Prudnik24

Nazywa się Pinkus i poszukuje śladów po fabrykanckim rodzie

Nazywa się Pinkus i poszukuje śladów po fabrykanckim rodzie
19 listopada
19:28 2021

W listopadzie do Prudnika zawitał Bjoern Pinkus. Celem jego podróży jest bliższe poznanie miasta i śladów, jakie zostawili tu Fränklowie i Pinkusowie. Gość z Bawarii ma podstawy, by szczegółowo poznać historię…swojej – jak się okazuje – rodziny.

Kto interesuje się historią miasta, ten domyśli się od razu, ze nasz gość ma związki rodzinne z Maxem Pinkusem, menagerem zakladów Fränkla (późniejszym Froteksem), jednym z najwybitniejszych prudniczan w dziejach, twórcą Biblioteki Śląskiej.

Na ślad Prudnika nasz rozmówca (odbyliśmy miłe spotkanie, w trakcie którego wraz z badaczem dziejów rodziny Marcinem Domino i Bjoernem zwiedziliśmy m.in. willę Fränkla, siedzibę POK), natrafił pod postacią starych zdjęć, które odkrył w swoim domu. Neustadt to jednak nazwa kilku miejscowości w obecnych Niemczech, dlatego trochę trwało, nim bawarczyk zorientował się, że chodzi o górnośląskie miasto po polskiej stronie granicy. Teraz bada temat, poznał się już m.in. z autorem biografii Maxa Pinkusa – Arkadiuszem Baronem. W Prudniku z kolei, przed spotkaniem z nami, odwiedził Muzeum Ziemi Prudnickiej i cmentarz żydowski przy ul. Kolejowej, gdzie pochowanych jest kilku z fabrykantów (m.in. Max).

Bjoern Pinkus utrzymuje, że w jego domu znajduje się kilka egzemplarzy książek z biblioteki Maxa Pinkusa, oznaczonych charakterystyczną literą „P”. Jeśli tak jest, to mamy do czynienia z niemałą sensacją, wszak skarby z książnicy znajdującej się przed II wojną światową w willi przy ul. Nyskiej 2 można określić mianem prudnickiej Atlantydy – zaginęły po wojnie, gdy na ziemię prudnicką weszła Armia Czerwona.

Z osobą Maxa Pinkusa Bjoern związany może być bezpośrednio. Słynny bibliofil i fabrykant, jak wynika z jego ustaleń, był jego prapra dziadkiem. Sensacyjnym wątkiem tego pokrewieństwa jest fakt, że Max Pinkus (1857-1934) oficjalnie miał troje dzieci – dwóch synów (Hans Hubert, który przejął po nim stery w fabryce, Klaus Valentin) i córkę (Alice), a to nie od nich miałaby iść linia owego pokrewieństwa. A zatem…

To wątek, który postaramy się już niebawem dokładniej opisać. Fot. M. Dobrzański

Maciej Dobrzański

Bjoern Pinkus na tle willi Maxa Pinkusa przy ul. Nyskiej 2 Fot. M. Dobrzański

Brak komentarzy

Rozpocznij dyskusję!

Bądź pierwszy, napisz swój komentarz!

Napisz komentarz

Napisz komentarz

Gazeta Prudnik24 – numer 225

Reklamy

 

Reklamy















Facebook