Prudnik24

Stanisław Mięczakowski: „Chcę zadbać o elementarne potrzeby”

Stanisław Mięczakowski: „Chcę zadbać o elementarne potrzeby”
07 marca
17:03 2024

Wywiad z kandydatem na burmistrza Prudnika, Stanisławem Mięczakowskim.

ROZMAWIA MACIEJ DOBRZAŃSKI

Jest Pan osoba spełnioną zawodowo. Dlaczego zdecydował się Pan wziąć udział w – nie ukrywajmy – ciężkim maratonie wyborczym?

Jak Pan zauważył, jestem osobą spełnioną nie tylko w sferze zawodowej ale i w życiu osobistym. Rodzina, która jest dla mnie najważniejsza, przyjaciele, znajomi, są wszystkim tym, do czego cale życie dążyłem kierując się przy tym zasadami, które są cały czas niezmienne, tj. szacunek do drugiego człowieka, pokora, odpowiedzialność oraz honor. Dla człowieka, który przez 25 lat służył w mundurze, jest to czymś bardzo ważnym.

Która sfera funkcjonowania miasta wymaga, Pana zdaniem, największej poprawy?

Można powiedzieć, że wszystkie sfery wymagają pilnej interwencji i realnych działań. Doskonale zdajemy sobie wszyscy sprawę z sytuacji, w jakiej jest nasze miasto i gmina. Nie musimy zbyt długo zastanawiać się nad tym, co możemy poprawić, gdzie skupić swoje działania. Pierwszym przykładem jest choćby dbałość o elementarne i prozaiczne potrzeby, jakimi są czystość i porządek w miejscu naszego zamieszkania, centrum miasta stanowiące wizytówkę nas – mieszkańców.

Wydaje się, że w różnego rodzaju dyskusjach internetowych mieszkańcy dość jasno artykułują swoje oczekiwania. To m.in. potrzeba powstawania nowych zakładów pracy. Prudnik, który nie ma połączenia z autostradą, już na starcie ma w tej materii „pod górkę”. Do tego w ostatnich latach mieliśmy pandemię, kryzys gospodarczy. Czy ma Pan jakieś remedium na to, by zachęcić inwestorów do lokowania tu swojego kapitału?

Pandemia, wojna na Ukrainie, czy też wspomniany przez Pana kryzys gospodarczy dotknął wszystkie samorządy, ciągłe powoływanie się w dyskusjach dotyczących stanu naszej gminy na powyższe czynniki jest poniekąd usprawiedliwieniem braku posiadanej wizji na rozwój miasta i gminy oraz planów na realne działania. Nie wybiegając daleko, spójrzmy na sąsiednie samorządy: taki same czynniki kreujące politykę działania samorządów, a jak odmienne skutki w zarządzaniu?! Nysa, Głuchołazy, Biała ale i też Krapkowice są to powiaty, gminy nam najbliższe. Ile w okresie pandemii powstało tam nowych przedsięwzięć, zadań? Wspomniany przez Pana czas powinien był zostać wykorzystany na działania planistyczne, przygotowania projektów, dokumentacji technicznej, która pozwoli w przypadku wznowienia funkcjonowania państwa w pełni ruszyć z pozyskiwaniem środków zewnętrznych. Przede wszystkim pandemia, wojna, czy też kryzys, nie ma prawa wpływać na przywoływany przeze mnie wcześniej temat czystości i porządku w naszym otoczeniu. To najzwyczajniej mówiąc poczucie estetyki i gospodarności.

Co do tematu związanego z potrzebą powstania nowych zakładów pracy, temat poruszany nie od dziś. W ostatniej kampanii wyborczej słyszeliśmy co to się u nas nie wydarzy pod tym względem. Na chwilę obecną w strefie przemysłowej przez okres 5 lat swoja działalność rozpoczął podmiot z zewnątrz zatrudniający kilku pracowników. Ciągle słyszymy o inwestorach czkających w kolejce czy to z Chin czy z zagranicy, ponieważ trudno zweryfikować te dane. Prudnik pod tym względem ma trudniej niż powiaty ulokowane przy głównych szlakach komunikacyjnych, o których Pan wspomniał, natomiast atutem jest fakt, że jesteśmy geograficznie ulokowani przy granicy państwa. Kolejnym czynnikiem wpływającym na zainteresowanie dużych inwestorów naszym terenem jest to, że nie posiadamy w swoich zasobach takich terenów jak choćby Nysa. W naszych realiach optymalnym rozwiązaniem będzie pozyskiwanie inwestorów, którzy są podwykonawcami dla tych dużych inwestorów funkcjonujących w obrębie choćby Opola, Wrocławia, Opola.

Inną kwestią, często poruszaną we wszelakich dyskusjach, jest potrzeba budowy nowych mieszkań. Jakie kroki – podjął by Pan na tym gruncie – gdyby mógł zasiąść w fotelu burmistrza?

Formuła proponowana przez ostatnie trzy lata w postaci budownictwa wielorodzinnego opartego na SIM Południe nie sprawdziła się, mam tu na myśli kryteria przyjęte w programie m.in. indywidualna partycypacja w kosztach. Musimy mieć też na uwadze fakt, że gmina wprowadziła aportem na rzecz udziału w SIM Południe w ostatnim czasie milionowy wkład. Dobrym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z rozwiązań, które zostały wprowadzone m.in. przez gminę Nysa, gdzie w ostatnim czasie zostało zbudowanych kilkadziesiąt mieszkań w zabudowie wielorodzinnej. W kwestii budownictwa jednorodzinnego, chcę pobudzić zainteresowanie tym typem budowy młode rodziny choćby przez stosowane ulgi przy zakupie gruntów, działek przewidzianych pod budowę oraz osoby chcące na stałe osiedlić się na naszym pięknym terenie. Natomiast co do budowy o charakterze wielorodzinnym, zainteresowanie firm prywatnych w budownictwo tzw. deweloperskie, co w ostatnim czasie jest bardzo popularne i z punktu widzenia finansów gminy bardzo atrakcyjne, gdyż gmina nie ponosi kosztów budowy i opracowania całej dokumentacji z tym związanej.

Jednym z problemów Prudnika – w czym zresztą nie jest jako miasto odosobniony – jest starzejące się społeczeństwo. W mieście funkcjonuje rada seniorów, mamy dwa kluby seniora, a w budowie jest Dom Dziennego Pobytu. Czy da się coś jeszcze dołożyć, Pana zdaniem, do tej już funkcjonującej oferty?

Temat seniorów jest dla mnie istotny choćby przez pryzmat tego, że moja mama była osobą, która korzystała z przedsięwzięć organizowanych dla seniorów ale i sama była mocno zaangażowana w przygotowanie i kreowanie wydarzeń skierowanych dla tej grupy mieszkańców. Musimy też pamiętać, że temat dotyczący seniorów nie dotyczy tylko obszarów miejskich, bardzo dużo osób, seniorów, mieszka i funkcjonuje w środowisku wiejskim. Dlatego nie możemy ograniczać się tylko do wsparcia obiektów już funkcjonujących w mieście. Istotna rolę w kreowaniu życia seniorów na obszarach wiejskich są Koła Gospodyń Wiejskich, przykładem jest choćby KGW w Łące Prudnickiej, które utworzyło Centrum Integracji Lokalnej ponosząc koszty utrzymania obiektu, ale to właśnie po to, aby integrować społeczność seniorów nie tylko obszarów wiejskich ale i również miasta. Realne wsparcie stowarzyszeń, które reprezentowane są przez wszystkie KGW naszej gminy pozwoli czynnie organizować i wspierać seniorów. Co do wspomnianej infrastruktury tj. Domów Dziennego Pobytu, Klubów Seniora, musimy pamiętać o tym, że należy stwarzać optymalne i przemyślane warunki do odpoczynku i opieki seniorom. Miejsca te powinny być z dostępem do zieleni, miejsc relaksu na świeżym powietrzu, z dostępem do ogrodu i infrastruktury rekreacyjnej. Lokowanie seniorów w obiektach usytuowanych w centrum miasta, między blokami nie do końca zgadza się z moja wizja takich obiektów. Dlatego też w przyszłości należy pomyśleć o wykorzystaniu takiej infrastruktury, obiektów, które będą spełniać te warunki. Przedstawiając program naszego komitetu Tak! Dla Ziemi Prudnickiej wcześniej prowadziliśmy rozmowy i konsultacje z różnymi grupami społecznymi naszej gminy. Stąd w programie Tak dla Seniorów mamy m.in. budowę tężni w parku miejskim, bibliotekę na świeżym powietrzu, oraz wsparcie ośrodków oraz stowarzyszeń realizujących zadania na rzecz seniorów.

Gmina Prudnik przed laty odeszła od formuły miasta turystycznego. Jednak mamy dość bogatą, przynajmniej moim zdaniem, ofertę sportową Agencji Sportu i Promocji Gminy, są organizowane różnego rodzaju wydarzenia, jak choćby związane z nordick walking. Widzi Pan tu jakieś pole do poprawy?

Pracownicy Agencji Sportu i Promocji bardzo aktywnie uczestniczą w kreowaniu wydarzeń spotowo-rekreacyjnych w naszym mieście i gminy. Czasami wydarzenia te zazębiają się z działaniami prowadzonymi z Prudnickim POK-iem, co dopełnia i czyni ofertę bardziej atrakcyjną. Żeby rozszerzyć ofertę należy wesprzeć te działania poprzez budowę niezbędnej infrastruktury. Dlatego wychodząc na przeciw podejmę takie działania w postaci zagospodarowania obszarów „Koziej Góry”. Budowa m.in. toru do downhillu, pumptracku, stanowisk do discgolfa, ścieżek rowerowych – to jest to, co pozwoli na realizację wydarzeń związanych ze sportami rowerowymi oraz turystyką górsko-rowerową. Do tego rewitalizacja i modernizacja basenu odkrytego pozwoli zaoferować również relaks i odpoczynek, sfery naszego życia, na które ma realny wpływ również ASiP. Nie możemy też zapomnieć o bardzo ważnym temacie związanym ze sportem, kluby, stowarzyszenia, zespoły w naszej gminie wymagają wsparcia, gdyż to one są ogromną reklama miasta i gminy na arenie kraju a także międzynarodowej.

Prudnik to nie tylko miasto, ale także sołectwa. Sam zresztą mieszka Pan na wsi. Wspomniał Pan przed chwilą o mieszkających w sołectwach seniorach. Co chciałbym Pan zaproponować mieszkańcom tych miejscowości w gminie?

Co do naszych sołectw, jest konkretny plan działania. Przede wszystkim zrównoważony rozwój , planowanie działań w porozumieniu z mieszkańcami. Przywrócenie Funduszu Obywatelskiego, który przez ostatnie lata był wstrzymany. Pozwoli to realizować te zadania, które wskaże lokalna społeczność. Skomunikowanie wsi komunikacją podmiejską. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że odległości pomiędzy niektórymi miejscowościami wiejskimi naszej gminy, a miastem, są takie same, a nawet mniejsze niż z jednego końca miasta na drugi, przykład „Sójcze Wzgórze”- ul. Zwycięstwa lub Bora Komorowskiego. Wspieranie stowarzyszeń, które kreują wydarzenia kulturalne m.in. Koła Gospodyń Wiejskich, Ochotnicze Straże Pożarne, która jako formacja stricte powołana do działań ratowniczo-gaśniczych mocno angażuje się w organizację i realizację wydarzeń w swoich miejscowościach. Jest jeszcze wiele zadań, które będą realnie wprowadzane w życie w zależności od indywidualnych oczekiwań miejscowości. Inne zadania będą realizowane w miejscowościach, które maja już choćby dostęp do mediów w postaci gazu, czy też kanalizacji, a inne w stosunku do terenów wiejskich, które wymagają inwestycji w infrastrukturę drogową. Jestem ze wsi, sam staram się swoimi działaniami kreować wydarzenia, przedsięwzięcia dla dobra naszych mieszkańców m.in. poprzez świąteczne dekorowanie wszystkich mostów i przepraw w Łące Prudnickiej (6 mostów po 6 dużych stroików na każdym moście), przygotowanie miejsca odpoczynku na plantach rzeki Złoty Potok dla rowerzystów, spacerowiczów, ławka w kwietnymi donicami, kwietne nasadzenia wałów przeciwpowodziowych. Spotkało się to z bardzo przychylnym odbiorem i coraz więcej osób angażuje się w te wydarzenia.

Na czym zamierza Pan oprzeć swoją kampanię? Jest Pan aktywny w mediach społecznościowych, nagrywa filmiki. Czy to Pana zdaniem wystarczy?

To, o czym Pan wspomniał, jest to tylko część z mojej działalności, za pomocą tej formy przekazy chcę dotrzeć do młodszej grupy naszego społeczeństwa. W najbliższym czasie zorganizowane mam spotkania z mieszkańcami naszych sołectw oraz miasta w formie „face to face” gdyż takie spotkania najbardziej preferuję. Czasami żona wytyka mi w pozytywnym tego słowa znaczeniu, że gdy pojadę spotkać się z osobą, która zwróciła się z prośbą o pomoc, to przepadam, jak kamień w wodę! Słucham ludzi i staram się im pomóc, jak tylko mogę.

Który z pozostałych kandydatów będzie Pana zdaniem stanowił największe wyzywanie w kwestii dostania się do drugiej tury wyborów? Mamy w tym gronie zarówno posłankę, jak i urzędującego burmistrza oraz kandydata popieranego przez PO, co zawsze zapewnia na starcie jakąś pulę głosów. Rywalizacja z całą pewnością wymagająca.

„Nie szata zdobi człowieka” o wartości człowieka świadczy jego charakter, a nie ubiór, wygląd zewnętrzny czy też piastowane stanowisko. Jeśli jest się człowiekiem z zasadami, który ma ogromny szacunek i empatię dla drugiego, umie się słuchać i nie przedkłada się swojego interesu nad interes innych, to wtedy taka osoba jest dla mnie wyzwaniem w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dlatego życzę sobie i pana czytelnikom, aby kandydujący w wyborach na zaszczytne stanowisko burmistrza Prudnika byli dla siebie wyzwaniem pod tym względem.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję Panu oraz Państwu za poświęcony czas.

—————————————-

DEBATA KANDYDATÓW NA BURMISTRZA PRUDNIKA! 15 marca, piątek, godz. 18 – aula I Liceum Ogólnokształcącego w Prudniku. Bądźcie tam z nami! Wstęp – wolny. Prowadzenie: Maciej Dobrzański


Brak komentarzy

Rozpocznij dyskusję!

Bądź pierwszy, napisz swój komentarz!

Napisz komentarz

Napisz komentarz

Gazeta Prudnik24 – numer 287

Reklamy

Reklamy





Facebook