Prudnik24

Biała: burmistrz bez podwyżki

Biała: burmistrz bez podwyżki
31 maja
21:56 2016

Radni podczas marcowej sesji debatowali, m.in. nad propozycją podwyżki zarobków burmistrza Edwarda Plicki, którą ostatecznie odrzucili.

Radna Joanna Słowińska, przewodnicząca popierającego burmistrza Plickę koalicyjnego klubu radnych (Alternatywa dla Białej, KWW Henryka Małka i Nasza Ziemia) wnioskowała o podniesienie uposażenia o łącznie 700 zł. Dotychczas wynosiło ono w sumie 9190 zł brutto (zasadnicze – 5000 zł, oraz dodatki – funkcyjny, specjalny, za wieloletnią pracę – 4190 zł). Sam Edward Plicko określał je jako przeciętne na tym stanowisku – nie najgorsze, ale niższe od poprzednika (Arnold Hindera otrzymywał aż 12024 zł, co jest niemal górną granicą dozwolonych prawnie poborów burmistrza gminy liczącej do 15 tys. mieszkańców).

Argumenty przeciwko podwyżce dla burmistrza przedstawił jednak przewodniczący rady miejskiej, Robert Roden, reprezentujący opozycyjną Mniejszość Niemiecką (tworzy koalicyjny klub razem z Naszą Ziemią i SLD). Przewodniczący tłumaczył, że dotychczas w historii gminy nie praktykowano zmiany wynagrodzenia burmistrza w trakcie kadencji, uznając, iż „ustalone wynagrodzenie jest kontraktem na cztery lata”. Dowodził również, że podnieść zarobki burmistrzowi po pierwszym roku urzędowania jego zdaniem można by jedynie z dwóch powodów.

Pierwszy to rażące zaniżenie wynagrodzenia przez radnych na pierwszej sesji, jednak wówczas radni ani burmistrz nie wnieśli uwag do wysokości wynagrodzenia. Robert Roden dodawał, że aktualna stawka poborów burmistrza Białej nie odbiega od średniej wynagrodzeń burmistrzów w województwie.

Drugim powodem podwyżki zarobków mogłyby stanowić „wyjątkowe osiągnięcia burmistrza w minionym okresie, które w znaczący sposób wpłynęłyby na rozwój gminy”, jak np. stworzenie warunków do inwestowania, ściągnięcie kapitału prywatnego, czy zwiększenie ilości miejsc pracy. W ocenie przewodniczącego rady żaden z tych powodów jednak nie wystąpił.

Robert Roden wskazywał także na negatywną w jego ocenie politykę burmistrza wobec radnych opozycji: „zamiast współpracy występują oskarżenia, nieustanne oczernianie i wprowadzanie w błąd opinii publicznej”. Powoływał się też na rzekomo otrzymywane od radnych oraz sołtysów doniesienia o „braku odpowiedzi na składane wnioski, a co gorsza braku realizacji spraw ujętych we wnioskach”. Przypomniał również, że kiedy sołtysi wnioskowali o podwyżkę swych wynagrodzeń, burmistrz zaproponował symboliczny 1%, tłumacząc się trudną sytuacją finansową gminy.

– Wobec powyższego odnoszę się negatywnie do propozycji wzrostu wynagrodzenia obecnemu burmistrzowi – zakończył swoje przemówienie przewodniczący rady .

Głos zabierał także radny Powiatu Prudnickiego, Janusz Siano, podejmując sprawę remontu stropu sali widowiskowej w urzędzie miejskim, w której, jego zdaniem, burmistrz manipulował opinią publiczną, mówiąc o rzekomym zagrożeniu katastrofą budowlaną i obarczając winą „poprzednią ekipę”. Janusz Siano dowodził, jakoby działania burmistrza miały na celu zdyskredytowanie Ślązaków pochodzenia niemieckiego, jako źle zarządzających gminą, a tym samym podważanie dorobku poprzedników i dzielenie mieszkańców gminy.

W odpowiedzi burmistrz Plicko przypomniał, że sam jest Ślązakiem niemieckiego pochodzenia. Wyjaśniając okoliczności towarzyszące przeprowadzonemu remontowi stropu sali widowiskowej, określił zastaną sytuację jako „nieciekawą”, zaznaczając, że zadanie to słusznie zostało zrealizowane.

Ostatecznie w głosowaniu radni większością głosów odrzucili wniosek o podwyższenie zarobków burmistrza Białej – za przyjęciem uchwały głosowało 5 radnych, 2 wstrzymało się od głosu, przeciwnych było 7 radnych.

Gazeta Prudnik24 – numer 190

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook