Prudnik24

Co dalej z dworcem kolejowym?

Co dalej z dworcem kolejowym?
28 grudnia
11:28 2013

Wymiana pism pomiędzy gminą, a PKP trwa już kilka lat, a stan dworca kolejowego w Prudniku pogarsza się z roku na rok. PKP chce sprzedać lub wydzierżawić budynek gminie, lecz burmistrz odmawia ze względu na zbyt wygórowane warunki finansowe.

Praktycznie co roku powraca sprawa sprzedaży dworca kolejowego w Prudniku. Schemat jest podobny: PKP proponuje, by nieruchomości przejęła gmina, a władze miasta odmawiają zakupu. Na przeszkodzie stoi kwota, jaką za dworzec żąda PKP. Sama spółka nie ma zamiaru inwestować w remont stacji, która ulega coraz większej degradacji.

Temat remontu dworca kolejny raz powrócił przy okazji informacji o uruchomieniu pociągów dalekobieżnych Warszawa – Kudowa Zdrój, które mają przejeżdżać przez Prudnik (aktualny termin uruchomienia bezpośredniego pociągu do Warszawy to kwiecień 2014 roku). Ostatni taki pociąg przejeżdżał linią podsudecką w 2007 roku. Od tamtego czasu przez stację Prudnik przejeżdżają głównie szynobusy, łączące Nysę i Brzeg z Kędzierzynem-Koźle, a budynki stacyjne stopniowo  wyłączano z użytku. Najpierw zamknięto kasy biletowe, później ograniczono godziny otwarcia poczekalni, aż wreszcie zamknięto cały budynek, w którym obecnie znajduje się tymczasowa siedziba firmy, przeprowadzającej remont linii kolejowej do Krapkowic.

Czy pierwszym widokiem podróżnych, którzy wysiądą na naszej stacji, będzie widok niewyremontowanego i bezużytecznego dworca? – pytała podczas sesji Rady miejskiej radna Zofia Zeprzałka–Krzemień.  Franciszek Fejdych od razu odpowiedział, że wcześniej wystosował pismo do PKP z zapytaniem odnośnie remontu budynku dworca: – Do dzisiejszego dnia (tj. 19.12.2013 r. – red.) nie otrzymałem w tej sprawie odpowiedzi. Jeżeli będzie trzeba to ponowimy pytanie – wyjaśniał burmistrz i dodał: – Utrzymywanie budynków infrastruktury kolejowej nie należy do kompetencji gminy, a i wcześniejsze oferty PKP odnośnie sprzedaży nam budynku dworca były nie do przyjęcia. Gdyby PKP zgodziło się przekazać budynek za tzw. „złotówkę”, to wtedy na pewno udałoby się wygospodarować pieniądze na remont dworca.

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook