Prudnik24

Grzegorz Pawlak: Chcemy ogrywać młodzież

Grzegorz Pawlak: Chcemy ogrywać młodzież
01 sierpnia
10:27 2020

W inauguracyjnym spotkaniu IV ligi Opolskiej Pogoń Prudnik w derbach powiatu prudnickiego zremisowała na wyjeździe z Fortuną Głogówek 2:2. Gmina Prudnik wykonała z kolei niezbędne prace na stadionie przy ul. Kolejowej, więc biało-niebiescy są już przygotowani do meczów rozgrywanych na „własnych śmieciach”. Pierwszy z nich już dziś o godz. 17, a najstarszy klub na Opolszczyźnie zmierzy się z LKS Po-Ra-Wie Większyce. O przygotowaniach do nowego sezonu rozmawialiśmy z Grzegorzem Pawlakiem, prezesem Pogoni.

Nowe bramki

Nim prezesa zapytamy o odczucia względem rozpoczętego własnie sezonu, nadmieńmy, że choć obiekt Pogoni Prudnik to wciąż skansen danej epoki, to w nowym sezonie kilka spraw w zakresie infrastruktury zdecydowania się poprawi. Większy komfort kibicowania będą mieli fani klubu, dla których Agencja Sportu i Promocji Gminy przygotowała nowe siedziska na południowej trybunie. Krzesełka – przypomnijmy – są darem od zaprzyjaźnionej Polonii Bytom. Dla piłkarzy wykonano też gest w postaci wyrównania terenu przy bramkach oraz położeniu tam nowej murawy. Istotną zmianą jest też wymiana starych – pamiętających zapewne wielu dawnych zawodników biało-niebieskich i strzelane przez nich gole – bramek. Stalowe bramki zastąpiono aluminiowymi – posiadają one certyfikat bezpieczeństwa wydany przez Instytut Sportu, a także są zgodne z przepisami FIFA i PZPN. Jak zapowiada ASiP – niedługo zostaną założone nowe siatki w barwach klubowych (biało-niebieskich).

(m)

Chcemy ogrywać młodzież

Z GRZEGORZEM PAWLAKIEM ROZMAWIA MACIEJ DOBRZAŃSKI

Grzegorz, przygotowania do sezonu już za wami i zaczyna się „młócka” w – nazwę to adekwatnie do sytuacji – bardzo obszernej lidze. Jaki to był czas dla klubu?

To bardzo inny, żeby nie powiedzieć dziwny rok, nie tylko w piłce. Pandemia wirusa wywróciła do góry nogami sport. Przygotowania do tego sezonu rozpoczęliśmy już w maju. Przed nami bardzo długi sezon, w 22 zespołowej lidze i tu trzeba dużej intuicji trenera, żeby tak przygotować zespół, by wytrzymał w amatorskiej piłce, aż takie obciążenia. Najważniejsze, że przygotowania do sezonu odbyły się bez żadnych zakłóceń, nikt nie chorował, nie musieliśmy odwoływać zajęć. Cieszy dobra frekwencja na treningach, które w większości odbyły się w okresie wakacyjnym.

Jak oceniasz kadrę, którą dysponujecie? Wiem, że pojawiło się trochę nowych, młodych twarzy.

Tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Od wielu lat mamy problemy kadrowe i w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak stawiać na naszych wychowanków. Decyzje zarządu, podjęte kilka lat temu o przywróceniu w Pogoni drużyn dzieci i młodszej młodzieży, były jedynymi możliwymi w dzisiejszej piłce nożnej. Dobra praca trenerów tych młodszych drużyn, odwaga trenera drużyny seniorów spowodowała, że młodzi zawodnicy odważnie wchodzą do pierwszego zespołu. Najlepszym na to dowodem jest to, że wygraliśmy w minionym sezonie klasyfikację Pro Junior System. Kasa Pogoni zasilona zostanie wpłatą 35 tyś. złotych z konta Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dziś widzimy jednak, że młodzi zawodnicy zbyt późno wchodzą do naszej pierwszej drużyny. Często w ostatnim roku, tuż przed podjęciem nauki w innych miastach w Polsce. Tracimy ich zaraz po tym, jak nieco okrzepli na IV ligowych boiskach. Takimi przykładami są na dziś K. Idzi czy S. Isalski, którzy rozpoczynają naukę na studiach. Dlatego w tym sezonie, już 16 latkowie z naszych młodszych drużyn zostali wcieleni do pierwszej drużyny. Ich postawa w meczach sparingowych, a także w pierwszym meczu ligowym napawa nas wielką radością. Dla mnie osobiście debiut dwóch 16 latków w pierwszej 11, w zremisowanym meczu na inaugurację ligi, był najpiękniejszym momentem od kiedy zaangażowałem się w pracę w klubie. To był nasz cel, takiej Pogoni chcemy, po to pracowaliśmy i przyjmowaliśmy wszelką krytykę. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że to dopiero debiut, a przed nami i naszymi chłopakami jeszcze sporo pracy. W tym miejscu warto podziękować wszystkim trenerom. To ich praca, zaangażowani i odwaga powoduje, że możemy się pochwalić naszą młodzieżą. Nie jest chwalą wygrywać po 10:0 w turnieju dzieci. Za to piękną sprawą jest debiut 16 latka w dorosłej piłce. Tak zaczynali wszyscy najwięksi w piłce nożnej.

Młodzież wsparta jest sporym doświadczeniem. W kadrze ciągle jest i strzela gole Marcin Rudzki. W bramce zawsze możemy liczyć na najlepszego w swoim fachu w tej lidze Tomasza Roskosza. Są doświadczeni J. Milewski, K. Piskorz czy L. Strząbała. Są z nami K. Serafin i J. Florczak. Z przodu straszyć będą P. Leszczyński i G. Stencel. Wraca po kontuzji ten na którego liczą wszyscy czyli Patryk Surma. Liczymy na wszyskich pozostałych zawodników.

W jaki wynik realnie mierzycie? To będzie walka o utrzymanie, czy może jednak środkowa część tabeli jest realna?

Cel jest jasny. Chcemy ogrywać młodzież, dawać im jak najwięcej szans i być na podium klasyfikacji Pro Junior System. Chcemy spokojnie grać w lidze. Wszyscy marzymy w końcu o trochę spokojniejszych końcówkach sezonu. Nie chcielibyśmy do końca liczyć ile trzeba nam jeszcze punktów, by się utrzymać. Chcemy bezpiecznie przejść przez bardzo trudny i przerażająco długi sezon 2020/2021. Czas tej młodzieży jeszcze przyjdzie. Mamy nadzieję teraz, na duże zainteresowanie drużyną kibiców i sponsorów. Ta drużyna będzie potrzebowała wsparcia, a warto stworzyć naszej młodzieży jeszcze lepsze warunki do rozwoju i pracy.

Dzięki i powodzenia!

Zdjęcie tytułowe: opolski PZPN

W pierwszym spotkaniu Pogoń Prudnik zremisowała na wyjeździe z Fortuną Głogówek. Fot. Opolski PZPN
Na K7 Gmina Prudnik zamontowała nowe bramki. Jest też nowa murawa i krzesełka Fot. UM Prudnik

Brak komentarzy

Rozpocznij dyskusję!

Bądź pierwszy, napisz swój komentarz!

Napisz komentarz

Napisz komentarz

Gazeta Prudnik24 – numer 195

Reklama

Reklamy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook