Prudnik24

„Program Ochrony Powietrza” – gmina mówi „nie”

„Program Ochrony Powietrza” – gmina mówi „nie”
23 października
15:09 2013

Gmina Prudnik negatywnie zaopiniowała opracowanie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego nazwane: „Program Ochrony Powietrza Dla Strefy Opolskiej”. W dokumencie założono m.in., że gmina na zmianę tradycyjnych źródłem ogrzewania miałaby wydać… 9,5 miliona złotych.

W rozmowie z naszą redakcją burmistrz Prudnika, Franciszek Fejdych, wymienił trzy główne przyczyny negatywnego zaopiniowania projektu. Jako pierwszą z nich podał błędne – zadaniem gminy – oszacowanie stężenia ilości pyłów.

Te badania zostały przeprowadzone  nie w Prudniku, tylko w Głubczycach i to niemal 5 lat temu – argumentuje burmistrz.

Szef gminy podkreśla, że w międzyczasie w Prudniku zakończył działalność Frotex i ciepłownia ulokowana na jego terenie, ponadto tutejsza mleczarnia nie jest już opalana węglem.

Kilka emitorów zanieczyszczenia z terenu miasta po prostu zniknęło. Tak więc, jeśli badania mają być rzetelne, należy je przeprowadzić w Prudniku.  Wówczas możemy rozmawiać o poprawie jakości powietrza  – przekonuje Franciszek Fejdych.

Drugim powodem jest horrendalna suma zawarta w programie, którą gmina miałaby przeznaczyć na ochronę powietrza. Mowa o kwocie  9,5 milionach złotych.

Nikt nas nie zapytał, czy jesteśmy w stanie przeznaczyć takie pieniądze na ten cel – wyjaśnia burmistrz. – Poza tym nie przeprowadzono analizy własności budynków w mieście. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której gmina musiałaby wejść do wielorodzinnego budynku, w którym mieszkają mieszkańcy o różnym statusie finansowym i zmusić tych ludzi do przejścia na ogrzewanie z ZEC-u. – dodaje.

Burmistrz uważa więc, że opracowanie wykonane na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego w Opolu zostało skonstruowane „nieco na wyrost”.  To jednak nie wszystko. Franciszek Fejdych przypomina, że przez centrum miasta przebiega droga krajowa, z której w okresie letnim emitowanych jest sporo zanieczyszczeń i pyłów, czego w opracowaniu nie wzięto pod uwagę. To trzeci powód negatywnego zaopiniowania projektu.

Jest to kolejne niedopatrzenie. Po przeanalizowaniu programu  stwierdziliśmy, że w ten sposób opracowany dokument  nie może być podstawą do asygnowania tak dużych środków na ochronę powietrza – zakończył burmistrz.

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook