Prudnik24

Drugi król na głogóweckim zamku

Drugi król na głogóweckim zamku
26 lipca
19:13 2017

Nie ma już żadnych wątpliwości co do tego, że król Polski Michał Korybut Wiśniowiecki gościł na zamku w Głogówku. Wówczas jednak nie był jeszcze królem, a skorzystał z zaproszenia tego, o którego bytności w grodzie Oppersdorffów wiemy od dawna – króla Jana Kazimierza.

Rzecz działa się podczas potopu szwedzkiego i…tyle wiemy na pewno. Niebawem będziemy zapewne wiedzieć jednak więcej, wszak jest zainteresowanie tym tematem dyrektora Muzeum Regionalnego w Głogówku Aleksandra Devosgues Cubera. Jak powiedział naszej gazecie historyk, muzeum otrzymało specjalne zaproszenie na tegoroczną ukraińską konferencję dotyczącą dawnych posiadłości Korybuta Wiśniowieckiego na terenie dawnych Kresów Wschodnich. Druga odsłona konferencji zaplanowana jest na 2018 rok i wtedy też będzie okazja do uczestnictwa w niej delegacji z muzeum.

– Nie mamy wątpliwości co do faktu, że Korybut Wiśniowiecki był na głogóweckim zamku. Przybył tu wraz z królem Janem Kazimierzem i jego małżonką, by schronić się przed potopem szwedzkim. Jak długa była to wizyta i jakie były jej szczegóły, tego trzeba będzie się dowiedzieć, a to wiąże się ze szczegółowym studiowaniem dawnych kronik, podań, listów – tłumaczy naszej gazecie szef placówki, dodając, że tematem na pewno się zajmie, gdy tylko muzeum „podogrywa“ obecnie prowadzone prace historyczne dotyczące innych tematów. Istotnie – przestudiowanie wszystkich materiałów, w których czasami nawet jedno zdanie może rzucić nowe światło na wiedzę o bytności Wiśniowieckiego w Głogówku to doprawdy kawał mozolnej roboty.

Przypomnijmy, że Michał Korybut Wiśniowiecki był królem Polski w latach 1669-1673. Wybrany został w wyborach elekcyjnych po rezygnacji Jana Kazimierza. Objął Polskę borykającą się z najazdem tureckim i podzieloną konfliktem szlachty z senatorami. Historycy nie oceniają wysoko jego rządów, czasem określając wręcz jako jednego z najsłabszych polskich władców.

Gazeta Prudnik24 – numer 195

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

Facebook