Prudnik24

Biogazownia: w oczekiwaniu na termin aukcji energetycznej

Biogazownia: w oczekiwaniu na termin aukcji energetycznej
24 stycznia
11:23 2017

Inwestor, który zamierza budować biogazownię na terenie gminy Lubrza mógłby już ruszać z realizacją projektu, gdyby nie oczekiwanie na ogłoszenie terminu aukcji energetycznej, która ma określić cenę, po jakiej będzie sprzedawana energia elektryczna z biogazowni.

Jak informował przedstawiciel inwestora – prezes firmy OZE Energia, Ryszard Bilski – podczas grudniowej sesji rady Gminy Lubrza, rozpoczęcie budowy biogazowni rolniczej koło Prężynki wstrzymywane jest z powodów administracyjnych. Najpierw musi zostać przeprowadzona aukcja na sprzedaż energii elektrycznej, która wyznaczy jej cenę. Trudno jednak wyrokować, jak bardzo rozpoczęcie i realizacja inwestycji odwlecze się jeszcze w czasie, bo jak wyjaśniał prezes Bilski, termin aukcji energetycznej dla nowych biogazowni nie został jeszcze wyznaczony i trudno przewidzieć, kiedy to nastąpi. Do tej pory ustalono jedynie termin akcji dla istniejących biogazowni o mocy 100 MW.

– Oni chcą wiedzieć, za ile będą mogli ten prąd sprzedawać. I miały być tzw. odwrócone aukcje energetyczne. Miały być w tym roku – w połowie roku, na koniec roku, mamy grudzień, jeszcze nie ma i tak czekają. Jak będzie, to się wybudują – wyjaśniał na antenie Radia Opole wójt gminy Lubrza, Mariusz Kozaczek.

Wystąpiono już do prudnickiego starostwa o pozwolenie budowlane dla przyszłej inwestycji, tam też trafił kompletny projekt planowanej inwestycji. Czynności te poprzedziło wydanie decyzji środowiskowej, która uzyskała pozytywną opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Opolu, można było zgłaszać do niej zastrzeżenia (zrobiła to m.in. gmina Prudnik, przeciwna tej inwestycji), następnie decyzja środowiskowa uprawomocniła się.

Według inwestora, sama budowa biogazowni ma trwać ok. 6-8 miesięcy. Jej faktyczne uruchomienie nie nastąpi jednak od razu po zakończeniu prac budowlanych, bo konieczne będzie jeszcze zebranie odpowiedniej ilości surowca do produkcji biogazu (potrzeba nawet 30 ton), głównie w postaci słomy zbóż. Jeśli zatem termin zakończenia budowy zakładu nie zbiegnie się w czasie z okresem zbiorów w rolnictwie, może się okazać, że rozruch biogazowni opóźni się nawet o rok.

 

Gazeta Prudnik24 – numer 283

Reklamy

Reklamy



Facebook