Prudnik24

Aleja Lipowa: wójt zawiadamia prokuraturę

Aleja Lipowa: wójt zawiadamia prokuraturę
26 grudnia
18:10 2015

Wójt Lubrzy Mariusz Kozaczek złożył takie zawiadomienie wobec planów budowy obwodnicy Alei Lipowej. Uważa on, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie zgadzając się na wycięcie drzewostanu , działa na szkodę Skarbu Państwa. Koszt powstania rzeczonej obwodnicy wyniesie bowiem około 20 mln zł, podczas gdy modernizacja obecnej drogi jedynie 10.

Przypomnijmy Czytelnikom bieg wydarzeń i ustalmy fakty. Aleja Lipowa, będąca pomnikiem przyrody, stanowi zagrożenie dla kierowców, ponieważ tworzące ją drzewa grożą zawaleniem. Zamieszkuje je będący po ochroną chrząszcz – pachnica dębowa i to właśnie jego obecność motywuje decyzje RDOŚ.

Wojewódzki Zarząd Dróg zaproponował RDOŚ-owi kilka rozwiązań. Pierwsze zakładało całkowitą wycinkę drzew i modernizację obecnej drogi. Zostało one odrzucone, ponieważ RDOŚ argumentował, że ścięte kłody drzew „nie zapewnią utrzymania pachnicy w dłuższej perspektywie czasowej” (wójt Kozaczek jako miejsce składowania drzew proponował byłe wysypisko śmieci w Prężynce). Drugi wariant przewidywał wycięcie południowego pasa drzew i budowę obwodnicy przylegającej do obecnego pasa drogowego. Również go odrzucono, ponieważ droga w dalszym ciągu znajdowałaby się w zasięgu drzewostanu. Zdecydowano się więc na budowę nowej drogi, która ominie aleję. I tu dochodzimy do sedna sprawy, jak bowiem czytamy w piśmie ZDW skierowanym do urzędu gminy Lubrza z dnia 2 grudnia b.r., „rozbudowę drogi wojewódzkiej nr 414 (…) na odcinku Alei Lipowej szacuje się na kwotę ok. 10 mln zł. Budowa obwodnicy wraz z wykupem terenu (…) może być 80 do 100% droższa”.

Powołując się na powyższe pismo, Mariusz Kozaczek w zawiadomieniu do prokuratury pisze m.in.: „Gmina Lubrza wskazuje, że nie istnieją żadne istotne przeszkody, aby dokonać modernizacji drogi istniejącej. Realizacja takiej koncepcji (…) z nieznanych, niczym nieusprawiedliwionych przyczyn nie spotkała się i w dalszym ciągu nie spotyka się z aprobatą RDOŚ. (…) Takie zachowanie z dużym prawdopodobieństwem naraża Skarb Państwa na wydatkowanie w sposób niecelowy środków publicznych o znacznej wartości (10 mln. zł.)” Z zawiadomienia wynika ponadto, że ZDW w lutym 2014 r. zwrócił się do gminy o zniesienie w drodze uchwały ochrony prawnej w formie pomnika przyrody Alei Lipowej. „Tylko i wyłącznie z przyczyn za które odpowiada RDOŚ uchwały nie podjęto” – czytamy dalej w zawiadomieniu.

Sprawa ma tez dodatkowy „smaczek”. W przypadku budowy drogi, za utrzymanie Alei Lipowej odpowiedzialna byłaby gmina. A środki są ogromne – w roku 2014 koszt wyniósł ponad 47 tys. zł., w 2015 r. jest to już ponad 58 tys. zł.

– Nie będę miał środków na utrzymanie alei. To chory pomysł, żeby budować obwodnicę drzew, które zaraz pousychają. – mówił niedawno Gazecie Prudnik24 wójt. Faktycznie, jest to prawdopodobne, ponieważ wykonanie dokumentacji zajmie ponad rok, podobnie jak zebranie środków na budowę i przeprowadzenie przetargów. Gdy do tego budowę, może się okazać, że do tego czasu aleja uschnie.

Do sprawy z pewnością powrócimy.

Gazeta Prudnik24 – numer 287

Reklamy

Reklamy





Facebook