Prudnik24

Co dalej ze zbiorami biblioteki pedagogicznej?

Co dalej ze zbiorami biblioteki pedagogicznej?
09 kwietnia
08:22 2014

W ubiegłym roku likwidacji uległ prudnicki oddział biblioteki pedagogicznej w Opolu. Dzięki porozumieniu burmistrza Prudnika Franciszka Fejdycha z dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Prudniku Małgorzatą Skowronek, zbiory biblioteki pedagogicznej zostały przekazane placówce gminnej. Dziś, w kontekście przeniesienia siedziby biblioteki do dawnego budynku POK-u przy ul. Mickiewicza, powraca pytanie o ich los. Zapytaliśmy o to Małgorzatę Skowronek.  

– W tej chwili te zbiory są przeglądane, dokonujemy ich selekcji – informuje dyrektor Skowronek. – Cały czas są jednak do dyspozycji czytelników.

Jak zaznacza szefowa biblioteki, po przeniesieniu placówki do nowej siedziby przy ul. Mickiewicza, księgozbiór pedagogiczny zostanie umieszczony w osobnym pomieszczeniu i funkcjonować będzie na zasadzie archiwum pedagogicznego. Czytelnicy mają mieć do niego zapewniony dostęp.

Biblioteka pedagogiczna jest biblioteką naukową, obowiązują tam inne zasady gromadzenia księgozbioru niż w bibliotece publicznej – zauważa Małgorzata Skowronek  i dodaje: – Zależy nam na zachowaniu księgozbioru pedagogicznego, żeby nie zatracić wartości, jakie za sobą niesie.

Jak się dowiedzieliśmy, księgozbiór pedagogiczny, jaki w chwili likwidacji oddziału został przekazany miejskiej bibliotece, liczył około 31 tysięcy pozycji (29 tys. książek plus  czasopisma, kasety VHS i płyty CD). Nie będzie on jednak zachowany w całości.

Selekcja obejmuje księgozbiór sprzed roku 2000. Pozostawiamy po jednym egzemplarzu z każdej pozycji, która jest stricte metodyczna, pedagogiczna. Pozostały księgozbiór jest selekcjonowany i będzie przekazany częściowo do czytelni, a w największej mierze do wypożyczalni. Również filie mają możliwość wybrania wyselekcjonowanych dzieł – tłumaczy szefowa MiGBP w Prudniku.

Dlaczego zdecydowano się na taki rodzaj selekcji? Jak mówi Małgorzata Skowronek, większość czytelników sięgających po naukowe pozycje wymaga, by opracowania te były możliwie najbardziej aktualne.

Czytelnicy chcą w większości książki, które są wydane w tym roku albo w poprzednim. W obecnych czasach wiedza zmienia się tak szybko, że książki które mają dwa lata, są już w zasadzie przeterminowane – mówi dyrektor.

Niektóre z książek prezentują dziś wartość mniejszą niż…3 grosze.

Są egzemplarze, które leżą na półce 40 lat i nikt się o nie pyta. Nie ma sensu trzymać takich pozycji – argumentuje Izabela Mazur, pracownik MiGBP w Prudniku.

Dodajmy, że książki wchodzące w skład dawnej biblioteki pedagogicznej, znajdują się nadal w jej pomieszczeniach.

Dowiedzieliśmy się również, że w momencie przeniesienia Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej do budynku przy ul. Mickiewicza, likwidacji ulegnie oddalona od niego o zaledwie 300 metrów, filia nr 1.

Jej utrzymanie będzie wówczas niezasadne i nieopłacalne ekonomicznie – przekazała nam dyrektor Małgorzata Skowronek.

Zbiory oddziału zostaną przeniesienia do biblioteki głównej, gdzie pracę znajdzie również pracownik filii.

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook