Prudnik24

Pierwszy kandydat na burmistrza Prudnika. Co zamierza?

Pierwszy kandydat na burmistrza Prudnika. Co zamierza?
22 grudnia
22:03 2023

Kilka dni temu ujawnione zostało nazwisko pierwszego kandydata na burmistrza Prudnika, który w nadchodzących wyborach samorządowych powalczy o to stanowisko z urzędującym burmistrzem Grzegorzem Zawiślakiem. To Leszek Czereba, który wystartuje z poparciem lokalnej Platformy Obywatelskiej, choć sam do tej partii nie należy.

Pytany o najważniejsze założenia swojego programu wyborczego, Leszek Czereba mówi o „skończeniu z marazmem w Prudniku”.

– Chciałbym, żeby w Prudniku pojawił się impuls, który spowoduje, że miasto będzie się rozwijać. Do Prudnika trzeba ściągnąć inwestycje i zadbać o właściwą edukację. – stwierdza.

A jak taki wybór tłumaczy szef powiatowej Platformy – Radosław Roszkowski?

– Jest rodowitym prudniczaninem, działaczem prudnickiego towarzystwa turystyczno-krajoznawczego. Posiada też ogromne doświadczenie administracyjne, a konkretnie w służbach związanych z bezpieczeństwem państwa – ocenia prudnicki starosta.

Władze gminy Prudnik na razie nie komentują tej kandydatury. Jak usłyszeliśmy – jest na to za wcześnie, bo i program Leszka Czereby nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony.

– Podchodzimy do tego spokojnie. Uważamy, że przez te pięć lat w Prudniku dużo się zmieniło, było dużo inwestycji, a kolejne są zapowiedziane. Wykonaliśmy dobrą robotę i o te głosy będziemy walczyć – mówi wiceburmistrz Jarosław Szóstka (o planach inwestycyjnych gminy pisaliśmy wczoraj tu: Gmina: znamy budżet na 2024 rok – Prudnik24).

Podpułkownik Leszek Czereba to były dyrektor aresztu śledczego w Prudniku, a także były szef Okręgowej Służby Więziennej w Opolu, obecnie na emeryturze. Wybory samorządowe odbędą się w kwietniu i na razie poza urzędującym burmistrzem i kandydatem PO nikt nie potwierdził swojej kandydatury. W kuluarach spekuluje się, że z ramienia Prawa i Sprawiedliwości może wystartować były senator, Jerzy Czerwiński. Na razie są to jednak niepotwierdzone informacje. Fot. główne: Archiwum prywatne, fot. poniżej: arch. Gazety Prudnik24

Maciej Dobrzański

2 komentarze

  1. Raven
    Raven 29 grudnia, 13:07

    Jedyną opcją która może uratować demografię, idąc za programem PO, może być program przyjęcia 10-15 tys silnych z Afryki. Tooo by bardzo poprawiło demografię. Jednak taka struktura demograficzna 50/50% z sinymi oznacza gry uliczne. Doświadczenie w resortach siłowych może być dużym atutem kiedy lokalsi zaczną budować barykady a okolice franciszkańskiego sanktuarium zmienią się w „Dystrykt 9”

    Reply to this comment
  2. Raven
    Raven 29 grudnia, 12:35

    ..czyli wszyscy na spacerniak i pompeczki 😉 program pod tytułem „niech chęć osiągnięcia orgazmu wyciągnie cię z marazmu” 😉
    Panie Leszku, Prudnik jest stracony.
    Ponoć obecnie nieoficjalnie Prudnik liczy już 17tys mieszkańców i ciągle się będzie wyludniał z uwagi na starzenie się pokolenia wyżu demograficznego.
    Pisałem na łamach TP w 2013 roku (kiedy teoretycznie Prudnik liczył jeszcze ok 22tys mieszkańców) że szacowany przeze mnie horyzont za 2 dekady wyniesie ok 12tys mieszkańców. Minęło 10 lat i mamy połowę wtedy założonego wyniku. Brak przemysłu, nietrafione inwestycje, odległość od głównych arterii komunikacyjnych, słowem brak perspektyw dawno zatrzymały rozwój miasta zmieniając go w dryf.
    Historia uczy że zawsze rozwijały się miejscowości do których dotarły drogi, kolej, powstał port etc. Tutaj nie ma nawet zjazdu z A4, dlatego rozwijają się Krapkowice a nie Prudnik. A znam przypadki kiedy z inwestycji w logistykę inwestor wycofał się dlatego że strefa znajdowała się po drugiej stronie małej jak Biała miejscowości. Nie w odległości 30km od zjazdu, to było zaledwie ok 1,5km (żeby nie być gołosłownym) w miejscowości Kruszyna przy 4 pasmowej E75 – lokalizacja terenu gdzie miały powstać halę była zaledwie 1,5-2km od E75. Wycofali się ponieważ trzeba było przejechać przez Kruszynę. Hale powstają na styku głównych arterii komunikacyjnych (przy samych zjazdach) i skupisk miejskich a nie w odległości 30km od autostrady. Warunki zewnętrzne powodują że Prudnik nie ma atutów do rozwoju a inwestycje się nie zbilansują ponieważ demografia Prudnikowi nie pomaga. Tutaj zostaje prawie sama patologia. Z czego stworzy Pan pracowników? Prudnik upadł 20 lat temu i stale przegrywa z miejscowościami ościennymi.

    Reply to this comment

Napisz komentarz

Gazeta Prudnik24 – numer 283

Reklamy

Reklamy



Facebook