roku są organizowane półkolonie.

Starostowie tegorocznych dożynekAnna Motłoch i Tadeusz Licznar – to rolnicy zajmujący się uprawą zboża oraz hodowlą trzody chlewnej. Tadeusz Licznar w krótkim wystąpieniu powitał zaproszonych gości i przypomniał, że dożynki to piękny, staropolski zwyczaj, wieńczący trud rolników i ich rodzin, święto dziękczynne za zebrane plony oraz prośba o jeszcze lepsze na rok następny. Wyraził uznanie i podziękowania dla wszystkich gospodarzy naszej gminy za ich codzienną pracę. Podziękował także wszystkim osobom, które zaangażowały się w organizację tej uroczystości, w tym  proboszczowi parafii Niemysłowice (do której należy wieś Czyżowice) za sprawowanie mszy świętej dożynkowej, oraz życzył wszystkim udanej zabawy.

Alicja Zawiślak – od dziesięciu lat sołtys Czyżowic – podkreślała zaangażowanie całej wiejskiej społeczności w organizację tegorocznego święta. Szczególne uznanie wyraziła pod adresem tamtejszych mężczyzn, którzy według niej byli bardzo pomocni. Pozwoliła sobie tez na żart – iż jedynym, który jej nie słuchał, był jej mąż – wywołując rozbawienie wśród zebranych. Krótkie słowa do zebranych wygłosił także burmistrz Prudnika.

O tym, że dożynki to święto całej wsi, przekonywali jej najmłodsi mieszkańcy. Dzieci z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego i Świetlicy Środowiskowej w Czyźowicach zaprezentowały na estradzie program artystyczny nawiązujący do tradycji dożynkowej.

O znaczeniu chleba w naszym codziennym życiu i tradycji ludowej nie trzeba przekonywać, toteż jest on także nieodłącznym elementem każdych obchodów święta plonów. Bochen, wypieczony z zebranego w tym roku ziarna, został więc podzielony najpierw przez starostów dożynek i burmistrza Franciszka Fejdycha, którzy następnie częstowali nim sołtysów Gminy Prudnik, a przedstawiciele sołectw rozdzielili go wśród pozostałych uczestników.

Dodajmy, że tegorocznym obchodom dożynkowym towarzyszył przygotowany przez Prudnicki Ośrodek Kultury program artystyczny. Zaprezentowali się  w nim m.in. wokaliści z Dziecięcego Studia Piosenki z POK, romska grupa taneczna „Romani Bacht” (której barwny występ bardzo spodobał się publiczności), oraz gościnnie chór „Zgoda” z Chrzelic. Młodzieżowe Studio Piosenki POK z towarzyszeniem sekcji instrumentalnej przedstawiło program estradowy pod hasłem „Piosenka biesiadna”, wystąpiła też kapela kresowa „Ta joj”, prezentując humor i piosenki lwowskie. Całość zakończyła zabawa dożynkowa przy muzyce wykonywanej przez zespół „DAWIDEX”.

Inne atrakcje, to m.in. konkurs precyzyjnej jazdy ciągnikiem rolniczym, w którym za pokonanie specjalnego toru przeszkód  można było wygrać nagrody od sponsorów.

Po zakończeniu części oficjalnej udało się nam także krótko porozmawiać z panią sołtys Alicją Zawiślak. W jej kadencji to już drugie gminne dożynki. Przyznała, że w 2003 r. otoczenie było jednak inne, a reorganizacja gospodarstw dopiero się rozpoczynała

– Dziś nie ukrywajmy, że kiedy weszły unijne pieniądze, widać to i po rolnikach i po zagrodach. Na polu też jest inaczej, na pewno plony są lepsze. Nasza wieś w gminie Prudnik  ma największą liczbę rolników – na prawie trzystu mieszkańców jest dwudziestu trzech rolników, posiadających gospodarstwa od kilku hektarów do stu. Co ważne, że młodzi nie wyjeżdżają za granicę, ale przejmują gospodarstwa od swoich rodziców czy dziadków i pracują na roli.

Podkreślała też, że organizacja tych dożynek bardzo zmobilizowała i połączyła mieszkańców Czyżowic.

– Nie tylko rolnicy, ale i pozostali pokazali, że jeśli jest coś do zrobienia, są gotowi i z tego jestem bardzo dumna. Wieś żyje tym świętem, wszyscy się cieszą. I mamy się dzisiaj czym cieszyć, bo mamy zdrowie, dobre urodzaje i mamy też dzisiaj dobrą pogodę – zakończyła.

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook