Prudnik24

Burza w Białej – burmistrz bez absolutorium

Burza w Białej – burmistrz bez absolutorium
02 lipca
15:51 2017

Podczas odbywającej się 29 czerwca sesji Rady Miejskiej w Białej burmistrz Edward Plicko nie otrzymał absolutorium z wykonania budżetu za 2016 roku. To rzadko spotykana sytuacja na samorządowej mapie Polski.

W trakcie głosowania siedmiu radnych opowiedziało się za udzieleniem absolutorium, podczas gdy sześciu wstrzymało się od głosu. Decyzję podjął zatem obecny na sali prawnik, który stwierdził, że do uzyskania absolutorium potrzebnych było 8 głosów „za”.

Przypomnijmy, że burmistrz Plicko nie posiada większości w bialskiej radzie miejskiej, a spór polityczny trwa tam od ostatnich wyborów samorządowych.

Co oznaczać może brak absolutorium dla szefa gminy? Wiele lub nic. Spójrzmy zatem, co o takim przypadku mówi polskie prawo.

Absolutorium to nic innego, jak uznanie działalności finansowej wójta, burmistrza czy prezydenta miasta za prawidłową. Udziela się je w drodze uchwały, którą podejmuje rada bezwzględną większością głosów jej ustawowego składu. W myśl ustawy o samorządzie gminnym, nieudzielenie absolutorium jest równoznaczne z podjęciem przez radę inicjatywy przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. By jednak zapowiedź taka mogła być zrealizowana, rada musi podjąć oddzielną uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum. Ta z kolei może być podjęta nie wcześniej niż po upływie 14 dni od sesji absolutoryjnej. Odwołanie burmistrza w referendum, oznaczałoby też rozwiązanie rady, a to nowe wybory. A więc rajcy pewnie dwa razy się zastanowią.

Inaczej rzecz miała się w Prudniku. Tutaj burmistrz Franciszek Fejdych absolutorium z wykonania budżetu za rok 2016 otrzymał.

 

Gazeta Prudnik24 – numer 195

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

Facebook