Prudnik24

PKP mówi nie

PKP mówi nie
26 lutego
08:23 2014

Dworce kolejowe znajdujące się na trasach, gdzie odbywa się ruch towarowo–pasażerski, nie mogą zostać przekazane gminom – takie stanowisko przedstawili dyrektorzy PKP obecni 20 stycznia na spotkaniu z władzami lokalnych samorządów w Strzelcach Opolskich.

Prudnicki dworzec nie należy do najładniejszych budynków i z pewnością nie jest wizytówką naszego miasta. Spółki PKP, które zarządzają dworcami, peronami i torowiskami nie ukrywają, że brakuje im środków na przeprowadzenie remontów i polepszenie infrastruktury. Rozwiązaniem tej sytuacji byłoby przekazanie dworca i terenów wokół niego miastu, które miałoby więcej powodów, by zadbać o estetyczny wygląd stacji kolejowej.

Podczas listopadowej sesji Rady Miasta radna Zofia Zeprzałka – Krzemień pytała, czy PKP w związku uruchomieniem pociągu dalekobieżnego, który przejeżdżać będzie przez Prudnik, planuje wyremontować budynek dworca. Spółka zarządzająca stacjami kolejowymi odpowiedziała, że nie planuje żadnego remontu. Takie stanowisko PKP spowodowało powrót tematu przejmowania infrastruktury około kolejowej przez samorządy. W województwie opolskim nie tylko gmina Prudnika wyrażała chęć wykupienia dworców, dlatego 20 stycznia z inicjatywy wojewody Ryszarda Wilczyńskiego doszło do spotkania dyrektorów PKP z samorządowcami. Gminę Prudnik na spotkaniu reprezentował zastępca burmistrza Stanisław Hawron.

Podczas spotkania PKP przedstawiło swoje stanowisko odnośnie przekazania dworców lokalnym samorządom: – Tam gdzie odbywa się ruch pasażerski i towarowy, nie można liczyć na całkowite przekazanie budynków dworców – streścił stanowisko władz PKP Stanisław Hawron. – Gmina Prudnik chętnie przejęłaby teren dworca, jednak bez żadnych dodatkowych zobowiązań, a PKP nie chcę się na to zgodzić.

Władze miasta nie mają zamiaru inwestować w kapitalny remont budynku, którego nie będą właścicielem, natomiast małe dworce nie są priorytetem dla PKP. Taka sytuacja doprowadziła budynek prudnickiej stacji kolejowej do obecnego stanu. Na spotkaniu przekazano jednak, że PKP postara się zadbać o zabytkowe budynki.

PKP ze swej strony zapewniło, że o ile na kapitalny remont nie ma co liczyć, to jednak poczynione zostaną wysiłki by obecny stan dworca nie ulegał pogorszeniu. Pierwsze zmiany są już widoczne. Za czystość w budynku odpowiada wybrana firma, a dodatkowo ustanowiono administratora dworca, którym został Tadeusz Wojciechowski. Prudnicka stacja kolejowa może też liczyć na malowanie drzwi, okien czy naprawę ławek. Rozwiązany zostanie także problem z krzywymi barierkami, przy chodnikach prowadzących do ulicy Kolejowej. – wyjaśnia Stanisław Hawron.

Zastępca burmistrza zwrócił także uwagę na to, że nie tylko sam budynek wymaga odnowienia, ale także cały teren wokół torowiska i dworca: – Ten widok nie wystawia dobrego świadectwa naszemu miastu. Można nawet powiedzieć, że jest to jego najbrzydszy fragment. Inicjatywa w tej sprawie jest po stronie PKP, które być może w niedalekiej przyszłości zmieni swoje podejście i przekaże budynki dworców samorządom.

Prace nie wymagające użycia zbyt wielu środków na pewno pozwolą zatrzymać degenerację budynku stacji kolejowej i nie będą stanowiły obciążenia dla budżetu PKP, więc należy przyglądać się pracom wykonywanym na prudnickim dworcu.

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook