Prudnik24

Prokuratura odmówiła zbadania sprawy Alei Lipowej

Prokuratura odmówiła zbadania sprawy Alei Lipowej
05 lutego
19:30 2016

Komenda Miejska Policji w Opolu odmówiła wszczęcia śledztwa w związku z zawiadomieniem wójta Lubrzy Mariusza Kozaczka dotyczącym działań Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w sprawie Alei Lipowej. Mariusz Kozaczek zapowiada, że odwoła się od tej decyzji.

Przypomnijmy. RDOŚ nie chce wyrazić zgody na wycięcie Alei Lipowej, która stwarza zagrożenie – poprzez fatalny stan większości tworzących ją drzew – dla przejeżdżających samochodów. Na drzewach bytuje dodatkowo wyniszczający je chrząszcz – pachnica dębowa, który jednak jest pod ochroną. Wobec odmowy ścięcia drzewostanu, Zarząd Dróg Wojewódzkich zamierza wybudować obwodnicę Alei Lipowej. Jak wynika z wyliczeń, takie rozwiązanie będzie droższe od modernizacji dotychczasowej drogi od 8 do 10 mln zł.

Według wójta Lubrzy decyzja o budowie obwodnicy to marnotrawstwo pieniędzy Skarbu Państwa. Zwłaszcza, że zaproponował RDO-siowi nieodpłatnie miejsce (dawne wysypisko śmieci w Prężynie), gdzie wycięte drzewa wraz z chrząszczem mogłyby być składowane, co  jak zauważa wójt, byłoby w pełni zgodne z prawem. Zawiadomiona o sprawie prokuratura przekazała ją miejskiej policji w Opolu, a ta nie znalazła powodów do wszczęcia śledztwa, uznając, że nie naruszono prawa.

– Pismo, jakie otrzymałem z policji zawiera moje zawiadomienie, odniesienie do sprawy Zarządu Dróg Wojewódzkich i co na to RDOŚ. Dla mnie to pismo o niczym – mówił na zwołanej we wtorek 26 stycznia konferencji prasowej Mariusz Kozaczek.  – Uważam, za bulwersujące, że nie dokonano żadnej sensownej analizy, ani nie wykazano żadnej dobrej woli, aby cokolwiek w tym temacie wyjaśnić.

Szef gminy zapowiedział, że odwoła się od decyzji policji. W sądzie – jak mówił – gmina będzie walczyła o logikę w postępowaniu. Chodzi o to, że po wybudowaniu obwodnicy, to gmina Lubrza będzie musiała ponosić koszty utrzymania Alei. A to bagatela – około 50 tysięcy zł. rocznie, ponieważ wedle obowiązujących procedur ZDW musi zorganizować przetarg na wywóz drzew skierowany do specjalistycznych firm. Przy okazji wójt zwrócił uwagę na kuriozalną jego zdaniem sytuację, w której to kokony chrząszcza z usuwanych drzew przenoszone są na zdrowe drzewa.

– Myślę o zainteresowaniu tematem obecnego wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, który pochodzi przecież z Opolszczyzny – powiedział wójt. Dodał, że Najwyższa Izba Kontroli, do której również się zwrócił, zapowiedziała zbadanie sprawy.

Gazeta Prudnik24 – numer 284

Reklamy

Reklamy





Facebook