Prudnik24

Prudnik pomaga Nadwórnej

Prudnik pomaga Nadwórnej
21 marca
08:57 2014

W trudnym dla Ukrainy okresie współpraca miast partnerskich Prudnika i Nadwórnej przybrała na sile. Wspólną pomoc dla strony ukraińskiej uzgodniła gmina i powiat prudnicki. Trzech Ukraińców rannych podczas zamieszek na kijowskim Majdanie rehabilitowanych było w jednym z ośrodków w Górach Opawskich. Z kolei w czasie wakacji planowana jest organizacja pobytu na Ziemi Prudnickiej uczniów z Nadwórnej.

Ranni Ukraińcy przebywali w dwóch opolskich szpitalach. Ich transport i leczenie zorganizował Adam Karcher, prezes Stowarzyszenia Współpracy Polska – Ukraina „Nadwórna”. Następnie znaleźli się oni w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Jarnołtówku. Burmistrz Prudnika Franciszek Fejdych powiedział naszej redakcji, że o pomoc dla swoich rodaków poprosił stronę prudnicką mer Nadwórnej Zenowij Andrijowicz.

Otrzymaliśmy deklarację od pana Adama Maksymowa, że przyjmie poszkodowanych do siebie – informuje szef gminy.

Właściciel ośrodka wypoczynkowego „Max” postanowił opłacić leczenie dwóch z nich, koszty rehabilitacji trzeciego Ukraińca pokryła gmina Prudnik. W piątek ranni w starciach na Majdanie zostali bezpiecznie przewiezieni do granicy polsko-ukraińskiej.

Kolejną okazją do pomocy stronie ukraińskiej ma być przyjazd do naszego miasta piętnastu dzieci z Nadwórnej. Do wizyty dojdzie 26 marca.

Spotkanie to było planowane już wcześniej, natomiast w związku z trudną sytuacją na Ukrainie postanowiliśmy zaopatrzyć dzieci w specjalne wyprawki, które zabiorą ze sobą w podróż powrotną do ojczyzny – mówi Franciszek Fejdych.

Przy okazji wizyty w Prudniku, na specjalnej konferencji, obecni będą również pracownicy oświatowi z Nadwórnej. Ma zostać z nimi omówiona kwestia wspomnianego wcześniej przyjazdu do Prudnika w okresie wakacyjnym około sześćdziesięciu dzieci z naszego partnerskiego miasta. Na tym gruncie gmina będzie ściśle współpracowała z powiatem prudnickim.

Decyzję podjęliśmy na spotkaniu u pana burmistrza – tłumaczy starosta Radosław Roszkowski. –  W ramach tej pomocy do Prudnika przyjadą do nas dzieci z rodzin biedniejszych i pokrzywdzonych.

Jak mówi szef powiatu celem akcji jest zorganizowanie uczniom szkół podstawowych i średnich pobytu w Polsce, a dokładnie wakacji życia.

W planie są także zakupy związane z wyposażeniem tych dzieci przed powrotem na Ukrainę w rzeczy niezbędne do nauki, jak chociażby przybory szkolne.

Radosław Roszkowski podkreśla, że gmina i powiat mają do zaoferowania bardzo dobrą bazą noclegową.

Gmina dysponuje schroniskami młodzieżowymi i szkołą w Moszczance, my z kolei mamy internat – cieszy się starosta.

Radosław Roszkowski mówi, że początkowo w planach był także wyjazd delegacji na Ukrainę, która miałaby dostarczyć dary, takie jak żywość i leki.

Zrezygnowaliśmy jednak z tej formy pomocy, ponieważ duże utrudnienie stanowią odprawy graniczne. Leki musiałyby przejść procedurę udostępnienia na rynku ukraińskim, podobnie żywność – wyjaśnia starosta. – Wiedząc, że na Ukrainie jest teraz niebezpiecznie i los naszych darów byłby niepewny, uznaliśmy, że zaprosimy młodzież do Prudnika. Pomoc trafi więc bezpośrednio do najbardziej potrzebujących – kończy Radosław Roszkowski.

(fot. sxc.hu)

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook