Prudnik24

Prokurator nie zajmie się sprawą mostu w Prudniku

Prokurator nie zajmie się sprawą mostu w Prudniku
14 października
19:19 2015

Uznał on, że nie ma mowy o marnotrawieniu pieniędzy przez burmistrza Franciszka Fejdycha. Szefa gminy oskarżają o to mieszkańcy ul. Konopnickiej, którzy protestują przeciwko budowie nowej przeprawy mostowej. Plany gminy wprowadzają na tą spokojną jak dotąd ulicę – w całości – ruch samochodowy.

Nowa przeprawa ma powstać z myślą o remoncie mostu na ul. Batorego. Miałaby zostać na stałe, co odkorkowałoby ul. Batorego i rondo. Według tych planów nowy most powstanie na przedłużeniu ul. Jesionkowej tuż obok kładki dla pieszych przy ul. Konopnickiej, obecnie w części wyłączonej z ruchu.

Jej mieszkańcy złożyli w prokuraturze doniesienie na burmistrza Franciszka Fejdycha. W treści pisma uzasadniali, że budowa mostu pochłonie ogromne środki finansowe, podczas gdy na czas remontu można wybudować tymczasową kładkę dla pieszych i tymczasowy most dla samochodów tuż obok mostu przy ul. Batorego. Uznali ponadto, że proponowany przez gminę objazd może być na rękę przedsiębiorcom, którzy są współwłaścicielami dawnych terenów Obuwia. A wśród nich – według autorów pisma – mogą być też lokalni politycy chętni do działania, „które niekiedy nazywa się tzw. <kręceniem lodów>”.

– Ograniczyliśmy się do przeprowadzenia postępowania sprawdzającego i odmówiliśmy wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Sam zamiar trudno uznać za czyn podlegający kodeksowi karnemu – skomentował na łamach NTO Paweł Pasieka, zastępca prokuratora rejonowego w Prudniku. A co o całej sprawie sądzi burmistrz?

– Kieruję się dbałością o mieszkańców miasta. Wiem, że nie wszystkie działania mające na celu dobro większości społeczeństwa będą akceptowane przez wszystkich. Jestem przekonany, że nie złamałem prawa – powiedział nam jeszcze przed decyzją prokuratury Franciszek Fejdych.

Gazeta Prudnik24 – numer 283

Reklamy

Reklamy



Facebook