Prudnik24

Firma S. Fränkel – historia fabryki włókienniczej – cz. 2

Firma S. Fränkel – historia fabryki włókienniczej – cz. 2
06 lutego
19:11 2022

Prezentujemy drugą odsłonę artykułu Marcina Domino o historii fabryki włókienniczej założonej przez Samuela Fränkla. Pierwsza część – która opublikowaliśmy w listopadzie ubiegłego roku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem naszych Czytelników.

Jak już wspomniano w poprzedniej, pierwszej części artykułu poświęconego dziejom prudnickiej fabryki tekstylnej okres największej prosperity zakładu przypadł na lata 90-te XIX stulecia. Proporcjonalnie do rozwoju firmy „S. Fränkel” wzrastała liczba mieszkańców Prudnika. Jak podaje opracowanie „Aufstieg der Firma” w 1830 roku miasto zamieszkiwało 4 939, w 1890 roku 15 577, a w 1900 roku już 20 139 osób. Wzrostowi uległa także ilość mieszkań, którą w 1864 roku szacowano na 474, a w 1905 roku na 934 izby.

Widok na fabrykę – 1930 rok. Źródło: Instytut Leo Baecka

Zmiana pokoleniowa.

Przełom XIX i XX wieku, choć niezwykle udany biznesowo, przyniósł znaczące zmiany na szczeblu kierownictwa przedsiębiorstwa. W 1898 roku ze spółki wystąpił najmłodszy syn Samuela Fränkla Hermann, który przeniósł się do Berlina, gdzie objął stanowisko Honorowego, Cesarsko-Perskiego Konsula w Niemczech. Wspólnicy byli zobowiązani do wypłaceniu mu ponad 5 milionów marek jego udziałów. Zgodnie z umową musiał on pozostawić 10% tej sumy w majątku spółki. W 1909 roku na wieczny odpoczynek odeszli dwaj inni niezwykle zasłużeni współudziałowcy firmy „S. Fränkel” – Joseph Pinkus i Albert Fränkel. Postacie, bez których nie osiągnęłaby ona takiej świetności. Ponadto wszyscy trzej wymienieni fabrykanci mocno angażowali się w działalność dobroczynną, przyczyniając się w znacznym stopniu do budowy chociażby łaźni miejskiej (późniejsza pływalnia kryta) przy ul. Parkowej, utworzenia linii kolejowej na odcinku Prudnik-Gogolin, czy też regulacji rzeki Prudnik. Znane są także liczne przykłady pomocy finansowej, jaką przedsiębiorcy ci świadczyli najbardziej potrzebującym (o ich zasługach na rzecz miasta przeczytać można także w odrębnych, poświęconych im artykułach). Miejsce Josepha w zarządzie firmy zajął jego syn Max, który pozostał jej współwłaścicielem do 1925 roku. Alberta zastąpił natomiast jego syn Kurt, którego wprowadzono do kierownictwa firmy w 1907 roku wspólnie z kuzynem Ernstem Fränklem (syn Emanuela). To właśnie im przypadło w późniejszych latach przeprowadzenie zakładu przez trudny czas I wojny światowej.

Kurt Fränkel – od 1907 roku zasiadał w kierownictwie firmy. Był mieszkańcem willi, w której dziś mieści się Restauracja „Parkowa”. Źródło: Instytut Leo Baecka

W obliczu wojny.

Tymczasem powódź, która dotknęła ziemię prudnicką w lipcu 1903 roku nie oszczędziła hal fabrycznych firmy „S Fränkel”, co skutkowało regulacją rzeki Prudnik i Złoty Potok. W 1905 roku przeprowadzono kanalizację fabryki, a rok później powstała wewnętrzna sieć telefoniczna. W 1908 roku zakończono budowę centrali energetycznej (siłowni) z trzema turbinami parowymi, która oprócz zakładu, prudnickiego szpitala i kilku innych obiektów na terenie miasta, zaopatrywała częściowo w energie elektryczną także elektrownię w Opolu.

Powódź z 1903 roku. Na zdjęciu widok na ulicę Nyską. Żródło: Leo Baeck Institute
Wnętrze siłowni fabrycznej – za oknami znajduje się ulica Nyska. Źródło: Leo Baeck Institute

Zgodnie z artykułem prasowym poświęconym prudnickiemu zakładowi tekstylnemu pt. „Deutsche Leinenfabrik beliefert die Welt” w 1910 roku 4000 zatrudnionych tam pracowników obsługiwało 320 mechanicznych i 410 ręcznych krosien oraz rozległe urządzenia związane z produkcją tekstylną, jak np. farbiarki, maszyny do apretury i szycia. Do najważniejszych firmowych wyrobów należały: bielizna stołowa, ręcznikowa oraz ścierkowa. Głównym surowiec produkcyjny stanowiły bawełna i len.

Krosna. Źródło: Leo Baeck Institute
Praca w fabryce – rok 1937. Źródło: Leo Baeck Institute

Wybuch I wojny światowej przyniósł spadek produkcji i zysków. Powodem takiego stanu rzeczy było przede wszystkim uzależnienie funkcjonowania firmy „S. Fränkel” od eksportu. Główne rynki zbytu obejmowały m.in. Wielką Brytanię, USA, Belgię, Japonię, a więc w większości kraje, z którymi Niemcy prowadziły wojnę. Problemem w tamtym czasie był także dostęp do surowców, sprowadzanych w całości z zagranicy. Powszechnej mobilizacji poddano również przedstawicieli fabrykanckiego rodu, w tym członków zarządu, jak np. Kurta Fränkla, uczestnika frontu. W 1918 roku firmowe zyski wykazywały blisko 7 mln stratę w stosunku do lat przedwojennych, produkcja poszczególnych wyrobów spadła natomiast o ok. 30%.

Zakład ślusarski na terenie fabryki. Rok 1927. Źródło: Instytut Leo Baecka

Nowa rzeczywistość.

Sytuacji zakładu nie poprawiło znacząco zakończenie działań wojennych. Nowy porządek, jaki powstał w wyniku przegranej wojny, upadku Cesarstwa Niemieckiego oraz zmiany granic, spowodował odcięcie imperium Fränklów i Pinkusów od rynków zbytu. Ponadto w wyniku ustawy wywłaszczeniowej fabrykanci utracili przędzalnie oraz majątki ziemskie na terenie ówczesnej Czechosłowacji. W latach 1919-1922 w produkcji zastosowano po raz pierwszy maszyny do merceryzowania, wzniesiono kanał wodny i podłączono fabrykę do ogólnej sieci elektrycznej. W tym samym czasie nastąpiła także elektryfikacja Prudnika. W 1920 roku do firmy wprowadzony został starszy syn Maxa Pinkusa Hans Hubert, który kilka lat później, po przejściu ojca na emeryturę przejął kierowanie zakładem, zarządzając nim aż do momentu jego nazyfikacji w drugiej połowie lat 30-tych XX wieku. Innymi ważnymi wydarzeniami lat 20-tych z punktu widzenia funkcjonowania i rozwoju fabryki było pozyskanie nowego zakładu w Kubicach (1922r.) oraz przędzalni w zachodnioniemieckim Bielefeld (1925r.).

Zakład w Kubicach – rok 1936. Żródło: Leo Baeck Institute

Warto w tym miejscu wspomnieć niespotykaną niemal nigdzie indziej w ówczesnej Europie dbałość właścicieli firmy „S. Fränkel” o pracowników. Mogli oni korzystać m.in. z zakładowego funduszu emerytalnego, z kasy chorych, szpitala (fundacja Maxa Pinkusa i jego żony Hedwig), a także wysyłać na kolonie swoje dzieci. W tamtym czasie na terenie zakładu wzniesiono nowe sanitariaty, umożliwiające dostęp kadry pracowniczej do bieżącej wody. W latach 1925-1927 na czele przedsiębiorstwa stali Hans Hubert Pinkus, Kurt i Ernst Fränkel. Pod ich rządami firma „S Fränkel” osiągnęła poziom produkcji z 1913 roku.

Ernst Fränkel od 1925 roku stał na czele firmy obok Hansa Huberta Pinkusa i Kurta Fränkla. Źródło: Leo Baeck Institute
Hans Hubert Pinkus – do firmy wszedł w 1920 roku, by pięć lat później zostać jej głównym menagerem. Hans mieszkał w willi obecnego Zespołu Szkół Medycznych. Źródło: Leo Baeck Institute

Opracowanie i tłumaczenie:

Marcin Domino

Autor jest germanistą, lektorem i tłumaczem języka niemieckiego

Bibliografia

Archiwum Leo Baeck Institute w Nowym Jorku.

Baron A., Max Pinkus – śląski przemysłowiec i mecenas kultury, Opole 2008.

Baron A., J.I. Zaprucka, Max Pinkus we wspomnieniach, Jelenia Góra 2010.

Chrząszcz J., Historia Miasta Prudnika na Górnym Śląsku, tłum. Marcin Domino, Opole 2015.

Der Aufstieg der Firma S. Fränkel in Neustadt Oberschl. (1827 bis etwa 1900)

Deutsche Leinenfabrik beliefert die Welt, 1932

Neustädter Heimatbrief, S.Fränkel, Nr 4-8, Wolfenbüttel 1956

Rathmann, Neustadt in Oberschlesien, Berlin 1929.

Weltzel A.B., Historia miasta Prudnika na Górnym Śląsku, Opole 2005.

Link do I części artykułu: Firma S.Fränkel – czyli jak powstała fabryka włókiennicza w Prudniku – cz. I – Prudnik24

W przygotowaniu III część artykułu.

Gazeta Prudnik24 – numer 288

Reklamy

Reklamy





Facebook