Legatus

Bezpieczna Rodzina w Prudniku

Bezpieczna Rodzina w Prudniku
21 grudnia
20:46 2018

W Powiatowym Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Prudniku realizowany jest projekt „BEZPIECZNA RODZINA”. Jest to projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej w ramach otwartego konkursu Programu Osłonowego „Wspieranie Jednostek Samorządu Terytorialnego w Tworzeniu Systemu Przeciwdziałania Przemoc w Rodzinie”.

Osoby zmagające się z zjawiskiem przemocy w swoim domu są objęte kompleksowym wsparciem mającym na celu przerwanie cyklu przemocy. Kompleksowość tego wsparcia polega na objęciu nim każdego członka rodziny uczestniczącego w zjawisku przemocy oraz wielostronność tych działań. Są nimi miedzy innymi:

– pomoc psychologiczna dla dzieci doświadczających przemocy domowej,

– turnus socjoterapeutyczny dla dzieci świadków przemocy w rodzinie

– pomoc psychologiczna  i położnicza dla rodziców spodziewających się dziecka i młodych rodziców

– Telefon Zaufania,

– grupa wsparcia dla osób doświadczających  przemocy w rodzinie,

– grupa terapeutyczna dla osób doświadczających przemocy w rodzinie

– poradnictwo socjalne,

– poradnictwo prawne,

– poradnictwo rodzinne,

– poradnictwo uzależnień,

– trening interpersonalny i intrapsychiczny

– trening pozytywnego autowizerunku

– trening finansowy

– zajęcia „zranionej kobiecości”

-trening umiejętności wychowawczych dla rodziców

Wszystkim osobom doświadczającym przemocy w rodzinie gwarantowany jest zwrot kosztów dojazdu do Ośrodka a podczas zajęć i konsultacji zapewniona jest również opieka nad dziećmi. Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Prudniku posiada pomieszczenia w pełni dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych ruchowo.

MILCZENIE NIE JEST ZŁOTEM, MILCZENIE KRZYWDZI

Wszystkie osoby doznające przemocy w rodzinie pomoc otrzymają od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-19.30 w Powiatowym Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Prudniku, ul. Kościuszki 55a

TELEFON ZAUFANIA 77 436 47 00

 

SŁÓW KILKA O PRZEMOCY WOBEC NIEMOWLĘCIA

NIGDY NIE POTRZĄSAJ DZIECKIEM

Potrząsanie dzieckiem nie jest rozwiązaniem. SBS to zespół dziecka potrząsanego.

Dzidziuś płacze, nie chce jeść, nie chce spać, jest marudny. Sfrustrowany bezradny rodzic traci cierpliwość i potrząsa dzieckiem, aby się „uspokoiło”. Takie zachowanie może mieć bardzo poważne konsekwencje. Wielu z nas na pewno słyszało, że potrząsanie dzieckiem jest niebezpieczne. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę z konsekwencji, które się z tym wiążą. Aby edukować rodziców na ten temat, powstają różnorodne kampanie (np. „Dobry Rodzic – Dobry Start” Fundacji Dajemy Dzieciom  Siłę, „DOBRA MAMA” Stowarzyszenia SAPRA, „BEZPIECZNA RODZINA” Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Prudniku), dzięki którym coraz częściej mówi się o syndromie dziecka potrząsanego.

Dlaczego potrząsanie dzieckiem jest niebezpieczne?

Głowa niemowlęcia jest nieproporcjonalnie duża i ciężka w porównaniu do reszty ciała. Mięśnie szyi są jeszcze słabe i nie potrafią utrzymać główki, która jest bardzo delikatna. Niemowlę ma niezrośnięte ciemiączko, a w strukturze jego mózgu znajduje się duża zawartość wody. Potrząsanie dzieckiem prowadzi do gwałtownych ruchów głowy do przodu i do tyłu. Mózg dziecka przemieszcza się wtedy w obrębie przestrzeni wewnątrzczaszkowej. Mówiąc wprost – mózg odbija się o ściany czaszki. Potrząsanie prowadzi do uszkodzenia delikatnych naczyń krwionośnych mózgu, do wylewu krwi do mózgu, niszczenia tkanki mózgowej, uszkodzenia kręgosłupa szyjnego. Jego skutkiem może być krwawienie do gałki ocznej lub siatkówki. Potrząsanie może doprowadzić do niepełnosprawności, trwałego uszkodzenia mózgu, poważnych konsekwencji neurologicznych.

Potrząsane dziecko może być ospałe, apatyczne. SBS mogą towarzyszyć wymioty, zaburzony odruch ssania i połykania, problemy z oddychaniem i układem krążenia. Do tego dziecko staje się niezdolne do podniesienia głowy oraz skupienia wzroku.

Skutkiem potrząsania może być: utrata wzroku, utrata słuchu, napady padaczkowe, śpiączka, stupor dysocjacyjny, trudności w nauce, lub spowolnienie rozwoju, śmierć.

Jak informuje Fundacja Dajemy Dzieciom  Siłę szacuje się, że zespół dziecka potrząsanego w 20% przypadków powoduje śmierć dziecka w pierwszych dniach po urazie, a większość pozostających przy życiu noworodków jest dotknięta upośledzeniami o szerokim zasięgu: od łagodnych, takich jak zaburzenia w nauce czy zmiany w zachowaniu, do umiarkowanych i ostrych – umysłowego i rozwojowego upośledzenia, paraliżu, ślepoty czy stanu wegetacji. SBS najczęściej diagnozuje się u dzieci poniżej drugiego roku życia, zwłaszcza u chłopców. Szacuje się, że sprawcami potrząsania w 65% do 90% przypadków są mężczyźni – ojcowie lub partnerzy matek. Skala występowania zespołu dziecka potrząsanego jest trudna do oszacowania, bo nie przyjęto żadnej standaryzowanej metody prowadzenia statystyk. Syndrom jest rozpoznawany jako najczęstsza przyczyna upośledzeń i umieralności noworodków oraz dzieci w związku z fizycznym krzywdzeniem.

Powodem potrząsania jest najczęściej długi płacz dziecka.

Bo płakało!

Zdrowy noworodek płacze ok. 2-3 godzin dziennie, ale do 30% dzieci znacznie przekracza tę normę. Do ok. 4 miesiąca życia dziecka mogą pojawiać się u niego trudne do zdiagnozowania napady płaczu (temu tematowi zostały poświęcone m.in. badania przeprowadzone przez dra Ronalda Barra). Płacz to narzędzie komunikacyjne dziecka. Płacząc, maluszek sygnalizuje swoje potrzeby nie tylko fizjologiczne, ale i emocjonalne. To może być szczególnie trudne dla rodziców, którzy starają się robić wszystko co w ich mocy, by ukoić płacz dziecka. Potrząsanie niemowlaka nie jest jednak rozwiązaniem problemu.

Jeżeli nie radzimy sobie z narastającym płaczem dziecka, przekażmy je komuś innemu albo odłóżmy je na chwilę w bezpieczne miejsce i wyjdźmy do innego pokoju, aby samemu się uspokoić. Potrząsanie jest zbyt ryzykowne i tylko pozornie uspokaja dziecko. Jak podaje Fundacja Dajemy Dzieciom  Siłę, na skutek potrząsania dziecko jest spokojniejsze, ospałe, co może utwierdzać rodziców w przekonaniu, że to skuteczne metoda. W rzeczywistości jego reakcja świadczy o wystąpieniu symptomów towarzyszących SBS.

Warto skorzystać z bezpłatnej oferty Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Prudniku, z  zajęć dla par spodziewających się dziecka oraz dla rodziców małych dzieci AKADAEMIA AKTYWNEGO RODZICA, podczas których rodzice maja możliwość nauczyć się efektywnych metod kojenia płaczu noworodka, kangurowania, radzenia sobie z natłokiem stresu i trudnych emocji.

 

JESTEM SAMOTNA

– „Miałam kiedyś koleżankę ze szkoły ale z biegiem lat straciłyśmy kontakt” mówi Pani Czesia

– „na wsi to wie Pani jak jest, każdy swego pilnuje, obgada, gdzie mi tam iść do kogoś po zwierzać się, wstydzę się, przecież wszyscy wiedzą, że ten mój bije, że pijany pod sklepem stoi”

-„Nie, ja się nie przemogę, nie zaproszę nikogo do domu, taki wstyd, wie Pani on pijany jest nie przewidywalny, ja się wstydzę, nie! do domu nikogo nie zaproszę!”

– „Kiedyś chodziłam do sąsiadki na plotki, na kawę , ale odkąd umarła już nie mam z kim porozmawiać, na wycieczki i kawiarnie pieniędzy nie mam”

– „Po rozwodzie żonate koleżanki przestały mnie zapraszać, zaczęłam być meczącą płaczącą nie atrakcyjną towarzysko osobą, w końcu przywykłam do rozmów z telewizorem”

– „Dla wdów nie ma oferty, gdyby pił miałabym koleżanki na grupie współuzależnionych, gdyby mnie bił miałabym koleżanki na grupie dla ofiar, a on…… to był dobry człowiek był, spokojna kluska, tylko chorował…… Od tylu lat jestem wdową….. spaceruję po zakupy do marketu i do domu   …. I to już koniec mojej rozrywki, nie ma komu pokazać nowej bluzki, pochwalić się przepisem na sałtkę”

– „Od 4 lat tylko pieluchy, butle … ciężko jest, dziczeję, czasem mam wrażenie, że zwariuje jeżeli nie porozmawiam z osobą dorosłą. Całymi tygodniami siedzę sama z dziećmi, mąż zjeżdża na weekend raz na dwa miesiące. Chciałam kiedyś poprosić sąsiadkę żeby mi została z dziećmi, ale odmówiła, sama tez ma ciężko ze swoimi dziećmi.  Czasem jak idę przez wieś, mam wrażanie że każdy mnie ocenia, jak wyglądam jak sobie radzę, jak zachowują się moje dzieci. Nie mam siły się uśmiechać, nie wierzę, że znajdę tutaj przyjaciół.”

Te i inne wypowiedzi wspaniałych, dzielnych młodszych i starszych kobiet codziennie wypowiadane są w naszych gabinetach terapii.

Coś się stało z tym naszym XXI wiekiem.

Dawniej kobiety spotykały się razem, żeby uprać odzież w rzece, kisić kapustę, drzeć pierze ….

Spotykały się w kręgach i wykonując codzienne obowiązki śmiały się, rozmawiały, dzieliły troskami, udzielały sobie rad.  Dziś w skutek rozwoju technologicznego większość dawnych prac wykonują za nas maszyny a w sklepach kupujemy gotowe produkty lub półprodukty. Mieszkańcy kamienic i bloków nie integrują się przy deptaniu kapusty, dziś kapustę kupimy w markecie.

Dziś nie odwiedzamy siebie nie zapowiedzeni, nie wpuszczamy sąsiadki do domu bo wstydzimy się nie złożonego prania, nie  korzystamy ze wsparcia sąsiedzkiego, nie pożyczamy szklanki cukru, tylko gnamy samochodem na koniec miasta, bo tam market do 21,00 jest czynny.

Dzisiaj przyjmujemy gości w pięknych mieszkaniach, przygotowani, odświętnie ubrani, z ciastkami w paterze…- raz na pół roku, czasem rzadziej.

Samotni, mimo posiadania rodziny, świat oglądamy przez portale społecznościowe.

Ta samotność to przyczynek do depresji, do nasilania się leków, izolacji, do pogrążania się w przemocy , w uzależnieniach…

JUŻ CZAS KOBIETO KOCHANA, DZIEWCZYNO, KOLEŻANKO, SĄSIADKO

Raz w miesiącu,  w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca o 13.20 zapraszamy cię do Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej  na spotkanie Kobiet dla  Kobiet

Przyjdź, usiądź, rozgość się, w kręgu z krzeseł jest dla Ciebie miejsce.

Możesz dołączyć kiedykolwiek zechcesz. Co tam robimy?

Śmiejemy się, płaczemy, wspieramy, rozmawiamy, koleżankujemy, chwalimy szalikiem własnoręcznie zrobionym

Rozmawiamy o tym co dla nas ważne – o naszej kobiecości, tak jak ją widzimy, czujemy, rozumiemy. O rozwoju, poczuciu wartości, macierzyństwie, zmianach, o akceptacji i jej poszukiwaniach, o różnych smakach życia… o wątpliwościach, sukcesach, radościach i smutkach. Dzielimy się inspiracjami w postaci książek, muzyki czy filmów.

Kto może przyjść?

Każda kobieta , żona, wdowa, rozwódka, panna, młoda i stara, szczupła i gruba, ta głośna i ta nieśmiała.

Technologia odciążyła nasze spracowane ręce i plecy ale zubożyła nas o wartość cennego czasu spędzanego z innymi ludźmi.

Ciebie Kobieto, Dziewczyno, Seniorko zapraszamy . Odwiedź nas

Spotkania niesamotne kobiece

POIK Kościuszki 55a godz 13.20-14.30

7 styczeń 2019

4 luty 2019

4 marca 2019

1 kwietnia 2019

6 maja 2019

3 czerwca 2019

1 lipca 2019

5 sierpnia 2019

2 września 2019

7 października 2019

4 listopada 2019

2 grudnia 2019

Serdecznie zapraszam Monika Witkowska-Kubas

 

PRZEMOC SIĘ SAMA NIE ZATRZYMA

Osoba doświadczająca przemocy tkwi w poczuciu bezradności, które uniemożliwia jej wyjście z tej sytuacji. Jeżeli nie otrzyma wsparcia, przemoc może trwać latami. Ujawnienie przez Ciebie jej problemu jest dla niej  szansą na zmianę. Tylko w nielicznych przypadkach bez interwencji zewnętrznej dochodzi do ujawniania przemocy i zatrzymania agresywnych zachowań.

Jesteś świadkiem przemocy? Zadzwoń! Nasza TELEFON ZAUFANIA działa od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00 – 19.00. Dyżury pełnią tu przeszkoleni specjaliści. Numer  TELEFONU ZAUFANIA: 7 436 47 00

Dlaczego kobieta sama nie jest w stanie wyrwać się z przemocy?

DLACZEGO OSOBY DOZNAJĄCE PRZEMOCY NIE SZUKAJĄ POMOCY?

Warto zastanowić się, dlaczego osoby, w tym głównie kobiety, doznające prze­mocy w rodzinie, nie szukają pomocy. Odpowiedzi dotyczą wielu aspektów:

  • Nie, bo odczuwają lęk przed zemstą ze strony partnera. Kobieta może być zastraszona przez partnera, który grozi jej śmiercią lub śmiercią jej dzieci, jeśli prawda o przemocy wyjdzie na jaw.
  • Nie, bo odczuwają wstyd i upokorzenie. Kobieta może być przekonana, że przemoc dotyczy tylko jej osoby, inni zaś nie mają takich kłopotów. Kobieta czuje się winna, może myśleć, że gdyby była lepsza, ataki agresji nie występowałyby. Kobieta może myśleć, że nie zasługuje na żadną pomoc. Kobieta ma przekonanie, że zasłużyła na swój los.
  • Nie, bo są zależne finansowo do partnera. Kobieta jest uzależniona od partnera, który jest jedynym żywicielem rodziny. Kobieta może być przekonana, że nie będzie w stanie sama utrzymywać dzieci.
  • Nie, bo posiadają błędne przekonania. Kobieta wierzy, że w każdym małżeństwie istnieje przemoc. Kobieta wierzy, że skutki przemocy są zbyt małe, by komukolwiek o tym mówić. Kobieta ma nadzieję, że przemoc była incydentalna, a sam partner zmieni się na lepsze. Kobieta uważa, że przemoc jest sprawą rodzinną i nie można liczyć na pomoc z zewnątrz.
  • Nie, bo utraciły wiarę w pomoc. Kobieta mogła szukać pomocy, ale okazała się ona mało skuteczna. Nie, bo nie chcą złamać tradycji kulturowo-religijnych. Kobieta chce utrzymać małżeństwo nawet za cenę cierpienia, ze względu na wartości religijne lub tradycje kulturowe.

 

PRZEMOC W RODZINIE TO ZAMIERZONE I WYKORZYSTUJĄCE PRZEWAGĘ SIŁ DZIAŁANIE PRZECIW CZŁONKOWI RODZINY, NARUSZAJĄCE PRAWA I DOBRA OSOBISTE, POWODUJĄCE CIERPIENIE I SZKODY.

PRZEMOC W RODZINIE CHARAKTERYZUJE SIĘ TYM, ŻE:

  1. JEST INTENCJONALNAPrzemoc jest zamierzonym działaniem człowieka i ma na celu kontrolowanie i podporządkowanie ofiary.
  2. SIŁY SĄ NIERÓWNOMIERNEW relacji jedna ze stron ma przewagę nad drugą. Ofiara jest słabsza a sprawca silniejszy.
  3. NARUSZA PRAWA I DOBRA OSOBISTESprawca wykorzystuje przewagę siły narusza podstawowe prawa ofiary (np. prawo do nietykalności fizycznej, godności, szacunku itd.).
  4. POWODUJE CIERPIENIE I BÓLSprawca naraża zdrowie i życie ofiary na poważne szkody. Doświadczanie bólu i cierpienia sprawia, że ofiara ma mniejszą zdolność do samoobrony.

PRZEMOC W RODZINIE MOŻE PRZYBIERAĆ RÓŻNE FORMY.

Poniżej przedstawiamy rodzaje i formy przemocy w rodzinie. Sprawdź, jakich zachowań doświadczasz ze strony swojego partnera/partnerki.

RODZAJE PRZEMOCY KATALOG ZACHOWAŃ
PRZEMOC FIZYCZNA popychanie, odpychanie, obezwładnianie, przytrzymywanie, policzkowanie, szczypanie, kopanie, duszenie, bicie otwartą ręką i pięściami, bicie przedmiotami, ciskanie w kogoś przedmiotami, parzenie, polewanie substancjami żrącymi, użycie broni, porzucanie w niebezpiecznej okolicy, nieudzielanie koniecznej pomocy, itp.
PRZEMOC PSYCHICZNA wyśmiewanie poglądów, religii, pochodzenia, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolacja społeczna (kontrolowanie i ograniczanie kontaktów z innymi osobami), domaganie się posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, degradacja werbalna (wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie),stosowanie gróźb, itp.
PRZEMOC SEKSUALNA wymuszanie pożycia seksualnego, wymuszanie nieakceptowanych pieszczot i praktyk seksualnych, wymuszanie seksu z osobami trzecimi, sadystyczne formy współżycia seksualnego, demonstrowanie zazdrości, krytyka zachowań seksualnych, itp.
PRZEMOC EKONOMICZNA odbieranie zarobionych pieniędzy, uniemożliwianie podjęcia pracy zarobkowej, nie zaspakajanie podstawowych, materialnych potrzeb rodziny, itp.

CYKL  PRZEMOCY W RODZINIE

Badania wykazały, że związki, w których kobiety doznają przemocy fizycznej ze strony swoich partnerów, przechodzą przez trzy fazy powtarzającego się cyklu.

  1. Faza narastania napięcia

W tej fazie partner jest napięty i stale poirytowany. Każdy drobiazg wywołuje jego złość, często robi awanturę, zaczyna więcej pić, przyjmować narkotyki lub inne substancje zmieniające świadomość. Może poniżać partnerkę, poprawiając swoje samopoczucie. Prowokuje kłótnie i staje się coraz bardziej niebezpieczny. Sprawia wrażenie, że nie panuje nad swoim gniewem. Kobieta stara się jakoś opanować sytuację – uspokaja go, spełnia wszystkie zachcianki, wywiązuje się ze wszystkich obowiązków. Często przeprasza sprawcę. Ciągle zastanawia się nad tym, co może zrobić, aby poprawić mu humor, uczynić go szczęśliwym i powstrzymać przed wyrządzeniem krzywdy. Niektóre kobiety w tej fazie mają różne dolegliwości fizyczne, jak bóle żołądka, bóle głowy, bezsenność, utratę apetytu. Inne wpadają w apatię, tracą energię do życia, lub stają się niespokojne i pobudliwe nerwowo. Jest to wynik narastania napięcia, które po pewnym czasie staje się nie do zniesienia. Zdarza się, że kobieta wywołuje w końcu awanturę, żeby „mieć to już za sobą”.

  1. Faza gwałtownej przemocy

W tej fazie partner staje się gwałtowny. Wpada w szał i wyładowuje się. Eksplozję wywołuje zazwyczaj jakiś drobiazg, np. lekkie opóźnienie posiłku. Skutki użytej przemocy mogą być różne – podbite oko, połamane kości, obrażenia wewnętrzne, poronienie, śmierć. Kobieta stara się zrobić wszystko, żeby go uspokoić i ochronić siebie. Zazwyczaj, niezależnie od tego jak bardzo się stara, wściekłość partnera narasta coraz bardziej. Czuje się bezradna, bo ani przekonywanie sprawcy, ani bycie miłą, ani unikanie , ani bierne poddawanie się mu nie pomaga i nie łagodzi jego gniewu. Po zakończeniu wybuchu przemocy, kobieta jest w stanie szoku. Nie może uwierzyć, że to się na prawdę stało. Odczuwa wstyd i przerażenie. Jest oszołomiona. Staje się apatyczna, traci ochotę do życia, odczuwa złość i bezradność.

  1. Faza miodowego miesiąca

Gdy sprawca wyładował już swoją złość i wie że posunął się za daleko nagle staje się inną osobą. Szczerze żałuje za to, co zrobił, okazuje skruchę i obiecuje, że to się nigdy nie powtórzy. Stara się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tego, co zrobił i przekonuje ofiarę, że to był jednorazowy, wyjątkowy incydent, który już się nigdy nie zdarzy. Sprawca okazuje ciepło i miłość. Staje się znowu podobny do tego, jaki był na początku znajomości. Przynosi kwiaty, prezenty, zachowuje się jakby przemoc nigdy nie miała miejsca. Rozmawia z ofiarą, dzieli się swoimi przeżyciami, obiecuje, że nigdy już jej nie skrzywdzi. Dba o ofiarę spędza z nią czas i utrzymuje bardzo satysfakcjonujące kontakty seksualne. Sprawca i ofiara zachowują się jak świeżo zakochana para. Ofiara zaczyna wierzyć w to, że partner się zmienił i że przemoc była jedynie incydentem. Czuje się kochana, myśli, że jest dla niego ważna i znowu go kocha. Spełniają się jej marzenia o cudownej miłości, odczuwa bliskość i zespolenie z partnerem. Życie we dwoje wydaje się piękne i pełne nadziei. Ale faza miodowego miesiąca przemijają i znowu rozpoczyna się faza narastania napięci. Zatrzymuje ona ofiarę w cyklu przemocy, bo łatwo pod jej wpływem zapomnieć o koszmarze pozostałych dwóch faz. Prawdziwe zagrożenie, jakie niesie ze sobą faza miodowego miesiąca jest związane z tym, ze przemoc w następnym cyklu jest zazwyczaj gwałtowniejsza.

Źródło: Niebieska Linia

Jeżeli jesteś ofiarą przemocy zgłoś się do Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Tutaj otrzymasz pomoc!

Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej

Ul. Kościuszki 55a 48-200 Prudnik

Wydruk finansowany ze środków Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej w ramach programu: „Wspieranie jednostek samorządu terytorialnego w tworzeniu systemu przeciwdziałania przemocy w rodzinie edycja 2018, Projekt : „BEZPIECZNA RODZINA”.

Wychodzenie z przemocy – na jaką pomoc możesz liczyć, kiedy chcesz zmienić swoje życie

Masz już tego serdecznie dosyć. Mąż uderzył cię po raz trzeci a krzyki, obraźliwe słowa i oskarżenia przestałaś już dawno zliczać. Wiesz, że jesteś ofiarą przemocy, trochę już na ten temat czytałaś. Próby rozmów z mężem nie odnosiły skutku a na wzmiankę o terapii małżeńskiej parskał śmiechem. Słyszałaś, że można pójść na policję, ale… „co ja im powiem?” Podobno powiedzą, że to sprawy rodzinne…

Twoja partnerka notorycznie wpada we wściekłość i macha wtedy pięściami na oślep. Nie chcesz więcej ukrywać siniaków. Boisz się, że jeśli zaraz nie podejmiesz działania, stracisz odwagę. Jak wyjść z tego zaklętego kręgu?

Od czego zacząć?

To zależy, na co jesteś gotowa (-wy) i jaka jest twoja sytuacja. Jeśli czujesz, że dasz radę temu sprostać, możesz od razu zgłosić się na policję. Przemoc domowa to przestępstwo a tym samym jest ścigana przez prawo. Jeśli jednak myśl o tym przeraża cię i wiesz, że potrzebujesz wsparcia, możesz skorzystać ze wsparcia Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej.

Ale co ja im powiem?

Po prostu prawdę. Policja ma wprawdzie obowiązek wszcząć postępowanie, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że przestępstwo zostało popełnione (może to być na przykład zgłoszenie ze strony sąsiada lub innej organizacji), ale… czy chcesz na to czekać? Im szybciej weźmiesz sprawę we własne ręce, tym lepiej dla ciebie i dzieci. To mit, że policja nie interweniuje w sprawach przemocy domowej. Czasy, w którym ten problem traktowany był jako „kłótnie rodzinne”, mamy już za sobą. Masz prawo dzwonić na policję za każdym razem, gdy ty lub inni członkowie rodziny czujecie się zagrożeni. Gdy po wyjściu mundurowych sprawca przemocy chce się na tobie odegrać – masz prawo zadzwonić jeszcze raz. Funkcjonariusze policji mają prawo zatrzymać sprawcę na 48 godzin, jeśli jego zachowanie zagraża życiu, zdrowiu lub własności innych osób.

A kto to wszystko ogarnie?

Od wielu lat działa w naszym kraju sieć rządowych i pozarządowych organizacji pomagających ofiarom przemocy – aby odnaleźć odpowiednią w twoim miejscu zamieszkania, wystarczy przejrzeć listę na stronie www.niebieskalinia.pl. Najczęściej rolę tę spełniają ośrodki interwencji kryzysowej oraz ośrodki pomocy społecznej. Na naszym terenie działa Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Prudniku, przy ulicy grunwaldzkiej.  Osoby pracujące w tych miejscach znają problem przemocy. Nie zdziwi ich twój wstyd, pomieszanie, niepewność. Nie będą cię obwiniać za sytuację w twoim domu. Początkowo pomogą zapewnić tobie i twoim dzieciom podstawowe poczucie bezpieczeństwa i odzyskać poczucie wpływu na to, co się dzieje (wskażą bardziej skuteczne sposoby reagowania na przemoc, w razie potrzeby pomogą ustalić plan ucieczki przed sprawcą). Mogą też zaproponować ci pomoc prawną (np. informacje o twoich prawach, rozdzielności majątkowej, rozwodzie, alimentach), grupę wsparcia lub indywidualną pomoc psychologiczną, a także profesjonalną pomoc dla twoich dzieci – jeśli obserwowały nadużycie siły wobec ciebie, również zostaną uznane za ofiary przemocy. Warto też wiedzieć, że jeśli sama (-m) tego nie zrobisz, osoby powiadomione o odbywającej się w twoim domu przemocy zgłoszą ten fakt na policję lub do prokuratury – taki mają obowiązek.

Pzecież to on/ona powinien/powinna się leczyć…

To prawda. Na razie jednak nie chce. Jeśli przemocy wobec ciebie towarzyszy alkohol, możesz złożyć wniosek do Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych o przymusowe leczenie sprawcy. Również w trakcie sprawy o znęcanie się sąd może nakazać osobie stosującej przemoc wobec członków rodziny przymusową terapię. Zanim to jednak nastąpi, to ty możesz pomóc sobie i dzieciom korzystając z profesjonalnego wsparcia.

Osoba stosująca przemoc również nie pozostanie bez wsparcia, dla niej w Powiatowym Ośrodku Interwencji Kryzysowej odbywają się zajęcia Programu Korekcyjno – Edukacyjnego, uczące jak opanować złość, jak poradzić sobie z gniewem.

Grupa wsparcia dla osób uwikłanych w przemoc.
Uczestnictwo w grupie osób o podobnych do twojego doświadczeniach może pomóc ci poczuć się na nowo częścią społeczności. Nikt nie udzieli ci tylu cennych informacji na temat radzenia sobie z przemocą jak osoba, która sama przez to przeszła. Nikt tak dobrze cię nie zrozumie i nie wesprze. Wzmacniające może być również to, że i ty (tak, to nie żart) możesz pomóc innym – masz swoje przemyślenia, refleksje, umiejętności, wiedzę. Na spotkaniach zwykle poruszane są tematy radzenia sobie z przemocą, chronienia siebie przed nią, przyczyn powstawania przemocy i funkcjonowania tego zjawiska. Najczęściej program obejmuje również techniki asertywności, radzenia sobie ze stresem, odbudowę poczucia wartości oraz tworzenie zdrowych, nie opartych na zależności, relacji z ludźmi.

Indywidualna pomoc psychologiczna
Początkowo zwykle rozmowy z psychologiem, teraputą skupiają się głównie na twojej aktualnej sytuacji i tym, jak sobie w niej radzisz. Sukcesywnie nauczysz się inaczej reagować na przemoc, z pomocą terapeuty spróbujesz odnaleźć własne rozwiązania, podjąć ważne decyzje, zmierzyć ze wszystkimi trudnymi uczuciami. Uzyskasz wsparcie podczas wprowadzania zmian do swojego życia. Może być dla ciebie trudne, jeśli psycholog zwróci uwagę na twoją rolę w tej sytuacji. Pamiętaj – to nie ty jesteś odpowiedzialna (-ny) za przemoc. Prawdopodobnie jednak godziłaś (-łeś) się na zbyt wiele, bagatelizowałaś (-łeś) wczesne sygnały nadużywania siły przeciwko tobie, zbyt słabo broniłaś (-łeś) swoich granic, być może idealizowałaś (-łeś) bliską osobę… Poprzez wspólne z psychologiem przyglądanie się twoim dotychczasowym związkom z ludźmi możesz odkryć wszystko to, co dotychczas utrudniało ci chronienie się przed przemocą, a także nauczyć, jak tworzyć relacje oparte na miłości, a nie cierpieniu.

A jeśli nie starczy mi odwagi?

Telefon zaufania jest często pierwszym środkiem pomocy dla ofiar przemocy. Podczas rozmowy z profesjonalistą możesz dowiedzieć się, gdzie i jakiego rodzaju pomoc możesz uzyskać. Możesz również poprosić o praktyczną poradę lub interwencję, gdy twoje życie lub zdrowie jest zagrożone. Czasem ważne jest, by móc się po prostu anonimowo wygadać… numer naszego telefonu zaufania to 77 436 47 00, czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-19.30

Lepiej nikomu nic nie mówić…

Dotychczas prawdopodobnie skrzętnie ukrywałaś (-łeś) wszelkie fakty mogące zdradzić otoczeniu, że w waszej rodzinie dzieje się coś niedobrego. Dla swojego dobra spróbuj przerwać milczenie. Porozmawiaj z rodziną i przyjaciółmi, nie ukrywaj przemocy. Poproś sąsiadów o interwencję, gdy będzie ona potrzebna. Zawiadom psychologa lub pedagoga szkolnego twoich dzieci. Te wszystkie osoby mogą ci pomóc, a w przyszłości świadczyć w sprawie sądowej przeciwko sprawcy. To nie ty powinnaś/powinieneś się wstydzić za swoje zachowanie.

Źródło: www.psychotekst.pl

Jeżeli jesteś ofiarą przemocy zgłoś się do Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Tutaj otrzymasz pomoc!

Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej

Ul. Kościuszki 55a 48-200 Prudnik

 

 

Gazeta Prudnik24 – numer 313

Reklamy

Prudnik24 TV

Reklamy

















Facebook